Słowackie Karpaty - pasmo Cergov

Wielka Jaworzyna (1099 m) - Cergow (1050 m)


Niegdyś, a było to w 2012 roku odwiedziliśmy już to pasmo, ale wtenczas zdobyliśmy jego najwyższy szczyt położony w zachodniej jego części (tu opis tej wyprawy). Teraz przyszedł czas na wschodni kraniec z nieco niższymi szczytami, ale też liczącymi ponad 1000 m n.p.m.

pasmo cergov mapka

Pasmo Cergov (Čergov), zwane u nas górami Czerchowskimi, położone jest w północno-wschodniej części Słowacji, fragmentem płn-zach. przylegając do granicy z Polską. To zbudowane z fliszu karpackiego pasmo jest jakby przedłużeniem naszego Beskidu Sądeckiego. Ciągnie się od doliny Popradu w okolicach Leluchowa i potoku Smerecny (Smereczek) na płn-zach., aż pod Preszów na płd.-wsch., gdzie występują powulkaniczne stożki masywu Straże. Wyższa jest zachodnia część pasma z Mincolem, natomiast po wschodniej stronie wyróżniają się Wielka Jaworzyna (Veľká Javorina 1099 m) oraz Cergov (1050 m), od którego wzięło nazwę to pasmo. Przez zachodnią część tego pasma przebiega wododział karpacki, rozdzielający zlewnię Morza Bałtyckiego (rzeka Poprad) i Morza Czarnego (rzeki Torysa i Topla), a konkretnie od miejscowości Obrucne (po polskiej stronie Dubne) przez Mały Mincol i Mincol do przełęczy między miejscowościami Kijov i Puste Pole. Pokryte jest w znacznej ilości lasami liściastymi, z przeważającym bukiem, ale i jaworem, czy grabem. W szczytowych partiach pasma wiele widokowych polan, z których roztaczają się rozległe widoki.

pałac hertnicki

Wyjechaliśmy z Jasła rano, przekraczając granicę w Ożennej, kierując się na Bardejów drogą 545, by za nim, w miejscowości Klusovska Zabava zjechać z drogi głównej w prawo i udać się do miejscowości Hertnik, skąd mieliśmy startować w góry (12 km od Bardejowa). A plan był taki, by z Hertnika wyjść żółtym szlakiem na Bukowy Wierch do szlaku czerwonego i dalej nim do węzła szlaków Chochulka, skąd mieliśmy podejść na Wielką Jaworzynę. Później powrót do węzła Chochulka i przez szczyt Cergow na przeł. Cergow do schroniska turystycznego, a stąd zielonym szlakiem do Hertnika. I tak też to zrealizowaliśmy. Samochód można zostawić zaraz przy kościele i zamku, na niewielkim parkingu lub na końcu wsi, gdzie szlaki rozgałęziają się wychodząc w pasmo Cergov.

żółty szlak hertnik cergov

My samochód zostawiliśmy przy kościele rzymskokatolickim pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej z pocz. XVII wieku, jak i przy znajdującym się nieopodal Pałacu Hertnickim, stojącym na miejscu dawnego zamku. Stąd uliczkami Hertnika wydostaliśmy się na najbardziej na północ położoną drogę, gdzie spotkaliśmy szlaki turystyczne żółty i zielony. Podchodząc w górę wsi, w końcu dochodzi się do węzła szlaków (pierwszy węzeł jest przy cmentarzu, wjeżdżając do Hertnika). Stąd mieliśmy iść żółtym szlakiem i faktycznie drogowskaz szlaku był na słupku, kierując w głąb doliny. Przy czym trzeba uważać, by wejść na szlak, bo niedaleko od słupka z drogowskazami, szlak skręca nagle z drogi na prawo wschodząc na mało widoczną boczną dróżkę, ale nie ma zaznaczonego żadnego wykrzyknika, żadnego skrętu, jedynie znak po wewnętrznej stronie słupa energetycznego. Oczywiście przeoczyliśmy skręt i poszliśmy dalej drogą główną :), ale to już tradycja, że w słowackich miejscowościach od razu gubimy szlaki (podobnie jak podczas wyprawy na Mincol), ale też w wioskach szlaki są dość kiepsko oznakowane, o czym dobitnie przekonaliśmy się później, schodząc zielonym szlakiem do Hertnika. Ale wiedząc już że szlak się nam zapodział, nie chciało nam się wracać i szukać go, szliśmy dalej w głąb doliny potoku Pastovnik (droga ta zresztą prowadzi na przeł. Cergov do schroniska, po drodze kapliczka św. Anny) i po chwili marszu, na prawo pod kątem ostrym odbiega droga szutrowa, a patrząc na mapę stwierdziliśmy, że nią dojdziemy do szlaku żółtego. I tak się też stało, po chwili doszliśmy do miejsca, gdzie przy bardzo wytężonej uwadze i wzrokowi udało nam się dojrzeć nikłe i mało już widoczne znaki szlaku. Dla idących do Hertnika z tego miejsca szlaków oczywiście nie uświadczy, a prowadzą one przecinając tę drogę na wprost, wychodzą na łączkę i prowadzą skrajem zagajnika.

las pasmo cergov bukowski wierch

Po tym jak udało nam się odnaleźć szlak już dalej było lepiej, bo i drożka leśna coraz wyraźniejsza, ale i znaków więcej, więc zaczęliśmy się wspinać zalesionymi stokami Bukowego Wierchu, początkowo dość ostro. Po drodze mija się jedną polankę, bez widoków, a później wychodzi się na drugą, na której stoi duży paśnik dla zwierząt, w razie czego jest się gdzie schronić przed deszczem, dobre to miejsce także na odpoczynek z którego skorzystaliśmy posilając się nieco. Tuż wyżej paśnika dochodzi się do wyraźneij drogi szutrowej, którą można w lewo zejść do doliny potoku Pastovnik i do Hertnika, albo dojść na przeł. Cergov. My natomiast wybraliśmy dalej marsz szlakiem na Bukowy Wierch, więc po chwili musieliśmy opuścić wyraźną drogę, wchodząc ponownie w las, a po chwili przekraczając potok, którego źródełko wypływa ze skarpy przy szlaku. Stąd już mniej wyraźną dróżką, a później wydeptaną ścieżką ostatecznie wyszliśmy do węzła szlaków pod Bukowym Wierchem, gdzie szlak, żółty połączył się z czerwonym.

chatki pasmo cergov

Na szczyt nikomu wychodzić się nie chciało, więc po chwili odpoczynku ruszyliśmy w dół czerwonym szlakiem i po minięciu kilku kulminacji i przełączki doszliśmy na polanę. Jakby ktoś chciał odpocząć, to na lewo od polanki, w lesie znajdują się mała zadaszona wiata ze stołem i ławami oraz mały drewniany budynek (rodzaj daczy). Odpoczęliśmy chwilę we wiacie, podczas gdy niebiosa zaczęły straszyć burzą! Ale stwierdziliśmy po namyśle, że może przejdzie bokiem, więc wyszliśmy ponownie na polankę i ruszyliśmy przez las na grzbiet pasma Cergov, wychodząc przy węźle szlaków Chochulka (1021 m), gdzie szlak czerwony (E-8) połączył się ze szlakiem niebieskim biegnącym tu od Mincola (E-3), głównym grzbietem tego pasma. Tu oprócz drogowskazów szlaku, także tablica informacyjna ścieżki przyrodniczej z ukazanymi występującymi tu zwierzętami i roślinnością.

wielka jaworzyna cergov widoki

Jako że mieliśmy w planie stanięcie na drugim co do wysokości szczycie pasma Cergov, a więc Wielkiej Jaworzynie, udaliśmy się szlakiem niebieskim w kierunku zachodnim, biegnącym docelowo na najwyższy szczyt tego pasma - Mincol (na Jaworzynę 30 min). Pogoda dalej niezbyt pewna była, choć zaczęło się rozpogadzać, ale szliśmy dzielnie przez widokowe polanki grzbietowe, z widokami na jedną, jak i drugą stronę, by stanąć w końcu na szczycie Wielkiej Jaworzyny (1099 m). Sam szczyt zbyt widokowy nie jest, bo skutecznie porosły go drzewa, choć wycinkowe widoki są. Stoi tu słupek z drogowskazami szlaku, na którym wisi skrzynka z zeszytem do wpisów oraz postawiono podobną tablicę ścieżki przyrodniczej co na węźle szlaków Chochulka. Po krótkim odpoczynku i uwiecznieniu pobytu w zeszycie, ruszyliśmy z powrotem do węzła szlaków Chochulka, wtenczas zaczęło się coraz bardziej wypogadzać, więc i widoki były lepsze.

polany velka javorina cergov szczyt cergov

Mijając węzeł szlaków Chochulka, maszerowaliśmy odtąd dwoma szlakami, czerwonym (E-8), który oprócz statusu Europejskiego Szlaku Długodystansowego, jest także szlakiem Bohaterów Powstania Słowackiego (Cesta Hrdinow SNP), a prowadzi tu z Przełęczy Dukielskiej w głównym grzbiecie łuku Karpat (Dukliansky priesmyk) oraz szlakiem niebieskim (E-3). Dalej marsz odbywał się w zasadzie przez las, powoli wspinając się na kulminację od której wzięło nazwę całe to pasmo - czyli na szczyt Cergov (1050 m). Tu jeśli idzie o widoki, sytuacja lepsza niż na Wielkiej Jaworzynie, bowiem polanka szczytowa nie jest całkowicie zarośnięta, choć szału widokowego nie ma, szczególnie w kierunku zachodnim i południowym :). Patrząc na zachód widać Wielką Jaworzynę, w oddali ukazuje się Mincol. Nieco lepszy widok jest w drugą stronę, na południowy wschód, choć trzeba odejść trochę od drogowskazów szlaku. Stąd bowiem ukazują się nam na bliższym planie charakterystyczne stożkowe szczyty końcowe tego pasma: Straża i Łysa Straża, na lewo od nich pasmo gór Slańskich (Slanské vrchy) z najwyższym ich szczytem Šimonka (1092 m), a jeszcze bardziej na lewo szczyty pasma Vihorlatu. Nad Strażami ukazują się szczyty na granicy z Węgrami. Na szczycie znajdują się tablice informacyjne o paśmie Cergov oraz tablica ścieżki przyrodniczej, ponadto skrzyneczka w której znajduje się zeszyt do wpisów.

schronisko cergov chata

Ze szczytu szlaki prowadzą w dół na przełęcz Cergov, gdzie znajduje się jedyne w tym paśmie schronisko turystyczne. Po drodze, na niewielkiej polance mija się jeszcze daczę, zwaną Čergovčanka i krzyż nieco wyżej niej. Po chwili marszu dochodzi się już do schroniska zwanego: Chata Čergov, położonego na wysokości 920 m (tu strona schroniska. Przy schronisku można usiąść zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, by zjeść, napić się (asortyment duży), czy po prostu odpocząć. Znajduje się tu duży węzeł znakowanych szlaków, które zmierzają tu z niemal każdej strony i łączą się przy schronisku.

Po odpoczynku, zjedzeniu i wypiciu zimnego piwka (1 euro), ruszyliśmy w dalszą drogę, wybierając szlak zielony do Hertnika. Początkowo droga (dojazdowa do schroniska), którą prowadzi szlak to utwardzona szutrówka, ale nieco niżej szlak opuszcza drogę, która w tym miejscu staje się już asfaltowa, i skręca na prawo w las spotykając drogowskazy szlaku, to miejsce zwane jest Czarne błoto (Čierne Blato 895 m). Początkowo lekko w górę, ale później już w dół leśną dróżką. Po drodze mija się polankę, gdzie stoją drogowskazy szlaku, a miejsce to nazywa się Strakov (723 m). Po drodze jeden z kolegów wymyślił, że potrzebuje tyczek do pomidorów, więc przywieźliśmy z tej okolicy oprócz wrażeń z wycieczki także tyczki :). Stąd dalej w dół i po chwili marszu wychodzi się na widokowe łąki nad Hertnikiem. A widok stąd całkiem ładny mimo, że wysokość jest już niewielka, oprócz samej miejscowości, widać także od lewej: Smilniański Wierch, masyw Kacalovej na wschód od Bardejowa, Makovica, Cierna Hora, graniczny szczyt Kamień 859 m, pasmo Vihorlatu, a horyzont po prawej zamyka pasmo gór Slańskich (Slanské vrchy), ze szczytami Oblik, Cierna Hora, Krivy Javor, czy Simonka.

hertnik  panorama słowacja

Gdy odpoczęliśmy nieco, oglądając wspomnianą wcześniej panoramkę, ruszyliśmy do wsi. Ale jakby ktoś powiedział, że to już błahostka, wszak Hertnik widać jak na dłoni, myliłby się okropnie. Po chwili marszu polanką wyjeżdżoną drogą (znaków szlaku brak) dochodzi się do skrętu tejże dróżki na prawo. W tej okolicy, po lewej stronie w lesie zauważyliśmy jeden znak szlaku, więc poszedłem popatrzeć, czy faktycznie tam szlak prowadzi. Ale gdzie tam, może kiedyś prowadził, ale teraz już na pewno nie, bowiem dalej w kierunku wsi był jakś ośrodek, a znaków szlaku brak. Więc wróciłem na łąkę i poszliśmy tak jak prowadziła nas wyjeżdżona dróżka wzdłuż ogródków, działek itp., która następnie poprowadziła nas na lewo w kierunku wsi, ale po chwili znowu wyszlibyśmy komuś na podwórko, a psy już zaczęły szczekać :). Aż tak odważni nie byliśmy, by doprowadzić do konfrontacji z psami, więc nie dochodząc do posesji, skręciliśmy na wspomniane wcześniej działki i między uprawami dotarliśmy do lepszej dróżki, wychodząc z drugiej strony tego ośrodka, co widziałem z polanki i przez potok wyszliśmy w okolice węzła szlaków, po drodze mijając jeden "zabłąkany" znak szlaku, więc udało nam się jakoś wyjść na drogę główną. Jeden z kolegów poszedł po samochód, a mi nie dało i zacząłem szukać, gdzie ten zielony szlak dokładnie prowadzi na przeł. Cergov. Znalazłem jakieś nikłe oznakowanie (dawno nie odnawiane), tam gdzie wskazywał drogowskaz szlaku, ale później po przekroczeniu potoku doszedłem do zasiatowanego ogrodzenia, więc dalej nie ma możliwości iść. Tak więc potwierdziło się moje spostrzeżenie, że oznakowanie szlaków w niektórych słowackich miejscowościach jest delikatnie mówiąc dość enigmatyczne :), żeby nie użyć mocniejszych słów...

W drodze powrotnej, jakby ktoś miał chęć, a interesował się drewnianą architekturą, to dojeżdżając do drogi głównej 545, skręcając w lewo można podjechać do drewnianej perełki, najstarszego drewnianego kościoła na Słowacji w miejscowości Herwartów (Hervartov). Podczas tej wycieczki nie pojechaliśmy tamże, ale zatrzymaliśmy się za to w Bardejowie, by zrobić sobie małą przechadzkę po mieście. Więcej zdjęć kościoła z Herwartowa, jak i zdjęć z Bardejowa można obejrzeć tutaj.

Podsumowanie:

  • Trasa piesza: ok. 18 km;
  • Czas: ok. 7 godz. ogólnego przebywania w górach, wliczając w to odpoczynki;
  • Przewyższenia: ok. 920 m sumy podejść;
  • Miejsce na zaparkowanie auta: Hertnik - mały parking przy kościele i Pałacu Hertnickim lub w górnej części wsi przy węźle szlaków;
  • Warto odwiedzić po drodze: drewniany kościół w Herwartowie, Bardejów.
  • tekst i fot. Dariusz Zając

    velka javorina pasmo cergov hertnik drogowskazy szlaków hertnik pałac cergov bukowy wierch las bodziszek żałobny cergov podejście grań główna cergov flora pasmo cergov velka javorina cergov flora pasmo cergov buk pasmo cergov pasmo cergov cergov 1050 m widoki cergov 1050 m przełęcz cergov drogowskazy węzeł szlaków cierne blato hertnik kościół pałac

    Ostatnia aktualizacja:
    09-03-2015 14:05:18

    wróć do strony głównej wypraw

    stat4u