Szlaki PTTK w Beskidzie Niskim

Wysowa Z. - Przeł. Wysowska - Huta Stebnicka (Hutisko)

znak szlaku PTTK

Szlak żółty: Wysowa Zdrój (węzeł szlaków przy cerkwi) – Blechnarka – Przełęcz Wysowska                     (610 m - granica państwa) – Hutisko (Stebnicka Huta - Słowacja)


Jest to szlak powstały nie tak dawno, bo w 2015 roku, choć jego historia jest znacznie dłuższa. Bowiem jest to pozostałość po dawnym szlaku prowadzącym tak jak obecnie na Przełęcz Wysowską, a później granicą państwa przez Tri Kopce i Obicz na Przełęcz Regetowską i stąd do Regetowa do węzła szlaków. Decyzją KTG ZG PTTK w porozumieniu ze słowacką organizacją turystyczną KST została przerwana ciągłość tego szlaku i powstały 2 szlaki z Polski na Słowację. Jednym z nich jest właśnie opisywany tu szlak, dla turysty pieszego nieco uciążliwy, bowiem w znacznej mierze po polskiej stronie prowadzi drogą asfaltową, a dochodząc do słowackiego Hutiska nie przejdziemy na polską stronę szlakiem innym niż ten, którym tam dotarliśmy. Rekompensatą może być tu możliwość zwiedzenia, oprócz drewnianej prawosławnej cerkwi w Wysowej, także murowanej w Blechnarce oraz zobaczenie łemkowskich krzyży, czy kamiennych nagrobków w obu polskich miejscowościach, a także ładnych widoków na okolicę Blechnarki i Wysowej. Trasa ta świetnie nadaje się dla turystyki rowerowej (zresztą szlaki takie tam prowadzą), dla pieszych jest raczej szlakiem dojściowym do granicy państwa, by stąd maszerować dalej na wschód lub zachód. Długość szlaku po polskiej stronie wynosi 4,2 km, natomiast po słowackiej 3,1 km, co daje nam razem 7,3 km, 55 % trasy jest pod górę, 45 % w dół.


Szlak zaczyna się przy węźle szlaków we Wysowej Zdroju, zlokalizowanym tuż przy drewnianej cerkwi prawosławnej pw. Michała Archanioła (1779 r.). Przy niej stoi rogal z drogowskazami i tablicą z siecią szlaków. Opuszczając to miejsce, zmierzamy na południe i zaraz po prawej mijamy Dom Modlitwy Chrześcijańskiej Wspólnoty Zielonoświątkowej. Po chwili w prawo odchodzi droga na przełęcz pod Cigelką, tam też zmierza szlak zielony PTTK, którą to drogą można też dojść do kaplicy na górze Jawor (to prawosławne sanktuarium, uważane za święte miejsce, a związane z objawieniami Maryjnymi w okresie międzywojennym). Natomiast w tym samym miejscu na lewo można dojść do cmentarza parafialnego (kilka ciekawych kamiennych narobków), a nieco dalej, prowadzący z żółtym, niebieski szlak tzw. graniczny odchodzi na lewo, ku granicy państwa.

Dalej zmierzamy drogą główną wzdłuż której ciągnie się zabudowa wsi, mijamy przydrożne krzyże, gospodarstwa agroturystyczne i w końcu opuszczamy ją. Z czasem wędrujemy z widokami na okoliczne szczyty, tj. Wysota (784 m) po lewej, jak i wzniesienia pasma granicznego po prawej, maszerując doliną rzeki Ropa, która płynie nieco w oddali po prawej. W końcu wkraczamy do ostatniej miejscowości przed granicą państwa w dolinie tej rzeki o nazwie Blechnarka. Nazwa ma pochodzić od niemieckiego słowa blechnar, oznaczającego rzemieślnika zajmującego się bieleniem płócien.


Wchodząc do wsi w okolicach tablicy z nazwą tejże (dwujęzyczna), na lewo odchodzi mało wyraźna droga i zarazem szlak dojściowy (kwadrat biało-czarny) do cmentarza z I wojny światowej nr 50 na stokach Wysoty (784 m), jeden z nielicznych w BN, które dotąd nie doczekały się remontu (fot. z 2006 roku). Stoi tu także słup betonowy jakie stawiali austriacy kierując do cmentarzy. Ten kieruje zarówno do tego na stokach Wysoty, jak i do cmentarza nr 49 w Blechnarce. Mijamy kolejne domy, pojawiają się przydrożne krzyże, a także dość duża kapliczka domkowa po prawej stronie, której patronem jest św. Mikołaj. Ustne przekazy mówią, że na jej miejscu stała niegdyś drewniana cerkiew. Nieco wcześniej na prawo odchodziła droga, która przekraczając Ropę wspina się na granicę państwa, wychodząc tam nad słowacką miejscowością Wyżny Twarożec, skąd ładny widok na dolinę i najwyższy szczyt BN - Busov (1002 m).

Po minięciu kapliczki docieramy po chwili do miejsca, gdzie po prawej stronie stoi murowana cerkiew pw. śś. Kosmy i Damiana z 1801 roku. Zbudowana jest w stylu tzw. józefińskim, tj. narzuconym przez zaborcę wzorcu odnośnie budowania świątyń, a że cesarzem był wówczas Józef II Habsburg, od jego imienia nazwano styl. W jej wnętrzu kompletny ikonostas z XIX w., natomiast jej poddasze jest schronieniem rzadkiego w Europie nietoperza Podkowca Małego. Nieopodal niej znajduje się cmentarz parafialny (faktyczne dojście do niego drogą jeszcze przed wspomnianą wcześniej kapliczką), a zaraz nad nią, na stoku, żeliwny krzyż na kamiennym cokole, który wg przekazów wyznacza miejsce cmentarza cholerycznego. Choć znając położenie innych tego typu cmentarzy, położonych znacznie dalej od wsi, ten wydawałby się jedynym chyba takim w BN, tak blisko zabudowań.

Dalej zmierzamy drogą na południe, mijamy przydrożny krzyż, ostatnie zabudowania i ostatni krzyż, ufundowany w 1901 roku przez mieszkańców wsi przebywających na emigracji w Ameryce. Krzyż wraz z cokołem dość bogaty architektonicznie (wys. 3.30 m), wykonany przez gorlickiego kamieniarza Wojciecha Serwońskiego. Ładny stąd widok na okolicę wsi jak i okoliczne szczyty Beskidu Niskiego. Mijając krzyż po chwili dochodzimy do rozdroża, nasz szlak, a zarazem droga wiedzie na wprost, natomiast w lewo odchodzi droga, którą szlakiem biało-czarnym możemy dojść do kolejnego cmentarza z I wojny w tej okolicy, a jest nim nekropolia z numerem 49 (fot.). Za rozdrożem dalej się wznosimy, przekraczając niewielką w tym miejscu Ropę i w końcu po 800 m dochodzimy na Przełęcz Wysowską (610 m) na granicy państwa (słow. Sedlo Blechnarka). Tu możemy odpocząć w przygotowanej dla turystów dużej wiacie ze stołem i ławami.

Z przełęczy szlak żółty sprowadza nas na południową stronę grzbietu karpackiego, czyli na Słowację. Zejście do przysiółka Hutiska (przysiółek Huty Stebnickiej) zajmie nam ok. 1 h 10 min, a szlak kończy się dokładnie przy dojściu do drogi głównej ze Stebnika do Huty Stebnickiej. Trasa bez żadnych walorów krajoznawczych, prowadzi w zasadzie lasem, dobrze utwardzoną drogą, jedynie po trasie mamy widoki na masyw Magury Stebnickiej, którą łatwo rozpoznać po wystającym z jego wierzchołka potężnym maszcie telewizyjnym. Niedaleko początku/końca szlaku znajduje się pensjonat "Slnečný majer" z restauracją i klubem jeździeckim. Sama wieś ciągnie się ku granicy państwa wzdłuż potoku Rosucka Voda. Nazwa wsi nawiązuje do istniejącej tu niegdyś huty szkła, co ciekawe mieszkańcy łemkowskiej Blechnarki wytwarzali do jej pracy węgiel drzewny. We wsi stoi kościół murowany, a obok niego cmentarz z kilkoma ciekawymi nagrobkami z żeliwnymi krzyżami. Co ciekawe, tu stacjonował swego czasu słynny 28. praski pułk piechoty złożony głównie z Czechów, a który to miał się wsławić tym, że znaczna część jego żołnierzy w przededniu majowej ofensywy, w kwietniu 1915 roku zdezerterowała na stronę rosyjską. Choć obecnie pojawiają się głosy, że nie do końca to tak wyglądało, jak się powszechnie uważa i że żadnej dezercji nie było. Jak już pisałem, aby wrócić szlakiem na stronę polską, nie mamy innego wyboru jak wrócić szlakiem żółtym, którym tu zeszliśmy z przełęczy Wysowskiej.

tekst i fot: Dariusz Zając

Punktacja GOT:
Wysowa - Przeł. Wysowska 6/5

Czasy przejść:
Wysowa - Przeł. Wysowska 1 h / 0.55 h
Przeł. Wysowska - Hutisko 1.10 h / 1.20 h

Ostatnia aktualizacja:
17-08-2016 20:33:30

wróć do strony ze szlakami PTTK w Beskidzie Niskim
wróć do strony ze szlakami PTTK

stat4u