A kiedyś łopotał tu sztandar konfederatów barskich...

Śladami Konfederacji Barskiej w regionie

Miejsca związane z konfederacją barską

Zamek Zborov (Makovica)


zamek zborov

Zmierzając z Jasła lub Gorlic do Bardejowa, czy Bardejowskich Kąpielisk (Bardejovské Kúpele) położonych na południowych stokach Beskidu Niskiego, przejeżdżamy przez Zborov... i umykają naszej uwadze ruiny zamczyska na wyniosłym, zalesionym południowo-zachodnim stoku góry Jedliny 620 m*. Dzisiaj są to tylko malownicze ruiny – warto się jednak zatrzymać i wspiąć, by je obejrzeć. Stąd także wspaniała panorama słowackiego Beskidu Niskiego.

Gród, początkowo drewniany, powstał w XIII w., za panowania węgierskiego króla, Beli IV. Po spustoszeniach najazdu hord Batu-chana, zapanowała na Węgrzech złota era kamiennych budowli. Około 1347 r. wzmiankowano powstałą kamienną budowlę o imponujących rozmiarach. Mówiono wtedy o zamku Makovica. Zamek miał wielu właścicieli, a na przełomie XVI i XVII w. był nawet w polskich rękach: Janusza, księcia na Ostrogu, hrabiego na Tarnowie.

zamek zborov

W czasach nas interesujących – konfederacji barskiej – zamek był własnością grafa Aspermonta. Dla konfederatów barskich jego położenie miało niebagatelne znaczenie. Jeśli spojrzymy na mapę, to z Grabia do zamku było w linii prostej 10 km, z Koniecznej – 10 km, Wysowy – ok. 10 km, z Izb – 19 km, z Muszynki – 16 km. Cóż to dla konnego? I może dlatego zamek stał się swoistym centrum dla konfederatów obozujących w Beskidzie Niskim.

Sam Konopczyński wielokroć wzmiankuje Zborów, często toczono tu narady, wysyłano stąd ważne listy. Ale bardziej opisowo przedstawia Zborów Janusz Roszko w Ostatnim rycerzu Europy:
Do Zborowa z obozu w Grabie jest w prostej linii 10 km. Trzeba tylko przejechać górę, potem przez Niżną Poliankę i Smilno, prosto jak strzelił droga na Zborów. [...] [23 września 1769 r. – przypis M.K.] Jechali: książę Marcin, Miączyński i pan Kazimierz. W Zborowie zatrzymał się biskup Kamiński po drodze do Turcji, gdzie miał odwiedzić „szefów barskich” tudzież dać ślub emigracyjnej pannie: Marianna Ossolińska w Budzimierzu wychodziła za mąż za Józefa Mniszcha, bratanka dukielskiego oligarchy.
[...]
Zborów to niewielka wieś pośród gór, zabudowana wzdłuż bystrego strumienia. Z dala na jednym ze szczytów widoczny zamek grafa Aspermonta, to góra nazwana Makowicą. Są dwa kościoły: w jednym parafialnym, w dziwnie zbudowanym półkoliście prezbiterium drzemią wielkie figury rzeźbionych świętych, kolorowo polichromowane. Drugi kościół przytyka do zamku. Nad górami osiadają mgły, w zamku snują się i przędą intrygi. Przy stole zamkowej jadalni prezyduje pani Amalia Mniszchowa, żona Jerzego Wandalina z Dukli, z którą bardzo musi się liczyć biskup, bo to niesłychanie polityczna egeria i intrygantka.
Przybył na zjazd do Zborowa także i jej mąż, przybył i Karol Radziwiłł, Anna Jabłonowska i Wielhorski, który będzie potem w Paryżu czynił rozliczne zabiegi dla sprawy konfederackiej... Jest ordynat Zamoyski i wojewoda wołyński Ossoliński, oraz pan Ignacy Bohusz, juz teraz pogodzony z Radziwiłłem, któremu przed paru latu uwiódł był żonę. Radzą nad powołaniem rządu konfederackiego pod nazwą „Generalność”. Sprężynę nacisnęło Drezno, księżna Maria Antonina napisała listy do czterech tuzów konfederackich: biskupa Krasińskiego, Jerzego Mniszcha, podskarbiego Wessla i Franciszka Salezego Potockiego. Dwaj ostatni nie przybyli. Podskarbi już kłócił się z biskupem i nie cierpiał Mniszchów, a Franciszek Salezy trzymał się ciągle z rezerwą i z dala od konfederacji
.

W Zborowie Kazimierz Pułaski znajduje wreszcie zrozumienie i uznanie zwierzchności konfederacji barskiej:
Wszystko przedziwnie odmienia sie w grudniu, nawet na przełomie grudnia 1769 i stycznia 1770. Pułaski nagle pozyskuje łaski Generalności. Nic dziwnego: w dniu 10 grudnia, w Zborowie, składa przysięgę na wierność Generalności. [...]

Ignacy Potocki tak napisał do Karola Radziwiłła w dniu 13 grudnia:
„Dla zupełnego zakończenia z JWjmp Pułaskim musiałem się dłużej w Zborowie zabawić nad ułożenie moje, ale już to za nic poczytuję, gdy mi Bóg dopomógł, iż nakłonił tak upartego człeka: przysiągł na Generalność z wielką jednak trudnością i co więcej, ludzi tych co ma przy sobie podejrzanych oddalić obiecał. JW. bełzki razem z nim wyjechał z Borowy...” **.

Można by mnożyć wypisy obrazujące wydarzenia w zborowskim zamku. Ale nie w tym rzecz – ważnym jest to, by umieścić zborowski zamek na „mapie konfederacji barskiej”. Szlabanów granicznych już nie ma – nie ma więc przeszkód, by nawet jednodniowym wypadem, obok Bardejowa i Bardejowskich Kąpielisk, być także w tym miejscu, tak mocno zapisanym w historii konfederacji barskiej.

opracowanie i fot. Marian Kozłowski

zamek zborov zamek zborov zamek zborov zamek zborov zamek zborov zamek zborov

--------------------------------
* mapa Beskid Niski. Część Średnia, arkusz 161, Wyd. VKU Harmanec 2002.
** Janusz Roszko, Ostatni rycerz Europy, Wyd. ŚLĄSK, Katowice 1983.


Ostatnia aktualizacja:
   25-11-2015 22:53:37

wróć do miejsc związanych z Konfederacją Barską
wróć do strony głównej Konfederacji Barskiej

stat4u