Ścieżki spacerowe po Wołtuszowej

„Na beskidzką połoninę”


Na terenie nieistniejącej łemkowskiej wsi Wołtuszowa wyznakowano 3 ścieżki spacerowe. Wszystkie zaczynają się przy cerkwisku, czyli miejscu, gdzie stała niegdyś cerkiew wołtuszowska, a obecnie wyznaczają to miejsce okazałe dęby, buki, a nawet brzozy. O samej nieistniejącej już wsi Wołtuszowa można przeczytać tutaj. Natomiast tu zostanie opisana ścieżka spacerowa o nazwie: "Na beskidzką połonine".

Jest to ścieżka spacerowa koloru żółtego, wyznakowana podobnie jak znakuje się ścieżki dydaktyczne wg instrukcji PTTK, czyli na białym kwadracie namalowany jest żółty pasek po przekątnej, z tą tylko różnicą, że niektóre znaki ścieżki mają pasek poprowadzony po innej przekątnej niż w instrukcji. Jest wyznakowana w taki sposób, że prowadzi z punktu A do punktu B, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych ścieżek po Wołtuszowej, które są pętlami. Długość ścieżki to 2,7 km, deniwelacja ok. 135 m, w górę będziemy szli 1,3 km (48% trasy), w dół 1,4 km, a czas przejścia w zależności od kondycji wynosi ok. 1-1.30 h. Jak sama nazwa mówi, ścieżka prowadzi na łąki dawnej wsi, utożsamiane tu z połoninami, skąd z punktu widokowego roztacza się panorama na dawną wieś, jak i okoliczne szczyty, a także na Kotlinę Krośnieńską oraz Pogórze Karpackie.


Jak już wspomniałem, początek ścieżki znajduje się przy cerkwisku, gdzie nieopodal stoją drewniane rzeźby dawnych mieszkańców Łemków, przedstawiające zajęcia jakimi się oni zajmowali. Stąd prowadzi razem z dwoma pozostałymi ścieżkami - zieloną i niebieską (także ze szlakiem GSB czerwonym i szlakiem RR do Rudawki Rymanowskiej, które jej będą towarzyszyć aż do granicy lasu). Gdy po lewej pojawiają się pierwsze skupiska drzew, możemy wśród nich odszukać miejsce, gdzie stały łemkowskie domy, zwane chyżami, można tam odnaleźć ich podmurówki z kamienia oraz miejsca po piwnicach i studnie. Jedną ze studni spotkamy kawałek dalej, po prawej stronie drogi. Mijając ją po chwili dochodzimy do rozdroża szlaków. Szlak zielony i niebieski odbijają tu na prawo (tam ciągnęła się wieś), natomiast szlak żółty wybiera lewą odnogę, i schodzi po chwili w dolinę potoku, który jest jednym z dopływów potoku Czarny. W tym miejscu zrobiono drewniany mostek, by ułatwić przejście w czasie większej ilości wody, widać też V-kształtny wawóz potoku w którym płynie.

Mijając potok, szlak skręca na lewo i zaczynamy się wznosić, by po chwili ponownie ostro skręcić na prawo. Chwilę później wychodzimy z lasu i nadal się wznosimy, tym razem wzdłuż granicy lasu. Gdy miniemy sosnę z namalowanymi nań znakami szlaków, odbijamy lekko na prawo oddalając się od lasu i zmierzamy ostatecznie na punkt widokowy, gdzie znajduje się ławka, więc można sobie odpocząć i z niej podziwiać panoramę. Miejsce to na mapach W. Krukara zwie się Horbki, a widoki są bardzo ciekawe, od lewej strony są to: Sucha Góra (611 m) i Mogiła (606 m) między Rymanowem Zdrojem a Iwoniczem Zdrojem, następnie pojawiają się w oddali Doły Jasielsko-Sanockie od okolic Krosna (które widać) na wschód, a na ich tle Pogórze Karpackie, w tym Strzyżowskie z pasmem Klonowej i najwyższymi szczytami Chełm i Bardo, dalej już Pogórze Dynowskie z pasmem Jazowej i Czarnówki, Królewska Góra i najwyższy szczyt tego Pogórza - Sucha Góra, łatwo rozpoznawalna, bowiem stoi na niej potężny maszt telewizyjno-radiowy. Dalej na prawo pojawia się bliska nam góra Zamczyska (568 m) nad Rymanowem Zdrojem, a następnie Kopiec (635 m) i jego niższy wierzchołek Spoczywalnik (584 m), położony na zachód. W obniżeniu pomiędzy Zamczyskami a Kopcem, ponownie pojawia się Pogórze Dynowskie, ciągnące się na wschód.


Mijając punkt widowkowy ścieżka zmierza dalej połoniną, jeszcze delikatnie w górę, zbliżając się do granicy lasu. Przy dojściu do lasu należy uważać, bo nasz szlak nie wchodzi doń, jak to czynią szlak czerwony i niebieski RR, ale skręca w lewo i prowadząc wzdłuż granicy lasu obniża się. Mija zaganik i zmierza nadal w dół do widocznych brzóz, mało widoczną ścieżką, ale nie dochodzi do nich, lecz skręca na lewo w okolicach rosnących tam sosen i po chwili prowadzi w kierunku zachodnim wzdłuż lasu (ok. 30-40 m od niego), tarsą zapewne rozdzielającą dawne pola uprawne. Wędrując tam, w pewnym miejscu, przed widocznym większym zagajnikiem drzew iglastych trzeba uważać, bowiem szlak opuszcza tarasę i schodzi na prawo, wchodząc pomiędzy nim, a lasem po prawej, dalej prowadząc łąkami. Na tym skręcie jest duży drogowskaz z napisem "Na beskidzką połoninę", pokazujący kierunek marszu, tyle tylko, że stoi nieco zasłonięty, gdy przyroda w pełni się rozwinie. Po skręcie na prawo szlak obniża się i pojawiają się nam widoki na dolinę dawnej wsi, jak i na szczyty Mogiła i Sucha Góra, a także na Krosno i Pogórze Karpackie, a niżej jeszcze pojawia się wzgórze Zamczyska. Szlak prowadzi lekko na lewo i schodzi nadal łąkami w dolinę potoku, który już przekraczaliśmy, kiedy wcześniej zaczynaliśmy podejście na połoninę. Schodzi nieopodal tego miejsca (ok. 100 m), ale tu nie wchodzi do potoku, lecz skręca przed nim na prawo i nadal łąką zmierza dalikatnie w dół mijając po drodze ławkę, na której można spocząć. Będąc w tej okolicy można pokusić się o podejście do potoku, by zobaczyć małe kaskady, oczywiście warto zrobić to, gdy wody w potokach jest więcej. Z tym tylko, że zejście w V-kształtny wąwóz nie jest łatwe, a i przedarcie się przez krzaki na granicy łąki może okazać się trudne.

Mijając ławkę, szlak nadal prowadzi łąką, mija zagajnik i ponownie wychodzi na łąkę, po prawej widoczne są dawne tarasy pól. Dochodząc do granicy lasu, skręca na lewo i już wyraźną drogą sprowadza nas w dolinę potoku, o którym była wcześniej mowa. Mija go drewnianym mostkiem i wychodzi na skraj pobliskiej łąki zwnej Wilczą Polaną, gdzie się kończy. Nazwa polany wzięła się od prowadzonej pod koniec lat 60. XX wieku akcji tępienia wilków i w jej ramach na tej polanie ustrzelono kilka sztuk. Będąc w okolicy, gdzie szlak się kończy, warto podejść do małego wodospadu na potoku, który przekraczaliśmy. Znajduje sie on poniżej mostku, który przekraczaliśmy, więc trzeba iść wzdłuż potoku i po ok. 40 m najdziemy na niego. Uskok z którego woda spada ma wysokości ok. 1.20 m, więc całkiem ciekawie wygląda, szczególnie, gdy w potokach dużo wody.

Niektóre mapy pokazują, że ścieżka spacerowa żółta prowadzi stąd jeszcze dalej przez ową polanę Wilczą aż do Polany Horodziska, gdzie obecnie stoją rzeźby beskidzkich zbójów, ale w rzeczywistości w terenie ten odcinek na pewno nie posiada znaków. Aby tam dojść, możemy się w tym celu posiłkować znakami ścieżki leśników oznakowanej biało-czerwonym kołem, skręcając tu w prawo lub tym samym szlakiem leśników skręcić w lewo i dojść ponownie do cerkwiska, mijając po drodze cmentarz mieszkańców Wołtuszowej z kilkoma nagrobkami kamiennymi, ale tylko jednym stojącym.

opracowanie i fot. Dariusz Zając


Ostatnia aktualizacja:
23-04-2017 20:40:04

wróć do strony głównej ze szlakami

stat4u