Szlaki PTTK w Beskidzie Niskim

Bartne - Świerzowa Ruska - Krempna

znak szlaku

Szlak żółty: Bartne - Przełęcz Majdan - Świerzowa Ruska - Świątkowa Wielka - Kotań - Przełęcz Hałbowska - Krempna

Wymieniony wyżej szlak, jest częściowo nowym szlakiem (odcinek Bartne - Świątkowa W.), a częściowo znanym od 1997 roku kiedy do funkcjonował szlak Mrukowa - Krempna. Zmiany nastąpiły w 2015 i 2016 roku, kiedy to najpierw powstał nowy odcinek, a później gdy skasowano część szlaku z Mrukowej do Krempnej (2016), część jego pozostałego w terenie odcinka połączono z nowym szlakiem. I tym sposobem w zamian dawnego szlaku Mrukowa - Krempna, od 2016 roku mamy szlak Bartne - Krempna. Długość nowego szlaku wynosi 17,5 km, a na jego przejście potrzeba ok. 6 godzin wg czasów z drogowskazów szlaku. W czyjej gestii jest ten szlak trudno tak naprawdę powiedzieć, na drogowskazach sygnowany jest zarówno przez PTTK jak i Magurski Park Narodowy oraz Polskie Parki Narodowe. Ponadto na drogowskazach np. w Bartnem i Świątkowej istnieje jakiś dziwny zwrot "dalej czerwonym"! Co poeta miał na myśli umieszczając go tamże trudno powiedzieć, skoro są to drogowskazy żółtego szlaku. Nie należy się tymi fanaberiami znakarzy przejmować, lecz maszerować cały czas żółtym szlakiem.

szlak żółty bartne świerzowa świątkowa kotań krempna

Szlak ten jest dość urozmaicony, prowadząc zarówno terenami otwartymi, jak i leśnymi, po swojej drodze mija jedną z wielu nieistniejących już łemkowskich wsi - Świerzową Ruską, gdzie pozostało wiele elementów świadczących o tętniącym tam niegdyś życiu. Ale wędrując tym szlakiem, z kulturą łemkowską można zapoznać się w każdej mijanej po drodze miejscowości, jeśli nie przy samym szlaku, to nieznacznie poza nim, gdzie warto podejść. Są to drewniane cerkwie, cmentarze z wieloma piaskowcowymi krzyżami nagrobnymi, a także obiekty niezwiązane bezpośrednio z Łemkowszczyzną, np. cmentarz z I wojny światowej nr 6. Możliwość zaopatrzenia się w artykuły spożywcze mamy na początku i końcu (Bartne i Krempna) oraz w Świątkowej Wielkiej w barze przy stawach rybnych i wyciągu narciarskim.


Szlak w Bartnem zaczyna się przy przystanku autobusowym nieopodal drewnianej cerkwi prawosławnej pw. Kosmy i Damiana, którą mija zaraz po prawej. Obok cerkwi stoi pomnik Dmitrija Bortniańskiego (Дмитро Бортнянський), XVIII-wiecznego kompozytora, którego rodzina wywodziła się z Bartnego. Wykonał go artysta-plastyk Zdzisław Tohl, więcej można o nim poczytać tutaj. Mijając pomnik wznosimy się, po prawej mijając chyżę łemkowską, później krzyż żeliwny na kamiennym cokole z 1888r. i na wzniesieniu drogi szlak odbija na lewo w drogę szutrową. Po chwili marszu, po lewej stronie, możemy zobaczyć zniszczony krzyż, na którego postumencie wykuto prawosławny krzyż i rok 1825. W końcu szlak schodzi w dolinkę potoku i dochodzi do rozdroża, na którym ulokowano miejsce wypoczynku, stoi tu zadaszona wiata, są paleniska, stoły i ławki, więc można się tutaj także schronić w razie złej pogody. Szlak na tym rozdrożu skręca w prawo, mija szlaban i zaczyna wznosić się na Przełęcz Majdan dobrze utwardzoną szutrową stokówką, a odcinek ten liczy ok. 1,3 km. Po drodze na wspomnianą przełęcz spotykamy kolejny żeliwny krzyż łemkowski umieszczony na piaskowcowym postumencie z 1889 roku. Po jego minięciu, cały czas się wznosząc, maszerujemy jeszcze ok. 500 metrów i wychodzimy na Przełęcz Majdan (choć faktycznie znajduje się ona nieco na południe). W tym miejscu stoi obelisk z pamiątkową tablicą postawiony w 55 rocznicę powstania Koła łowieckiego "Ryś" z Gorlic, tu także szlak żółty łączy się z Głównym Szlakiem Beskidzkim (GSB) koloru czerwonego zmierzającego z Bartnego w pasmo Magury Wątkowskiej.

Z przełęczy szlak sprowadza nas na wprost, już nieco węższą drogą i po chwili marszu dochodzimy do granicy Magurskiego Parku Narodowego (MPN), gdzie spotykamy szlaban, drewnianą budowlę z mapą parku oraz drogowskazy szlaku rowerowego zielonego, który odtąd będzie nam towarzyszył przy przejściu przez nieistniejącą wieś Świerzową Ruską. Po chwili marszu docieramy do śródleśnej polany i dawnego przysiółka zwanego Majdan, gdzie mieściła się potażnia, którą prowadził Polak Władysław Marek, pochowany na cmentarzu w Świerzowej Ruskiej (jego nagrobek). Tu na polanie znajduje się wiata zbudowana przez MPN, a przy niej kończy się ścieżka przyrodnicza "Świerzowa Ruska", która także będzie nam teraz towarzyszyć przez dawną wieś. Mijając polanę wchodzimy ponownie w las i dawną drogą przechodzimy wzdłuż potoku Świerzówka, raz po jego prawej, raz po lewej stronie do centrum dawnej wsi, mijając po drodze krzyże (2 z nich bodajże najwyższe w BN), piwnice i figury. Potok możemy pokonywać w bród, jeśli jest niski stan wody lub po mostkach wykonanych w ramach tworzenia ścieżki przyrodniczej. Gdy miniemy już wszystkie przydrożne krzyże i kapliczki, przy ostatniej z nich, figurze Św. Rodziny dochodzimy do miejsca, gdzie na prawo odchodzi ścieżka do cmentarza i cerkwiska po cerkwi greckokatolickiej w Świerzowej Ruskiej. Warto tam podejść, bowiem na cmentarzu znajduje się wiele kamiennych krzyży nagrobnych. Po cerkwi zachowała się natomiast tylko jedna z tzw. cebulek, czyli kopuła wieńcząca jedną z wież, na której stał krzyż oraz nikłe ślady podmurówki cerkwi.

Idąc dalej, powoli wychodzimy z wąskiej doliny Świerzówki i spotykamy po drodze 1. przystanek ścieżki dydaktycznej, gdzie możemy zapoznać się z krótką historią wsi. Nieco dalej na drzewie spotykamy kamień zawieszony na drzewie z wykutą nazwą wsi w języku łemkowskim, a dalej drewnianą budowlę MPN z mapami i innymi informacjami. Maszerujemy dalej wzdłuż płynącej Świerzówki po prawej i przy pierwszych zabudowaniach obecnej Świątkowej Wielkiej (niegdyś to był teren Świerzowej) wchodzimy na drogę asfaltową. Stąd już blisko do wspomnianego we wstępie baru przy stawach rybnych. Szlak natomiast zmierza dalej drogą, mija po drodze kapliczkę św. Mikołaja, później obniżając się, kapliczkę Św. Rodziny z płaskorzeźbami świętych na cokole i dochodzi do skrzyżowania dróg w Świątkowej Wielkiej. Tu znajdziemy drogowskazy szlaku, zarówno żółtego pieszego, jak i zaczynającego się rowerowego zielonego. Powinny tu być jeszcze drogowskazy szlaku rowerowego czerwonego "Na styku kultur", ale od dawna ich już nie ma.

W tym miejscu szlak żółty skręca w lewo, na drogę powiatową prowadzącą w kierunku Desznicy, choć to zwykła szutrówka, miejscami dość uszkodzona. Gdyby ktoś chciał podejść do cerkwi w Świątkowej Wielkiej i cmentarza z licznymi nagrobkami kamiennymi w postaci krzyży, to na tej krzyżówce musi iść na wprost ok. 1,7 km drogą asfaltową. Później można wrócić na szlak niekoniecznie drogą asfaltową, ale polną dróżką niedaleko cmentarza prowadzącą przez wzgórze oddzielające dolinę Świerzówki od doliny Rzeszówki. Natomiast szlak po skręcie w lewo wznosi się z widokami na okoliczne szczyty, a następnie obniża się w dolinę Rzeszówki (na Geoportalu potok zwie się Ryszówka), przekracza go przez mostek i powoli się wznosi, po chwili dochodząc do miejsca, gdzie dawnej szlak żółty z Mrukowej dochodził do drogi, którą maszerujemy. Tu spotykamy drogowskazy szlaku żółtego, także drogowskazy szlaku rowerowego niebieskiego do Folusza. Stąd szlak zmierza dalej w kierunku Desznicy cały czas się wznosząc i w pewnym miejscu należy uważać, bowiem szlak opuszcza ową drogę i skręca w las. Niedaleko tego skrętu, idąc w kierunku Desznicy, możemy podejść do ciekawej kapliczki przydrożnej.

Natomiast szlak po skręcie w prawo, prowadzi ścieżką przez las, przeważnie obniżając się, i po chwili wychodzi na łąki nad Kotanią. Ładny stąd widok na dolinkę, w której usadowiła się ta niegdyś łemkowska wioska, jak i na okoliczne szczyty z Kamieniem (714 m) na czele. Następnie przez łąkę, mało wydeptaną ścieżką prowadzącą prostopadle do granicy lasu, szlak dochodzi do drogi wiodącej przez wieś i skręca tu w prawo (obecnie w tym miejscu znajduje się słupek z drogowskazami szlaków, więc idący w przeciwną stronę łatwo mogą namierzyć miejsce skrętu w kierunku lasu i Świątkowej W.). Po skręcie w prawo, szlak prowadzi drogą asfaltową przez wieś, mija po prawej kamienny krzyż, i po ok. 700 metrach marszu tą drogą skręca z niej w lewo, w dróżkę, która prowadzi do jednej z piękniejszych cerkwi łemkowszczyzny, już stąd widocznej. W tym miejscu znajduje się słupek z drogowskazami szlaków. Po 90 m od skrętu dochodzimy do świątyni, która stoi tu od 1842 roku. Prezentuje się wyśmienicie po niedawnym remoncie, a od lipca 2010 roku możemy znowu podziwiać ikonostas (w zasadzie jego fragment), który powrócił tu z łańcuckiego muzeum. W obejściu cerkwi znajduje się lapidarium łemkowskiej kamiennej sztuki sepulkralnej, wyremontowanych w 2005 roku przez grupę kamieniarzy "Magurycz". Tuż obok znajduje się cmentarz (obecnie ogrodzony), na którym też spotkamy kilka nagrobków kamiennych.

Opuszczając tą drewnianą perełkę, którą specjaliści ze skansenu lwowskiego uznali swego czasu za najbardziej charakterystyczną dla łekmowszczyzny budując tam jej wierną kopię (choć istnieje pogląd, wg którego ta cerkiew miała dobrze zrobioną inwentaryzację, więc została wybrana) szlak prowadzi polną drogą zakręcając najpierw w prawo, a później w lewo wspinając się w kierunku niewielkiej kulminacji. Wznosząc się na lewo mamy ładne widoki na dolinę Kotani i okoliczne szczyty, a szlak wkracza ponownie na teren MPN, co oznajmia nam słupek z tablicą informacyjną. Tuż za słupkiem szlak skręca na prawo jeszcze chwilę się wznosząc, by następnie zniżając się, kierować się do granicy lasu. Wchodząc w las ponownie się wspina, kręcąc raz w prawo, później na lewo, by w końcu dojść na przełączkę między niewielkimi wzniesieniami, którymi przebiega szlak czerwony (GSB). Na przełączce szlak skręca w prawo i wraz z czerwonym wspina się na kolejną kulminację tego pasemka wzgórz (577 m) i z niej schodzą już na Przełęcz Hałbowską (540 m), gdzie przebiega droga wojewódzka nr 992 Nowy Żmigród - Krempna.

Na Przeł. Hałbowskiej znajduje się przystanek PKS, słupek z drogowskazami szlaków oraz tablica informacyjna ścieżki przyrodniczej „Hałbów – Kamień”, jak i 9. przystanek tejże ścieżki. Po przeciwnej stronie drogi, na placu zrywkowym, kolejna wiata (deszczochron), obok której przechodzi szlak czerwony biegnący przez stoki Kamienia do Kątów. Potocznie to miejsce zwane jest Hałbów, a nazwa wzięta od pobliskiej wsi, której zabudowania ciągnęły się wzdłuż potoku spływajacego spod przełęczy, którego wody zasilały następnie potok Ryj. Obecnie wieś w zasadzie nie istnieje, a kilka domów po dawnej wsi jest obecnie przysiółkiem Desznicy.

W tym miejscu szlaki rozłączają. Jak już wspomniano wyżej, czerwony prowadzi przez masyw Kamienia do Kątów, a nasz żółty skręca w prawo i prowadzi ok. 40 m wspomnianą wyżej drogą w kierunku Krempnej i ponownie skręca w prawo. W tym miejscu znajduje się tablica informująca o mogile rozstrzelanych tu w 1942 roku 1250 Żydów, którą po 200 metrach szlak napotyka na swojej drodze. Idąc więc dalej leśną drogą, szlak dochodzi w okolice mogiły (to 8. przystanek ścieżki przyrodniczej "Hałbów - Kamień") i tuż przed nią skręca obecnie* w lewo, by zaraz za mogiłą skręcić w prawo. Najpierw prowadzi łagodnie w dół, później nieco ostrzej (zejście ubezpieczane jest poręczami). Znajduje się tu 7. przystanek ścieżki: buczyna karpacka. Stąd szlak dalej obniża się, zmierzając do zlewni potoków, nad którymi znajdują się mostki ułatwiające przejście. Następnie prowadzi w górę, by po osiągnięciu kulminacji zacząć się obniżać, po czym, mijając po drodze kolejne stacje ścieżki przyrodniczej dochodzi do leśnej drogi, którą dawniej prowadził, przecinając ją na ukos. Stąd dalej w dół, i wychodzi w końcu na łąkę nad Krempną, przy przystanku nr 2 ścieżki przyrodniczej. Skręca w lewo i dochodzi przez łąkę do wspomnianej wcześniej drogi, w tym miejscu już asfaltowej. Tu skręca w prawo i prowadzi w dół do Krempnej dołączając do drogi głównej 992 Krempna - Ożenna.

Po 150 m od wejścia na nią, na zakręcie drogi odchodzi w prawo droga do cmentarza z I wojny światowej nr 6 znajdującego się na wzgórzu Łokieć. Warto tam podejść by go zobaczyć, jak i oglądnąć panoramę Krempnej i okalających ją szczytów. Natomiast szlak dalej prowadzi drogą w dół, mija po prawej obiekty MPN (muzeum i dyrekcję) i dochodzi do centrum Krempnej, gdzie znajduje się węzeł szlaków pieszych i rowerowych. Tu kończy się jego przebieg.
Będąc w Krempnej, oprócz wspomnianych już obiektów, warto odwiedzić odnowioną XVIII-wieczną cerkiew p.w. Kosmy i Damiana. Ponadto na miejscowym cmentarzu znajduje się kilkanaście ciekawych kamiennych nagrobków. We wsi można spotkać kilka starych chyż, kapliczek i krzyży przydrożnych. Oprócz tego, utworzony niegdyś na Wisłoce mały zalew na nowo odżył, można popływać tam na kajakach, rowerach wodnych, trzeba udać się w tym celu w kierunku Żydowskiego, zielonym szlakiem. Więcej o Krempnej, z bogatą galerią zdjęć - tutaj.

tekst i fot. Dariusz Zając

* Do 2006 roku szlak żółty w tym miejscu prowadził na wprost drogą leśną okrążając łukiem zlewnię potoków i następnie sprowadzał do Krempnej dość uciążliwą, bo często błotnistą drogą. Dlatego też w lipcu tegoż roku został przeznakowany i prowadzi obecnie nową trasą razem ze ścieżką przyrodniczą "Hałbów - Kamień".

Czas przejścia:
  Bartne - Przełęcz Majdan 1 h / 0.45 h
  Przełęcz Majdan - Świątkowa Wielka 2 h / 2.15 h
  Świątkowa Wielka - Kotań 1.30 h / 1.30 h
  Kotań - Przeł. Hałbowska 1 h / 45 min
  Przeł. Hałbowska 45 min / 1 h


Ostatnia aktualizacja:
19-09-2017 11:14:55

wróć do strony ze szlakami PTTK w Beskidzie Niskim
wróć do strony ze szlakami PTTK

stat4u