Bitwa pod Dęborzynem (15 maja 1770 r.)


Dęborzyn, wieś leżąca na lewym brzegu Wisłoki, na północnym skraju gminy Jodłowa w powiecie dębickim. Z Dęborzyna wiedzie droga przez Zagórze i Strzegocice, którą można dostać się do Pilzna. Dla mieszkańców od dawna musiała być wygodniejszą, bo krótszą drogą do miasta, i chyba dla konfederatów też, bo znana jest bratobójcza potyczka stoczona 5 maja 1769 r. między konfederackimi oddziałami w Strzegocicach. Na północ od Dęborzyna wznosi się zalesiona góra Dąbrowa (336 m). Od wsi, podnóżem góry, wiedzie na północ gruntowa droga, łącząca się z omawianą wcześniej, a od niej odchodzi malowniczym wąwozem leśny dukt doprowadzający na szczyt Dąbrowy. Niekiedy sprawia wrażenie wąwozu lessowego, bo z podciętych jego zboczy „wyłażą” korzenie drzew i krzewów o fantastycznych kształtach.
Na samym szczycie znajdziemy wgłębienia, które prawdopodobnie były okopami, a bardziej gniazdami ogniowymi karabinów maszynowych. A jeśli tak, to są pozostałości po I wojnie światowej.

Nas będzie zajmować właśnie góra Dąbrowa, bo na jej stokach 15 maja 1770 r. stoczyli konfederaci barscy krwawą bitwę.
Dzisiaj zbocza góry, to pola uprawne, rośnie na nich m.in. zboże. I gdy staniemy w czas jego dojrzewania, to od razu nasuwa się myśl: ile na Podkarpaciu jest takich pól „użyźnionych” polską krwią, na których „wyrasta” chleb? I dlaczego o nich nie pamiętamy?

dęborzyn mapa bitwa konfederatów

By zwiększyć zasięg powstania konfederatów barskich, koniecznym było przeniesienie działań zbrojnych:
Oto Pułaski I Miączyński, korzystając z niezdecydowania zwierzchności, każdy na własną rękę próbował przerzucić akcję na prawy brzeg Wisły, a następnie Sanu, w leżące odłogiem ludne województwa.
[...]
Pułaski zrozumiał, że trudno chodzić za San, póki Rosjanie dzierżą południowe powiaty sandomierskie. Wybiegł więc w 1200 koni z rewizytą do Jełczaninowa. Projekt ten zatajony przed politykami, nie został jednak sekretem dla rosyjskiego dowództwa. Jełczaninow w Rzeszowie dowiedział się, że Pułaski ma być 15 maja w Pilźnie, by stamtąd zaatakować Kraków. Istotnie marszałek łomżyński nadciągnął z warszawskim (Tressembergiem), i zajął dobrą pozycję; do wsi Dęborzyna, przed którą się uszykowali, prowadził jar (défilé*), do którego dostęp tamować miał baterja. Coś jednak nie dopisało – czy armaty czy kanonierzy – dość, że działa rosyjskie ustawione na przeciwległych wzgórzach poparły skutecznie atak piechoty majora Kurojedowa na ową wieś. Huzarskie szwadrony marszałków wjechały za wieś za rzeczkę i znów stanęły do boju. Nowy atak na bagnety zakończony odwrotem za drugi wąwóz ze stratą 1 armaty. Za trzecim jarem uszykowali się konfederaci, oparci o las; wciągnęli wroga do lasu walcząc zajadle, lecz bezskutecznie, bo tymczasem karabinierzy okrążali knieję i groziło osaczenie**. Wówczas Pułaski pozwolił swoim się rozbiec, a Tressemberg, dokazawszy cudów męstwa, okryty 26 ranami, dostał się do niewoli, podobnie jak adjutant pana Kazimierza Załuski i dwudziestu kilku innych konfederatów, polec miało ze dwustu. Nie była to katastrofa, tylko przykra nauczka, że o Sandomierz kusić się za wcześnie.

--------------------------

* (franc.) – cieśnina, przełęcz.
** – W niedostatku szabel kolbami bronić się musiałem – pisze o tej bitwie do Generalności poszkodowany P. Łopaciński, memorjał z końca r. pognębienia konfederacji1.


Ze Złotej Księgi Szlachty Polskiej pochodzi opis tej samej bitwy:
Tymczasem Pułaski przed odebraniem listu powyższego znacznie się już posunął był i pod tę porę stał w Jasielskiem. Czynny i przedsiębiorczy, chciał on rozwinąć energiczniejszą akcyą, ale w dniu 15 maja doznał porażki pod Pilznem. Zamierzał on śmiałym ruchem ubiedz Kraków, z którego właśnie znaczna część komendy rosyjskiej wyprowadzoną była dla rozpoczęcia działań przeciw niemu i marszałkom stojącym bliżej granic węgierskich. Połączywszy się więc z Tressenbergiem*, marszałkiem warszawskim, rozpoczął pochód w kierunku Krakowa. Atoli Jełczaninow uprzedzony o jego zamiarze, znaczne siły zgromadził pod Pilznem.
Pułaski uderzył na niego, ale mimo waleczności konfederatów, okazanej w tej bitwie, nieprzyjaciel plac otrzymał. Wedle źródeł rosyjskich konfederaci rozproszeni być mieli, co jednak przeciwnym jest prawdzie, bo zaraz potem ruszył Pułaski na Zamość, zawsze przecież straty jego były znaczne. Bitwa miała być nadzwyczaj zawziętą, konfederaci bowiem aż trzy razy się formowali. Tressenberg ciężko ranny dostał się do niewoli, - wzięty był także Załuski, adjutant Pułaskiego, dwóch innych oficerów oraz 25 konfederatów, a 200 poledz miało wedle tychże źródeł). Jakkolwiek cyfra powyższa strat Pułaskiego przesadzoną być musi, to jednak to zastąpienie drogi przez korpus rosyjski, którego pokonać nie zdołał, zmusiło go do zaniechania pierwotnego planu i zamiast na Kraków, zwrócił się na San, aby przenieść wojnę w Lubelskie. Generalność zawiadomiona o niepomyślnym wyniku bitwy pod Pilznem, w piśmie wystosowanem do Pułaskiego, pociesza go po tem niepowodzeniu, ubolewa nad schwytaniem Tressenberga i daje rady co do dalszego procederu wojny, przyłączając pod bezpośrednią jego komendę oddział prowadzony dotąd przez Gawłowskiego
2.

--------------------------

* W literaturze barskiej często spotyka podwójną pisownię nazwiska Tressenberg/Tressemberg, nawet u Konopczyńskiego!


Niewiele tego, by mieć wyobrażenie o przebiegu stoczonej bitwy. Lokalna droga z Dęborzyna do Pilzna wiedzie przesmykiem (przełęczą) między górą Dąbrową a wzgórzem z lasem Osiny (mapa Pogórze Ciężkowickie i Strzyżowskie). Być może tędy usiłował się dostać do Pilzna Kazimierz Pułaski i być może tu zasadzili się Rosjanie – miejsce zresztą bardzo dogodne na zasadzkę. Wymienioną rzeczką mogła być, i pewnie była Wolanka, która w Dęborzynie wpada do płynącej z południa Jodłówki. Jeżeli pójdziemy tym tokiem myślenia, można przyjąć, że konfederaci wycofywali się w kierunku wsi Bielowy północno-wschodnim stokiem Dąbrowy, by kontynuować swój zamiar włączenia ziem na północ od Sanu do ruchu konfederacji barskiej.
Nieliczne wzmianki podają to właśnie miejsce, dzisiejsze mapy także znaczą symbolem bitwy pola na tym stoku. Zresztą, czy przesuniemy pole bitewne kilkaset metrów w tę, czy drugą stronę, nie ma to znaczenia – na tych polach stoczyli konfederaci barscy bitwę – i tyle!
Brak tu wzmianki o ilości Rosjan, bo dałoby to wyobrażenie o stosunku sił, natomiast w książeczce z serii Bitwy, Kampanie, Dowódcy, Kazimierz Pułaski, znajdziemy wzmiankę, że los tej bitwy jest wynikiem braku wsparcia: Pułaski poszedł więc pod Pilzno koło Dębicy, przeciw buszującej tam komendzie carskiej. Poszedł i poniósł porażkę, bo idący z nim razem marszałek oświęcimski Wilkoński pozostawił go w trakcie bitwy...3.
I chyba będą musiały wystarczać nam te opisy bitwy, bo nie sądzę, by ktoś się pokusił o dokładniejsze jej zbadanie.
Natomiast zadziwia brak wzmianek o poległych w tej bitwie konfederatach. 200 osób, to przecież wielka ilość! – gdzie ich pochowano? Jeśli prześledzić miejsca walk, nawet drobnych potyczek, które też mogły skutkować poległymi, to powinniśmy mieć w okolicy „mogiłę na mogile”.

Znakomitym uzupełnieniem tej kwestii jest ówczesny list S. Bukowskiej* do Ewarysta Kuropatnickiego, dziedzica podjasielskiego Tarnowca:
Ta Moskwa po tej potyczce, co była w Dęborzynie, poszła do Dębicy, stamtąd do Sędziszowa, tam pochowali u Kapucynów marszałka warsz. Trezemberka, którego dostali bardzo rannego i nim go dowieźli do Dębicy, umarł..., ale i swego jednego utracili oficera od karabinierów, to go w Pilźnie pochowali, dziś mój człowiek posłany do Dęborzyna i Pilzna powrócił, na co i dokumenta przywiózł... Swoich trupów Moskwa potopiła w Isłoce [!], a plejzerowanych** 50 odesłali do Rzeszowa i w zamku ich złożyli, w niewolą zaś naszych zabrali 24 oprócz huzarów, którzy sami do nich przystali, od partji nieboszczyka Trezemberka, zginieni zaś nasi aż trzeciego dnia pochowani. Kościół w Przeczycy Moskale zrabowali ze wszystkiem i obraz cudowny Matki Boskiej wyrzucili, pokłuli i zrąbali.

--------------------------

* Prawdopodobnie chodzi tu o kasztelanową sanocką Salomeę Bukowską. Zwracałem się z pytaniem o tę postać do historyków z sanockiego Muzeum, niestety, Muzeum nie ma dokumentów, które by to potwierdziły.
** rannych.
Było rosyjską praktyką topić swoich poległych żołnierzy, dość częste są dowody takiego „pochówku” w relacjach z tamtych lat.
Ale konfederaci – właśnie! – powtórzę, gdzie ich pochowano???


W numerze 7-9/ 2013 Poznaj swój kraj, redakcja zamieściła artykuł pt. „W dolinie środkowej Wisłoki”. W nim zdumiał mnie ten fragment: „Niecałe dwa kilometry na północ znajduje się kolejna kulminacja zwana Góra Dąbrowa. Na jej szczycie podczas konfederacji barskiej walczył Józef Pułaski (ojciec Kazimierza). Do dziś wprawne oko dostrzeże na szczycie resztki okopów, zapewne z tego okresu”.
Moje zdumienie wynika z trzech powodów. Pierwszy – ano na szczycie, to może by z czterej jeźdźców dało radę zawrócić końmi, szczyt Dąbrowy jest wąski i pocięty głębokimi jarami. Drugi – zapewne Józef Pułaski wstał z grobu, wsiadł na koń, chwycił szablę i ... hura, na Moskala! Może to i prześmiewcze, ale taką właśnie mamy wiedzę o tym rozdziale naszej historii (a tu podawaną przez tej klasy periodyk). Bo przecież ojciec Kazimierza Pułaskiego zmarł przeszło rok wstecz w tureckiej niewoli.
Rzecz trzecia: te okopy na szczycie. Trzeba pamiętać, że szczyt Dąbrowy podczas pierwszej wojny światowej, leżał w trzecim pasie rosyjskiej obrony. Rzecz tę dokumentuje literatura tych wydarzeń, choćby opracowanie Michała Klimeckiego, „Gorlice 1915”. W nim znajduje się stosowna mapka. Zatem mogły to być pozostałości po tych umocnieniach.
Jakby dokumentem tego jest cmentarz nr 230 w Dęborzynie leżący opodal na wzgórku. Spoczywają na nim pospołu Austriacy i Rosjanie polegli 6 maja 1915 r.

Opracowanie: Marian Kozłowski (mar-k)


Bibliografia:
1 Wł. Konopczyński, Kazimierz Pułaski. Życiorys, Kraków 1931, s 140.
2 Teodor Żychliński, Złota Księga Szlachty Polskiej. Poznań 1886, s. 318.
3 Ryszard Zieliński, Kazimierz Pułaski 1747-1779. Seria BKD. Wyd. MON 1967 – s. 53.
4 Wł. Konopczyński, Kazimierz Pułaski, przypis na s. 141.


Ostatnia aktualizacja:
   09-03-2015 12:45:06

do strony z wydarzeniami Konfederacji Barskiej
do strony głównej Konfederacji Barskiej

stat4u