Szlaki PTTK Pogórza Karpackiego

Liwocz - Ostry Kamień - Brzanka - Siedliska

znak szlaku PTTK

Szlak żółty: Liwocz (562 m) - Kamińska (508 m) - Mały Liwocz - Rysowany Kamień (427 m) - Wisowa - Gilowa Góra (506 m) - Pasia (527 m) - Brzanka - Polana Morgi - Morgi (453 m) - Nosalowa (365 m) - Siedliska n. Białą

Wyszczególniony wyżej odcinek, to fragment długiego szlaku (ponad 120 km) biegnącego przez Pogórza Karpackie (Ciężkowickie, Strzyżowskie oraz Dynowskie) zaczynający/kończący się w Siedliskach k. Tuchowa w dolinie rzeki Białej (na pograniczu z Pogórzem Rożnowskim), a prowadzący do Dynowa nad Sanem, gdzie dalej na wschód zaczyna się już Pogórze Przemyskie. Z tego też powodu nazywany jest często "Szlakiem Trzech Pogórzy". Niegdyś prowadził jeszcze przez Pogórze Rzeszowskie i Przemyskie do Przemyśla, ale ten odcinek obecnie nie istnieje. Cały opisywany niżej odcinek szlaku prowadzi przez główny wał Pogórza Ciężkowickiego, określany jako pasmo Brzanki i Liwocza i przez Park Krajobrazowy Pasma Brzanki (utworzony w 1995 roku, pow. 15278,23 ha). Cały odcinek znajduje się pod opieką Oddziału PTTK w Tarnowie, a wyznakowany został w 1953 roku.


Z Liwocza (więcej o nim tutaj), spod Sanktuarium, szlak zmierza w dół, by po ok. 80 m dojść do węzła szlaków pod szczytem, gdzie stoi słupek z drogowskazami i tablicą z siecią szlaków. Stąd (razem ze szlakiem zielonym) na wprost obniżając się na przełączkę, gdzie skręca pod kątem 90 stopni w prawo i dalej w dół do drogi biegnącej u podnóża Liwocza. Tu skręca na lewo i prowadzi wyraźną drogą do rozwidlenia się wspomnianych szlaków. Zielony skręca na lewo prowadząc do Czermnej, natomiast nasz żółty lekko na prawo i zaczyna wspinać się na kolejny szczyt tego pasma - Kamińską (508 m). Szczyt niczym charakterystycznym się nie wyróżnia, brak też tabliczki z nazwą. Stąd powoli obniża się, cały czas wyraźną leśną drogą i dochodzi na rozległą przełączkę, by po jej minięciu, po ok. 100 m wyjść na kolejny szczyt, ledwo zauważalny Mały Liwocz (483 m). Tuż za nim, szlak cały czas obniża się i wchodzi w końcu do dość przerzedzonego lasu i tu uwaga! Bo szlak nie prowadzi tu dalej tą wyraźną drogą, ale skręca z niej na prawo na mało widoczną dróżkę i prowadzi wydeptaną ścieżką, po chwili dochodząc do drogi asfaltowej łączącej Dębową z Czermną. Co prawda jakbyśmy dalej poszli wyraźną i wygodną drogą, to też dojedziemy do tej drogi asfaltowej, ale nico bliżej Czermnej, wtenczas trzeba zejść nią w prawo do szlaku.


Dochodząc do wspomnianej drogi, szlak przecina ją w zasadzie na wprost, prowadząc skrajem lasu z wycinkowymi widokami na Beskid Niski, a następnie odbija na prawo w głąb lasu, wznosząc się, by dojść następnie do kolejnej drogi, obecnie także asfaltowej w pobliżu przysiółka Dębowej o ciekawej nazwie Sybir. Tu skręca na lewo i prowadzi nią, mijając po chwili pierwsze domostwa. Stąd ładna panoramka na pasmo Magury Wątkowskiej w Beskidzie Niskim, a za plecami Liwocz. Dalej w górę i po minięciu domów asfalt się kończy a zaczyna szutrówka, no i ponownie pojawiają się widoki, które towarzyszą nam do miejsca, kiedy szlak skręca na prawo w las. Po skręcie prowadzi w kierunku szczytu Rysowany Kamień (427 m), ale nie wychodzi na kulminację, lecz u jego podnóża i dochodzi do rozwidlania dróg. W tym miejscu, nieco na lewo od szlaku, przy jednej z odgałęzień znajduje się owiany legendą Rysowany Kamień, od którego zapewne wziął nazwę pobliski szczycik. To niewielka wychodnia piaskowca Ciężkowickiego z wieloma obecnie napisami, sercami, itp. A legenda z nim związana jest taka, że:

Swego czasu pewien mieszkaniec jednej z okolicznych wsi, w Wielki Piątek udał się do lasu po drewno. Gdy przybył na miejsce rozsiadł się i nie bacząc na obowiązujący tego dnia post, wziął się za spożywanie kiełbasy. Wówczas zza krzaka miał wyskoczyć duży wilk, który rzucił się na niego. Mężczyzna zaczął bronić się tym co miał akurat pod ręką, czyli metalowym łańcuchem. Ale na nic się zdała ta obrona, gdyż wilk nieszczęśnika zabija. Od tej walki i uderzeń łańcuchem miały pozostać właśnie rysy na tymże kamieniu, dlatego zwie się Rysowany Kamień.

Dochodząc do Rysowanego Kamienia, szlak skręca pod kątem 90 st. na prawo prowadząc początkowo w dół, później także nieco w górę, często zmienia kierunki prowadząc leśnymi duktami i gdy mija po prawej niewielkie wzniesienie, w tej okolicy warto wyjść na nie i zejść nieco niżej, bowiem na stoku znajduje się zapomniany w zasadzie cmentarz żydowski (kirkut). Znajduje się tutaj dość dużo kamiennych macew, niektóre jeszcze stoją, część się pochyliła, ale wiele z nich już leży na ziemi. Cmentarz powstał w XIX w., a pochowani są tu mieszkańcy Jodłowej pochodzenia żydowskiego. Z tego co można wyczytać na prowizorycznej tabliczce, to opiekują się nim dzieci ze szkoły nr 3 w Jodłowej (Wisowej). Z okolic cmentarza szlak już obniża się tylko i dochodzi do drogi asfaltowej, gdzie skręca na lewo i mija pierwsze domostwa. Po chwili, po lewej mija się drogowskazy szlaków konnych (węzeł 123), a obok, nieco w głębi zadaszona wiata ze stołem. Szlak żółty natomiast prowadzi dalej drogą asfaltową, z widokami na Beskid Niski i w końcu dociera do krzyżówki we Wisowej, tuż pod szczytem o tej samej nazwie, gdzie znajduje się przystanek autobusowy. Na nim zawieszone są drogowskazy szlaku.

Tu skręca w lewo, po chwili na prawo i zmierza przez wieś nadal drogą asfaltową. Mija współczesny kościół, sklep i cały czas prowadzi drogą główną, która wkracza po chwili w las i gdy ta zakręca łukiem na prawo, szlak opuszcza ją skręcając na lewo, w leśną dróżkę. Po chwili marszu wychodzimy na polankę, gdzie skręcamy na prawo i ponownie w las. Maszerując dalej ponownie wychodzimy z lasu na polany z widokami na Beskid Niski i Pogórze, ok. 300 m dalej dochodząc do drogi asfaltowej (idąc w przeciwną stronę trzeba uważać, by skręcić tu z drogi głównej na drogę polną). Tu szlak skręca na prawo i ok. 90 m dalej opuszcza drogę asfaltową skręcając w lewo, i mijając po lewej samotne gospodartwo pnie się stokami Gilowej Góry (za naszymi plecami widoki na Liwocz) ponownie w las. Mija kulminację o wys. 506 m n.p.m. obniża się do drogi z Szerzyn do Jonin, gdzie spotykamy pomnik upamiętniający wydarzenie z 17.08.1944r. kiedy to Batalion 5 Pułku Strzelców Podhalańskich AK stoczył zwycięską potyczkę z tarnowskim oddziałem Gestapo.

Szlak przecina tu drogą na wprost i po chwili marszu dochodzi do utwardzonej drogi leśnej i nią, mijając po lewej Krzyżową (480 m), dochodzi do przysiółka Żurowej - Dobrociny. Mijając pierwsze domy po lewej, szlak skręca tu na prawo, ale nie w pierwszą drogę, lecz w tę drugą. Po ponad 300 metrach dochodzi do drogi asfaltowej w przys. Podlesie, skręca na prawo i prowadzi przez przysiółek z miejscami widokowymi, łącząc się z niebieskim szlakiem z Żurowej do Tuchowa. Po czym obydwa szlaki wspinają się nadal drogą asfaltową i po osiągnięciu kulminacji dochodzą do drogi głównej z Ołpin do Ryglic. Skręcają tu na prawo i dalej w dół po 100 m marszu dochodzimy do miejsca, gdzie pod Wielką Górą (500 m) znajduje się duża zadaszona wiata z ławkami i stołem.



Stąd szlaki opuszczają główną asfaltową drogę i prowadzą na wprost w leśną dróżkę, mijają jej kulminację i schodzą do węzła szlaków pod Wielką Górą (500 m), gdzie się rozdzielają. Niebieski prowadzi na wprost, natomiast nasz żółty skręca ostro w lewo i stokami wspomnianej góry, zostawiając jej kulminację po lewej, po chwili ponownie dochodzi do wspomnianej drogi z Ołpin do Ryglic. Ale wychodzi na nią tylko na chwilę, bowiem ponownie kieruje się na leśną ścieżkę na lewo, wznosi się zataczając łuk i dochodzi do węzła szlaków pod górą Pasia (527 m), bowiem dochodzi tu zielony szlak. Stąd wybiera lewą odnogę w dół i po chwili mijamy słupek z tablicą informującą o znajdującym się na szczycie góry Pasia Ostrym Kamieniu (wychodni skalnej), do którego można dojść stąd podchodząc w górę ok. 100 m (dawniej szlak przechodził przez tę wychodnię). Można też podejść tam od razu na grzbiet zielonym szlakiem, gdy się żółty z nim połączy.

Mijając Ostry Kamień, szlak żółty (wraz z zielonym) obniża się wyraźną leśną drogą na rozległą przełączkę, na której znajduje się ławeczka, szafkowa kapliczka na drzewie i drogowskazy innego szlaku kierujące na Liwecką Górę i na Brzankę. Stąd nadal lasem zmierzamy już w kierunku przysiółka miejscowości Jodłówka Tuchowska - Ratówki. Dochodzimy do pierwszego domostwa (idąc w przeciwną stronę, przed nim trzeba zejść z wyraźnej drogi i skręcić na lewo) i wznosimy się mijając kolejne domostwa, gdzie przed jednym z nich spotykamy kamienny krzyż z 1889 r. Czym wyżej, tym widoki stają się coraz rozleglejsze na Pogórze i Beskid Niski (głównie za naszymi plecami i na lewo). Później mijamy jeszcze domkową kapliczkę i niecałe 300 metrów dalej dochodzimy do drogi prowadzącej z centrum Jodłówki na grzbiet pasma Brzanki. Znajduje się tu węzeł szlaków konnych, tablica z siecią szlaków rowerowych, drogowskazy żółtego szlaku rowerowego i inne tablice informacyjne. Stąd szlak zmierza dalej grzbietem na wprost i po ok. 200 m dochodzi do bacówki na Brzance, niegdyś PTTK-owskiej, obecnie w rękach prywatnych. Oprócz noclegu, możemy tutaj zjeść, skorzystać z WC, a ze stojącej obok wieży widokowej podziwiać widoki na Pogórze, Beskid Niski, Beskid Sądecki, Tatry, Gorce i Beskid Wyspowy. Na przeciw bacówki, przy drodze, znajdują się drogowskazy szlaków PTTK.

Spod bacówki szlak zmierza dalej na zachód (nadal ze szlakiem zielonym), wyraźną drogą, która po chwili wkracza w las, mijając po prawej wychodnię skalną, a na niej tablicę upamiętniającą partyzantów AK prowadzących w ramach akcji "Burza" działania bojowe na terenie Pogórzy Ciężkowickiego i Rożnowskiego. Nieco dalej mijamy po lewej kulminację Brzanki (536 m), na którą można dojść wydeptaną ścieżką i po ok. 20 minutach dochodzimy do miejsca, gdzie znajdują się drogowskazy szlaków oraz mała kapliczka szafkowa (stąd też można podejść na szczyt, choć widoków żadnych nie ma, jedynie słupek geodezyjny i napis z nazwą szczytu na kamieniu). W tym miejscu do żółtego i zielonego, dołącza się kolejny szlak, niebieski z Jodłówki do Tuchowa i teraz prowadzą razem. Po ok. 600 metrach szlak zielony i niebieski odchodzą na prawo, natomiast po kolejnych ponad 600 m, z prawej do szlaku żółtego dołącza się żółto-czarny prowadzący wokół Tuchowa wyznakowany z okazji 650-lecia tego miasta (żółty prostokąt z czarną kropką). Prowadząc dalej na zachód, po ok. 700 m trzeba uważać, bowiem szlak prowadząc do tej pory wyraźną drogą leśną, opuszcza ją i skręca na prawo kierując się na Polanę Morgi. Po ok. 45 minutach od węzła pod Brzanką szlak żółty dochodzi na wspomnianą polanę, na skraju której znajduje się krzyż. Ładny stąd widok m.in. na szczyty Pogórza Rożnowskiego (Wielka Góra, Wał), czy wzgórza nad Tuchowem, jak i samo miasto. Prowadząc przez zarastającą polanę mija niewielkie wzniesienie i obniża się do miejsca gdzie znajduje się węzeł szlaków, bowiem zaczyna/kończy się tu szlak czarny z Lubaszowej przechodzący obok Klasztoru Redemptorystów, znajdującego się niedaleko stąd.

Gdy dojdziemy do węzła szlaków (drogowskazy znajdują się nieco wcześniej na drzewie), trzeba uważać, bowiem droga wyraźna prowadzi na wprost, a wraz z nią zaczynający się tu szlak czarny PTTK i żółto-czarny wokół Tuchowa, natomiast szlak żółty prowadzi lekko na lewo, początkowo mało wyraźną ścieżką, która po chwili wchodzi w las i pojawia się już leśna droga. Po chwili mija kulminację Morgi (453 m) z przekaźnikiem i zaczyna się obniżać mieszanym lasem, miejscami dość stromo, do drogi łączącej Lubaszową z Jodłówką Tuchowską w dolinie potoku Rostówka. Zanim ją osiągniemy mijamy po lewej posesję i dopiero dojazdem do niej schodzimy do drogi asfaltowej. Tu szlak skręca ostro na lewo. Natomiast idący w przeciwnym kierunku muszą tu uważać, by skręcić na prawo w okolicach znaków drogowych: "obszar zabudowany", gdzie na jednym z nich jest zaznaczony skręt szlaku. Znajduje się tu także drogowskaz kierujący do cmentarza z I wojny światowej nr 151 (dojście ok. 5 min).


Natomiast kontynuując wędrówkę na zachód, po skręcie w lewo, szlak zmierza drogą asfaltową w kierunku Jodłówki Tuchowskiej, ale tylko 100 m i przed zakrętem tejże drogi w lewo opuszcza ją, skręcając na prawo tak jak prowadzi dróżka do znajdującej się tam posesji. Przy czym na jej wysokości szlak schodzi na lewo w kierunku potoku Rostówka i dopiero później odbija na prawo w kierunku lasu, gdzie spotykamy wyraźną ścieżkę. Stąd zaczyna wspinać się dość stromym stokiem, z czasem ścieżka przeradza się w drogę leśną i w końcu dochodzimy do węzła szlaków pod Nosalową, gdzie znajdują się drogowskazy szlaków. Zaczyna/kończy się tutaj szlak niebieski prowadzący do Gromnika. Szlak żółty natomiast skręca tu pod kątem ostrym w prawo, na szutrową drogę i zmierza w kierunku szczytu. Warto wspomnieć, że w okolicach węzła szlaków znaleźć możemy niewielki pomniczek z piaskowca z zamontowanym na nim krzyżem i tablicą, upamiętniający 18-letnią licealistkę, która została tutaj zamordowana 7.IV.1972 roku.

Szlak po skręcie w prawo, po chwili mijamy kulminację Nosalowej (365 m) i obniżając się nieznacznie wychodzimy na niewielką polanę, gdzie w oddali stoi gospodartwo domowe, mamy stąd widok na wzniesienia Pogórza Rożnowskiego. W tym miejscu trzeba uważać, bo szlak skręca z tej drogi którą prowadził na inną drogę, na prawo (idąc w przeciwnym kierunku trzeba zrobić to samo, przeskoczyć na prawą odnogę), którą po chwili lekko się wznosi i mijając kulminację ponownie zaczynamy się obniżać. Około 500 m od kulminacji trzeba uważać, bo szlak opuszcza wyraźną drogę, i skręca w lewo na początkowo mniej wyraźną dróżkę, która dopiero później przechodzi w wyraźniejszą. Po chwili mija polankę z widokami na Pogórze, pojawiają się pierwsze zabudowania Siedlisk, a szlak zakrętami schodzi już w dolinę rzeki Białej. Dochodzi do drogi asfaltowej w przysiółku Zabiele i skręca na prawo. Idący w przeciwnym kierunku muszą tu uważać, by nie przeoczyć skrętu z drogi asfaltowej w lewo na szutrówkę (po minięciu zakrętu w lewo, a przed skrętem tajże w prawo).

Po dojściu do drogi asfaltowej, szlak prowadzi nią przez wspomniany przysiółek i po ok. 200 m dochodzi do zakrętu drogi w prawo i w tym miejscu opuszcza ją, skręcając w lewo, na szutrową początkowo drogę. Po 70 m droga ta przeradza się w ścieżkę z betownych płyt i zmierzamy nią do kładki nad Białą, na tym odcinku brak oznakowania, które pojawia się dopiero na kładce. Mijamy przez nią rzekę Białą i zmierzamy także po płytach do Siedlisk i stacji PKP, którą już widać. Nie dochodząc do torów kolejowych, szlak przechodzi pod nimi i dopiero będąc po drugiej stronie kieruje się na stację PKP w prawo, gdzie spotkamy drogowskaz szlaku. Tu kończy się (zaczyna) przebieg tego pogórzańskiego szlaku.

tekst i fot. Dariusz Zając

Punktacja GOT:
Kołaczyce - Liwocz 12/9
Liwocz - Gilowa Góra 16/17
Gilowa Góra - Ostry Kamień 7/7
Ostry Kamień - Brzanka (bacówka) 5/5
Brzanka (bacówka) - Polana Morgi 3/4
Polana Morgi - Nosalowa 3/4
Nosalowa - Siedliska 3/4

Czasy przejść:
Ujazd - Liwocz 1.30 h / 1 h
Liwocz - Wisowa 3 h / 3.15 h
Wisowa - Gilowa Góra 1 h / 1 h
Gilowa Góra - Brzanka 4.15 h / 4.30 h
Brzanka - Siedliska 2.30 h / 2.45 h


Ostatnia aktualizacja:
26-11-2015 11:19:40

wróć do strony ze szlakami PTTK na Pogórzu Karpackim
wróć do strony ze szlakami PTTK

stat4u