Szlaki PTTK w Beskidzie Niskim

TYLAWA - OLCHOWIEC - BARANIE 754 m

znak szlaku PTTK

Szlak żółty: Tylawa (węzeł szlaków) – Smereczne – przeł. między Wadernikiem (565 m) a Kamiennikiem (570 m) - Wilsznia – Olchowiec – Przełęcz Beskid (Szarbowska 542 m) - Baranie (754 m)

szlak żółty wykres baranie olchowiec tylawa

Jest to szlak wyznakowany z inicjatywy znakarzy jasielskiego Oddziału PTTK w 1997 roku. Prowadzi przez opuszczone doliny po nieistniejących wsiach łemkowskich, by dojść do urokliwie położnej wsi Olchowiec, wciśniętej pomiędzy beskidzkie szczyty Diłu, Kurego Wierchu, Horbu i Jasieniowa. Stąd już przez tereny Magurskiego Parku Narodowego na położony w pasie granicznym szczyt Baranie, gdzie z wieży widokowej roztacza się wspaniała panorama, jedna z lepszych w całym Beskidzie Niskim. W planach znakarzy tego Oddziału jego przebieg miał być znacznie dłuższy. Z Baraniego miał bowiem prowadzić doliną potoku Baranie do Polan, a stąd przez Hutę Krempską do Krempnej i dalej przez Kotań do Mrukowej. Niestety odcinek Baranie - Krempna nie został wyznakowany bowiem nie znalazł akceptacji władz MPN-u, przez którego teren miał przechodzić. W 2015 roku słowacy zmienili kolor szlaku sprowadzającego do Wyżnej Pisanej z zielonego na żółty, tak więc obecnie powstało jakby przedłużenie szlaku polskiego na teren słowacki. To ogólna tendencja na przygranicznych szlakach polsko-słowackich. W 2017 roku nastapiła zmiana przebiegu szlaku w szczytowej partii Baraniego, w zwiazku z utworzeniem ściezki przyrodniczo-historycznej "Olchowiec" (więcej).


Szlak zaczyna się (kończy) na skrzyżowaniu w Tylawie, gdzie od drogi międzynarodowej E371, jak i krajowej nr 19, biegnącej z Dukli na Przeł. Dukielską odbiega droga wojewódzka nr 897 do Komańczy. Znajduje się tu węzeł szlaków, jako że przebiega tu także szlak zielony z Barwinka przez Ostrą do Pustelni św. Jana znajdujący się pod opieką znakarzy z Krosna. Drogowskazy szlaków znajdują się po zachodniej stronie drogi 19, na znajdującym się tam drzewie. Stąd szlak żółty kieruje się wspomnianą międzynarodową drogą w kierunku południowym, mija po drodze zajad Bartnik, później po prawej nowo wybudowaną (2009 r.) kaplicę, w miejscu dawnej prawosławnej czasowni i przekraczając potok Mszanka dochodzi do skrzyżowania, gdzie na prawo odbija droga do Mszany i Chyrowej. Szlak natomiast prowadzi na wprost, mija po prawej XVIII-wieczną murowaną cerkiew greckokatolicką p.w. Narodzenia NMP (obecnie kościół rzymskokatolicki), a nieco dalej odchodzącą w lewo drogę do Zyndranowej i prowadzi dalej drogą w kierunku Barwinka. W miejscu, gdzie po lewej znajduje się budynek Oddziału Urzędu Pocztowego, skręca w prawo pomiędzy domy na szutrową drogę i zmierza w kierunku opuszczonej doliny po wsi Smereczne.

Za ostatnimi budynkami Tylawy, podchodząc na niewielkie wzniesienie, ładne widoki na okoliczne szczyty i dolinę potoku Mszanka. Później dolina zwęża się i szlak zmierza cały czas wygodną drogą wzdłuż potoku Wadernik, po drodze spotykając liczne ślady działalności bobrów, a także szlaban i znaki informujące o terenie prywatnym - ale pieszo można spokojnie iść szlakiem. Gdy szlak zaczyna się bardziej wznosić, dolina ponownie się rozszerza. Po drodze napotyka najnowszą budowlę na terenie byłej wsi, a jest nią coś w rodzaju kapliczki, postawionej tu w 2007 roku z inicjatywy fundacji "Rutenika". Kapliczka ta, w zamyśle autorki Margarity Sandowicz-Bąkowskiej, przypominać ma z wyglądu skrzyżowanie drewnianej chaty z dzwonnicą cerkiewną. W środku kapliczki wisi dzwon z nazwą wsi. Podobne obiekty miały stanąć w pozostałych opuszczonych wsiach łemkowskich, ale najprawdopodobniej zaniechano tego, bowiem powstało ich tylko 2 (druga w Regetowie Wyżnym). Obok kapliczki w okresie późniejszym postawiono mały obelisk z tablicą, na której wypisano imiona i nazwiska osób ze Smerecznego, którzy zginęli podczas II wojny światowej, natomiast a w 2017 roku postawiono coś w rodzaju wiaty, zadaszonwej ze stołem i ławką w środku oraz małe poddasze, w którym można nawet przenocować. Na ścianie południowej umieszczono tablicę informacyjną ze skróconą historią Smerecznego i kilkoma zdjęciami.

Mijając kapliczkę szlak zmierza w głąb doliny i przekraczając ostatni raz potok wspina się łąkami coraz ostrzej, wychodząc na dość widokowe miejsce tuż niedaleko przełęczy pomiędzy górą Wadernik a Kamiennik. Ciekawy stąd widok na dolinę, jak i na szczyty położone na wschód, z Kamieniem nad Jaśliskami na czele. W dole na łące natomiast widać ślady po dwóch kopankach ropnych, ogrodzone obecnie żerdziami. A szlak zataczając łuk wzdłuż granicy lasu dochodzi w końcu na wspomnianą wcześniej przełęcz i skręca w prawo, w młody las. Kto chciałby poszukać więcej śladów po wsi Smereczne, musiałby z przełęczy zejść starą drogą w dół (niestety już ledwo widoczną w terenie). Można tam znaleźć jedyny ocalały krzyż z 1894 roku, a nieco dalej ruiny kaponiery, która osłaniała niemiecką strażnicę z okresu II wojny światowej. Niestety strażnica nie zachowała się, jedynie na archiwalnych zdjęciach można ją zobaczyć. Więcej o tym i o nieistniejącej wsi Smereczne tutaj.

Szlak, skręcając na przełęczy w prawo, wchodzi na teren Magurskiego Parku Narodowego i przez dość podmokły teren, zmierza w dół, w dolinę potoku Wilsznia, do kolejnej opustoszałej wsi łemkowskiej – Wilszni. Dochodząc do utwardzonej drogi (tablica z informacją o wsi postawiona przez MPN), wcześniej przekraczając potok Wilsznia, skręca w prawo i kieruje się w dół doliny z biegiem wspomnianego potoku. Kto chciałby odnaleźć nieliczne ślady po wsi Wilsznia, musi w tym miejscu skręcić w lewo i bez szlaku podejść poszukać cerkwiska, a nieco dalej za potokiem, kamiennego krzyża z 1909 roku. Oprócz wspomnianych już, można pokusić się także o znalezienie cmentarza parafialnego, po przeciwnej stronie potoku niż znajduje się cerkwisko, na którym znajdują się 2 nagrobki: jeden kamienny z wykutym na nim krzyżem, drugi w formie metalowego krzyża. Szlak natomiast prowadzi z biegiem potoku Wilsznia w kierunku wsi Olchowiec, po drodze spotykając trzy krzyże i w końcu dochodzi do pierwszych zabudowań Olchowca, a następnie do jego centrum tuż przy domu ludowym, gdzie odbywają się coraz bardziej popularne kermesze łemkowskie. Tu znajdują się drogowskazy tego szlaku (także ścieżki "Olchowiec"), tablica informacyjna o cerkwi, a niedaleko od nich obelisk postawiony w 2016 roku upamiętniający 500-lecie Olchowca. Więcej o wsi można przeczytać tutaj, tam też wiele zdjęć.

olchowiec drogowskazy

Stąd skręca w lewo i przez mostek na Wilszni prowadzi w kierunku granicy, na szczyt Baranie (754 m), razem ze wspomnianą ścieżką przyrodniczo-historyczną "Olchowiec". Ale za nim tam dotrze, tuż za mostkiem, po prawej, widoczna jest drewniana cerkiew z 1932 roku pod wezwaniem Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja z niekompletnym ikonostasem (ikony z depozytu w Łańcucie), a prowadzi do niej ciekawy kamienny mostek, wyremontowany w 2016/2017 roku. Tuż przy cerkwi znajduje się cmentarz, na którym zobaczyć można kilka ciekawych kamienych krzyży. Spragnionych przygód i poszukiwaczom ciekawostek można polecić okalające Olchowiec wzgórza Diłu, czy Kurego Wierchu, gdzie znaleźć można kamienie z różnymi napisami, znakami, datami, czy krzyżami - więcej o tym tutaj.

Po minięciu cerkwi, szlak wznosi się wzdłuż potoku Olchowczyk i stoków Kurego Wierchu po lewej. Po ok. 1,2 km od centrum Olchowca dochodzi do rozwidlenia dróg, na którym prowadzi w lewą odnogę. W prawo natomiast odchodzi droga do przysiółka Kolonia, w którym znajduje się małe Muzeum Kultury Łemkowskiej prowadzone przez łodzianina zauroczonego łemkowszczyzną - Tadeusza Kiełbasińskiego, który zakupił starą chyżę, wyremontował ją zgodnie z tym, jak wyglądała niegdyś i udostępnił miłośnikom Beskidu Niskiego i Łemkowszczyzny. Od tamtego czasu we wnętrzu chaty przybywa eksponatów.

Natomiast szlak wybierając lewą odnogę dalej wznosi się, czym wyżej i bliżej lasu, tym droga staje się coraz mniej utwardzona. Przed wejściem w las, szlak mija jeszcze po lewej staw, tuż za nim, po ok. 150 m na rozwidleniu dróg wybiera prawą odnogę i w końcu dochodzi do granicy lasu. Następnie skręcając z tejże drogi w lewo, po chwili przekracza potok i wkracza ponownie na teren Magurskiego Parku Narodowego. W tym miejscu MPN postawił w 2012 roku drewnianą budowlę, na której zawisła tablica z mapą tego terenu. Dalej prowadzi leśnymi dróżkami przekraczając potok Olchowczyk i dochodzi w końcu do zlewni potoków tworzących go. Niegdyś stąd szlak kierował się leśnymi płajami od razu na szczyt Baranie Baraniego 754 m n.p.m. (słowacki Nastavok), ale po zmianach w 2017 roku już tak nie prowadzi. Zmierza natomiast starą drogą w kierunku granicy państwa wychodząc na Przełęczy Beskid (542 m), po słowacku zwanej Szarbowską, w okolicach słupka 166/2. Tu szlak żółty łączy się z dwoma szlakami granicznymi, polskim niebieskim oraz czerwonym słowackim. Jako ciekawostkę można podać, że w niedalekiej odległości na wschód od tego miejsca, znajdują się dobrze zachowane okopy z I wojny światowej. Są to relikty polowego punktu oporu w postaci ciągłych okopów, głównie w formie pierścienia, ale i stanowiska karabinów maszynowych. Wszystko to powstało zapewne w okresie walk o przełęcze w 1914 roku.

Na przełęczy szlak żółty skręca w prawo i pasem granicznym prowadzi na zachód, wraz ze wspomnianymi szlakami granicznymi. Po drodze kolejny węzeł szlaków, bowiem ze słowackiej strony dołącza do granicy szlak zielony ze Skalnego, również prowadzący na Baranie i wszystkie razem tam zmierzają. W końcu wychodzą na główny wierzchołek Baraniego, po słowacku zwany Stavok. Na szczycie, oprócz drogowskazów polskich, znajdują się także słowackie, umieszczone na słupku. Na nim znajduje się także skrzyneczka z zeszytem, do którego można się wpisać, była też pamiątkową pieczątka, ale nie miała szczęścia, została zniszczona. Niedawno jednak, od połowy 2016 roku, na szczycie jest nowa pieczątka umieszczona tym razem przez MPN w ramach akcji "Magurska Odznaka Terenowa" z symbolem rysia, jest też pieczątka umieszczona w ramach Korony Beskidu Niskiego - obie po przybiciu wyglądają tak. Ponadto od 2006 roku, na szczycie stoi drewniana wieża widokowa, którą postawili Słowacy, po tym jak na przełomie 1999/2000 zawaliła się stara wieża metalowa, obecnie nieco nadszarpnięta przez ząb czasu... A widok z obecnej wieży naprawdę godny jest uwagi, bowiem dookoła same góry, choć od północy drzewa nieco podrastają. Beskid Niski widać od wschodnich, po zachodnie krańce. Oprócz tego na północy zobaczyć można Pogórze Karpackie, na wschodzie szczyty bieszczadzkie, na płd.-wsch. widoczna jest Laborecka Vrchovina, a na południu Ondavska Vrchovina. Przy sprzyjającej przejrzystości powietrza widać pięknie odległe o ok. 100 km tatrzańskie szczyty, ale także inne pasma słowackie. Więcej o widokach z Baraniego i panoramy z wieży można zobaczyć tutaj. W 2012 r. na Baranim MPN postawił drewnianą budowlę, na której wisi tablica z mapą Magurskiego Parku Narodowego, na której są też wykresy hipsometryczne szlaków niebieskiego granicznego i żółtego Tylawa - Baranie. A najnowszym przedsięwzięciem na szczycie jest postawiona w 2014 roku duża wiata, w której można się schronić w razie niesprzyjającej pogody.

tekst: Dariusz Zając

kaplica tylawa żeremia bobrów kaplica smereczne ropianka smereczne ropianka smereczne tylawa drogowskaz smereczne smereczne  kaponiera smereczne  kaponiera olchowiec wilsznia smereczne krzyż drogowskazy baranie polskie drogowskazy wiata baranie

fot. Konrad Wiącek, Dariusz Zając


Punktacja GOT:
Tylawa - Olchowiec 10/9
Olchowiec - Baranie 8/5

Czasy przejść:
Tylawa - Olchowiec 2.30 h / 2.30 h
Olchowiec - Baranie 2 h / 1.30 h


Ostatnia aktualizacja:
25-11-2017 14:52:27

wróć do strony ze szlakami PTTK w Beskidzie Niskim
wróć do strony ze szlakami PTTK

stat4u