Szlaki PTTK Pogórza Ciężkowickiego

Okrężny: Brzanka - Liwecka G. - Brzanka

znak szlaku PTTK

Szlak zielony: Brzanka (schr.) - Brzanka - Ptasznik (451 m) - Liwecka Góra (483 m) - Pasia Góra (427 m - Ostry Kamień) - przysiółek Ratówki - Brzanka (schr.)

Jest to szlak wyznakowany przez PTTK Tarnów, w formie pętli zaczynający/kończący się przy dawnym schronisku tego oddziału (obecnie prywatne), nieopodal szczytu Brzanka (534 m) w przysiółku Jodłówki Tuchowskiej - Ratówki. Prowadzi głównym grzbietem pasma oraz jego północnymi stokami, w zasadzie cały czas lasem, jedynie przysiółek Ratówki jest wolny od drzew, skąd możemy podziwiać widoki na Pogórze i Beskid Niski, a przy sprzyjających warunkach znacznie dalej. Długość szlaku to 12 km, w tym rozkład przewyższeń rozkłada się po połowie, zarówno wędrując w jedną, czy w drugą stronę, czyli 6 km trasy będziemy się wznosić i 6 km obniżać. Po drodze nie spotkamy żadnych zabytków, jedynie możemy podziwiać przyrodę pasma Brzanki, zarówno ożywioną jak i niożywioną oraz miejsca historyczne i obiekty sakralne. Jako ciekawostkę można dodać, że podczas II wojny światowej 22 grudnia 1944 r. na stokach Liweckiej Góry rozbija się zestrzelony wcześniej radziecki samolot transportowy Li-2, wracający ze zrzutu w okolicach Tatr Niżnych - zginęła cała 6-osobowa załoga. Poniżej będzie opisany szlak idąc najpierw w kierunku Brzanki, Ptasznika, następnie przez Liwecką Górę i Pasią Górę, gdzie znajduje się wychodnia Ostry Kamień i powrót do węzła pod bacówką.


Tak jak już wyżej wspomniałem szlak zaczyna/kończy się przy dawnym schronisku (bacówce) PTTK pod Brzanką, które jest dzisiaj placówką prywatną (strona). Na jego przeciw znajdują się drogowskazy tego i innych szlaków. Stąd udajemy się wybierając kierunek zachodni (towarzyszył nam będzie szlak pieszy żółty i rowerowy zielony) i po chwili mijamy wieżę widokową. Z wieży rozpościerają się widoki w kierunku południowym i zachodnim, pozostałe kierunki są zasłonięte przez drzewa, więc można powiedzieć, że nie stoi ona w wymarzonym miejscu, co podyktowane jest ponoć dość skomplikowaną strukturą własności okolicznych pól i lasów. Gdy mamy dobrą przejrzystość powietrza warto jednak się wdrapać na wieżę, bo jakieś widoki jednak są. A widać m.in. zachodnią część Beskidu Niskiego, Pogórze Karpackie (Ciężkowickie i Rożnowskie), Tatry, Beskid Sądecki, Gorce i Beskid Wyspowy.

Mijając wieżę obniżamy się nieznacznie i po chwili dochodzimy do miejsca, gdzie na prawo - nieco od szlaku - znajduje się miejsce z tablicą, która upamiętnia partyzantów AK z I Batalionu "Barbara" prowadzących w ramach akcji "Burza" działania bojowe na terenie Pogórzy Ciężkowickiego i Rożnowskiego. Wędrując dalej, z widokami na południe, mijamy ostatnie zabudowania i wchodzimy w las (po lewej na drzewie szafkowa kapliczka), wyraźną szeroką drogą, po chwili mijając po lewej zalesiony szczyt Brzanki (534 m), na który możemy wyjść wydeptaną ścieżką. Na szczycie nie ma nic oprócz tzw. repera geodezyjnego oraz kamienia z napisem "Brzanka". Mijając z lewej szczyt dochodzimy na niewielką polankę, na której znajduje się węzeł szlaków, bowiem do naszego szlaku zielonego i żółtego, dołącza z lewej strony szlak niebieski prowadzący tu z Jodłówki Tuchowskiej, a zmierzający do Tarnowa. Na drzewie oprócz drogowskazów szlaku znajduje się także niewielka szafkowa kapliczka. Mijamy polankę i po chwili marszu w górę, powoli obniżamy się, znowu w górę i nastepnie w dół (widoki między drzewami na Pogórze), do kolejnego węzła szlaków, gdzie nasz szlak zielony oraz niebieski skręcają pod kątem ostrym w prawo.

Po skręcie, mijamy szlaban i wyraźną leśną drogą obniżamy się na niewielką przełączkę i po jej minięciu wychodzimy na dość rozległy szczyt Ptasznik (451 m - na Geoportalu Ptasia Góra). W jego okolicy należy uważać, bo oznakowanie jest nieco zagmatwane, trzeba opuścić wyraźną drogę, którą szliśmy i udać się lekkim łukiem na prawo, gdzie spotykamy ponownie leśną drogę i nią obniżamy się w kierunku przysiółka Podlesie. Po drodze, mijamy nieckę, gdzie z prawej dochodzi droga leśna i dalej lekko się wznosimy przez ładny mieszany las z przewagą buków. Mijając kulminację, gdy kończy się wydłużony cypel, którym szliśmy i zaczynamy się gwałtowniej obniżać, mamy niezbyt dobrze oznakowane rozdroże, na którym wybieramy lewą odnogę i poniżej na kolejnym rozdrożu, także lewą odnogę. Poniżej dochodzimy do krzyżówki leśnych dróg, gdzie skręcamy w prawo (na wprost nieco od szlaku stoi krzyż). Po skręcie idziemy jeszcze ok. 70 m (można od razu na skróty wydeptaną ścieżką na lewo) i ponownie skręcamy, tym razem w lewo i po chwili marszu dochodzimy do węzła szlaków z widokiem na ostatnie domy przysiółka Podlesie Bistuszowskie, gdzie nasze szlaki rozgałęziają się. Nieco wyżej węzła na drzewie zawieszony jest drogowskaz szlaku kierujący na Brzankę. Nasz zielony szlak okrężny skręca tutaj na prawo i ze skraju polanki po chwili ponownie wchodzi w las, mijając tablicę: "Obszar Natura 2000. Ostoja w paśmie Brzanki". Zmierzamy dalej wyraźną drogą leśną, po ok. 170 m, na rozdrożu wybieramy lewą odnogę (mniej wyraźną) i obniżamy się dość znacznie, mijamy po prawej wąwóz potoku, a nastepnie wąwóz po lewej i w tym momencie musimy uważać, bowiem szlak zmienia gwałtownie kierunek. Skręca tu na lewo, przekracza wawóz potoku i już po jego drugiej stronie, wydeptaną ścieżką oddalając się od niego, nadal się obniżamy dochodząc w końcu do miejsca, gdzie ponownie przekraczamy potok i wychodzimy na śródleśną polankę.

Za potokiem skręcamy w lewo zmierzając tym razem jego prawym brzegiem, wydeptaną ścieżką, przy czym potok meandrując, raz oddala się od nas, raz przybliża. Po chwili marszu nasz szlak schodzi w dolinę potoku i przez ok. 100 m będziemy szli właśnie jego korytem, brzegiem, raz lewą, raz prawą stroną (oznakowanie dość słabe). W razie przybrania wody, należy trzymać się prawego brzegu, bowiem po chwili marszu, szlak skręca na prawo, wychodząc z doliny potoku. Zaraz po wyjściu mamy rozdroże, wybieramy prawą odnogę i zaczynamy się wznosić wyraźną drogą leśną, zataczając łuk na prawo, później nieco zmiania się kierunek marszu, ale wciąż w górę (po drodze dorodne jodły), czym wyżej tym stok staje się mniej stromy, i w końcu osiągamy kulminację tej drogi, tuż pod bezimiennym szczytem. Stąd jeszcze ok. 90 m i dochodzimy do wyraźnej drogi utwardzonej prowadzącej z Ryglic na Brzankę. Tu dołącza do nas żółty szlak rowerowy i zielony szlak konny, prowadzący tą drogą.

Skręcamy w prawo i niemal płasko maszerujemy wspomnianą utwardzoną drogą w kierunku grzbietu Brzanki, z czasem obniżając się, ale tylko ok. 400 m, bo szlak skręca z tej drogi. Tuż przed skrętem, po prawej stronie, w niewielkiej niecce, na drzewie zawieszona jest szafkowa kapliczka z wizerunkiem Matki Bożej z Dzieciątkiem, poniżej, na kilku wysokościach umieszczone są kwiaty. Po minięciu kapliczki, ok. 50 m dalej, szlak skręca w lewo, także w dość dobrze utwardzoną szutrówkę, mijamy szlaban i obniżamy się. Później możemy być nieco zakłopotani patrząc na oznakowanie, bo oto pojawia nam się znak szlaku z wykrzyknikiem, co oznaczałoby, że zaraz będzie jakaś zmiana przebiegu szlaku, ale po chwili marszu pojawia się znowu podstawowy znak szlaku (bez wykrzyknika już). Cały czas idąc wyraźną drogą w dół, po chwili marszu od ostatniego znaku, na prawo odchodzi w górę droga (początkowo bardzo wyraźna i szeroka) i co dziwne, na jednym z drzew jest znak wciągający, by tam właśnie iść. Ale nie polecam tego, bo poza tym jednym znakiem, dalej już nie ma żadnych, szlak po prostu się urywa. Proponuje iść dalej na wprost drogą, którą szliśmy i dochodzimy do widocznego osuwiska, które nieco zatarasowało ową drogę i po chwili pojawia się też znak szlaku, być może drzewa zjechały razem z osuwiskiem, a szlak faktycznie szedł wcześniej nieco wyżej :) (na co wskazują niektóre mapy). Mijamy wydeptaną ścieżką owo osuwisko i wchodzimy ponownie na szeroką szutrówkę, dochodząc po chwili do skrętu drogi 90 stopni w lewo, po czym przekraczamy mostkiem płynący potok i zaczynamy wznosić się dalej wyraźną szeroką szutrówką w zasadzie otwartym terenem. Nasza droga, cały czas się wznosząc, zmienia kierunki raz w lewo, następnie w prawo i w końcu wychodzimy na jej kulminację, gdzie będziemy ją opuszczać, by zacząć wspinać się już ostatecznie na Liwecką Górę.

Będąc na kulminacji wspomnianej drogi skręcamy ostro w prawo i dalej będziemy się wznosić, tym razem leśną drogą, dość rzadkim lasem bukowym. Nasza droga zatacza duży łuk na lewo i w tym miejscu, wobec znacznej przycinki drzew, pojawia nam się widok na Wielką Górę, Uniszowską oraz główny grzbiet pasma Brzanki. Szlak natomiast dalej wspina się stokami Liweckiej i obierając kierunek wschodni po chwili dochodzi do miejsca, gdzie po prawej zaczyna się ogrodzony siatką teren. W miejscu, gdzie się on kończy, nasz szlak skręca gwałtownie na prawo (widoki na Pogórze) i nadal się wznosząc, dalej wdłuż wspomnianego wcześniej ogrodzenia młodnika, biegnącego tym razem ku południu, wychodzimy na grzbiet opadający od szczytu Liweckiej, gdzie skręcamy na lewo. Można sobie skrócić nieco podejście, wydeptaną ścieżką w połowie podejścia, odchodzącą od szlaku na lewo, wychodząc już bliżej szczytu. Będąc na grzbiecie skręcamy na lewo i po ok. 100 m dochodzimy wśród dorodnych buków na szczyt Liweckiej Góry (480 m). Faktyczny wierzchołek jest nieco odsunięty od szlaku o kilkanaście metrów, jest całkowicie zalesiony, więc widoków nie ma żadnych. Na jednym z drzew, nieco niżej szczytu, poza szlakiem, zawieszona jest mała szafkowa kapliczka, a nad nią napis: "Święty Walenty", więc należy rozumieć, że jemu jest właśnie poświęcona. We wnętrzu kapliczki obraz przedstawiający św. Walantego, trzymającego jedną dłoń na głowie kobiety, a drugą, wskazujący najprawdopodobniej na niebiosa. W dolnej części obrazu napis: "Święty Walenty patron wszystkich zakochanych".


Opuszczając Liwecką obniżamy się wydeptaną ścieżką, dochodzimy na niewielką przełączkę, gdzie krzyżują się leśne drogi, skąd szlak prowadzi na wprost, a z lewej dołącza do nas szlak konny niebieski, który będzie nam towarzyszył aż do Ostrego Kamienia i węzła pod nim. Następnie wznosimy się lasem z dorodnymi bukami, później jest nieco płaskiego terenu, to znów w dół, a później w górę, mijamy po lewej bezimienną kulminację z amboną myśliwską i w końcu dochodzimy na szczyt Pasiej Góry (527 m), a zaraz za nią do wychodni skalnej "Ostry Kamień". Jest to wychodnia piaskowca cieżkowickiego objęta ochroną jako pomnik przyrody. Charakterystycznym elementem wychodni są wykute na jej południowym boku schodki. Ponoć w czasach pogańskich miało to być miejsce kultu, także tu jeszcze początkiem XX wieku odwiedzali to miejsce swoimi taborami Cyganie, urządzając tu śluby i sądy - przynajmniej tak napisano na znajdującej się nieopodal tablicy. Wychodnia została nieco zeszpecona poprzez napis Liwecka Góra 25 min, ze strzałką, namalowany białą farbą. Mijając wychodnię, obniżamy się z widokami między drzewami po lewej stronie na Pogórze i po chwili marszu dochodzimy do węzła szlaków, zarówno konnych (nr 145), jak i pieszych, bowiem nasz szlak zielony łączy się tutaj z głównym pogórzańskim szlakiem żółtym, który będzie nam towarzyszył już do końca trasy.


Na węźle szlaków skręcamy ostro na prawo (robiąc zwrot 180 stopni) i zmierzamy teraz w kierunku Brzanki, oprócz szlaku żółtego pieszego, towarzyszy nam szlak konny zielony. Po chwili mijamy drogowskazy szlaków pieszych, zawieszone na drzewie, obniżamy się, a nieco dalej, tuż pod Ostrym Kamieniem spotykami wspomnianą już tabliczkę z krótką informacyjną o nim (to jeden z obiektów do zdobycia 7 Wrót Pogórzy - więcej o tym tutaj). Schodzimy nastepnie na przełączkę z rozdrożem, wybieramy prawą odnogę i zmierzamy dalej, na kolejnym rozdrożu również wybieramy prawą stronę i dochodzimy do miejsca zwanego Jura, gdzie szlaki ostro skręcają na prawo (idąc w przeciwną stronę, trzeba tu uważać, by skręcić w lewo, bo na wprost prowadzi bardziej zachęcająca droga). Po odcinku płaskim, ponownie się obniżamy, wyraźną leśną drogą. Ogólnie ten ostatni odcinek ma wiele rozdroży, ale są dość dobrze oznakowane.

W końcu dochodzimy na rozległą przełęcz, gdzie znajduje się szafkowa kapliczka z obrazem Matki Bożej wewnątrz, zawieszona na drzewie oraz jakieś prowizoryczne metalowe drogowskazy, bowiem wcześniej na prawo odchodziła droga w kierunku Liweckiej Góry. Następnie się wspinamy, przełamujemy grzebiecik i znowu się obniżamy, mijając po prawej ciekawe V-kształtne wąwozy opadające ku Liweckiej Paryji. Powoli zbliżamy się do przysiółka Ratówki, wcześniej mijając krzyżówkę dróg, na której maszerujemy na wprost. Po lewej pojawia nam się łąka, następnie pierwszy dom przysiółka i nieco dalej dochodzimy do nowego węzła szlaków, bowiem od wiosny 2017 roku zaczyna/kończy się tu szlak czerwony Olszyny - Ratówki.

wykres wysokościowy szlak okrężny zielony brzanka liwecka

Zostawiamy węzeł szlaków i wznosimy się mijając kolejne domostwa, gdzie przed jednym z nich spotykamy kamienny krzyż z 1889 r. Czym wyżej, tym widoki stają się coraz rozleglejsze, na Pogórze i Beskid Niski (głównie za naszymi plecami i na lewo), z czasem pojawia się droga asfaltowa. Później mijamy jeszcze kapliczkę i niecałe 300 metrów dalej dochodzimy do drogi prowadzącej z centrum Jodłówki na grzbiet pasma Brzanki oraz z prawej dochodzi droga, która szliśmy już wcześniej przez chwilę, z Ryglic na grzbiet Brzanki. Szlaki piesze prowadzą tu na wprost i po chwili marszu pod górkę dochodzimy do węzła szlaków przy bacówce na Brzance, kończąc 12 km pętlę.



Czas przejścia:
Brzanka (schr.) - Podlesie Bistuszowskie → 1.15 h / 1.15 h
Podlesie Bistuszowskie - Liwecka Góra → 1.15 h / 1.15 h
Liwecka Góra - Ostry Kamień → 0.30 h / 0.30 h
Ostry Kamień - Brzanka (schr.) → 1 h / 1 h


Ostatnia aktualizacja:
11-08-2017 17:32:02

wróć do strony ze szlakami PTTK na Pogórzu Karpackim
wróć do strony ze szlakami PTTK

stat4u