G.I.N. JASŁO


gin jasło

Witamy na stronie o nieformalnej jasielskiej grupie turystów, która spontanicznie obrała sobie nazwę G.I.N. - Galicyjska Inicjatywa "Nekropolia". Historia grupy sięga 2003 roku, kiedy to dwóch naszych kolegów odnalazło na Kamieniu nad Jaśliskami zapomniany już cmentarz z I wojny światowej. O nim to wspominały nieliczne przewodniki, że gdzieś w okolicach słupka 134/2 znajdują się cmentarze, zarówno po polskiej, jak i słowackiej stronie.

Później wydarzenia potoczyły się dość szybko, bowiem padł pomysł, że skoro już zostały odnalezione te mogiły, to coś z tym trzeba zrobić więcej, niż tylko wiedzieć gdzie one są. A pomysł był taki, by ukazać go całej rzeszy turystów, a nade wszystko zadbać o godne wyeksponowanie miejsca pochówku poległych tu żołnierzy, niezależnie z jakiej armii byli i o co walczyli, w myśl inskrypcji jednego z zachodniogalicyjskich cmentarzy z tego samego okresu:

„Wy co padliście za Ojczyznę w boju
Wróg czy przyjaciel dokonawszy czynu
Śpijcie złączeni w tej ziemi pokoju
Zarówno zdobi was wieniec wawrzynu”
.

I tak się to zaczęło... Koledzy, którzy odnaleźli te mogiły skrzyknęli grupę znajomych im turystów i zaczęły się przygotowania, by wprowadzić pomysł w fazę jego realizacji w terenie. Najpierw, zanim zaczęły się prace w terenie, zaczęliśmy załatwiać wszystko od strony formalno-prawnej, czyli uzgodnienia z właścicielem terenu oraz Strażą Graniczną, bowiem cmentarz leży tuż przy samej granicy państwa. Po ich uzyskaniu jesienią 2003 roku zaczęły się prace przy cmentarzu. Tu można zapoznać się z artykułem o tym cmentarzu w pierwszej fazie jego uporządkowywania... cmentarz na Kamieniu 2003-2005.

Cmentarz z I wojny światowej na Kamieniu nad Jaśliskami


gin jasło cmentarz kamień

Cmentarz ten, położony jest na stokach góry Kamień (859 m, zwanej też Bieszczadem) w Beskidzie Niskim, tuż przy granicy z Republiką Słowacji, przy słupku granicznym 134/2, w miejscu zwanym Czereniny. Pochowani tu żołnierze polegli w czasie tzw. "Bitwy o przełęcze", które rozgrywały się zimą na przełomie 1914/1915 roku, kiedy to Rosjanie chcieli wedrzeć się w głąb monarchii Habsburgów.

Najłatwiej jest tam trafić wędrując niebieskim szlakiem granicznym z nieistniejącej wsi Czeremcha w kierunku Jasiela i Łupkowa lub w kierunku odwrotnym. Można do niego dojść także gminnym szlakiem biało-żółtym z Lipowca, który doprowadzi nas do wspomnianego wcześniej szlaku granicznego niebieskiego w okolicach szczytu Kamienia i dalej nim do cmentarza (jeszcze ok. 1 km). Wybierając ten ostatni wariant dojścia do cmentarza, po drodze 2 dawne kamieniołomy znajdujące się na stokach Kamienia: "Nad Sinym Wyrem" i "Okrągła Wysypa". Poniżej znajduje się fragment mapy tego terenu.
Dane GPS tego cmentarza to: N 49º 23' 30" i E 21º 50' 22"




mapa kamień nad jaśliskami

Po ukończeniu w 2005 roku głównych prac na cmentarzu, nie zostawiliśmy go na pastwę losu i przyrody. Co roku, głównie jesienią przed dniem Wszystkich Świętych jeździliśmy tam, by zobaczyć w jakim jest stanie, porobić porządki, zgrabać zalegające liście, w razie potrzeby naprawić uszkodzone ogrodzenie, czy spryskać teren, by przyroda nim ponownie nie zawładnęła. Oczywiście za każdym razem mieliśmy ze sobą znicze, by zapalić je poległym tam żołnierzom, przy okazji dzwoniąc na apel poległych wiszącym nadal dzwonem, o który obawialiśmy się, że może się nie uchwować zbyt długo...


I tak w 2013 roku minęło już 10 lat, od kiedy mogiły zostały odnalezione i zaczęły się prace przy tej leśnej nekropolii. W ciągu tego okresu byliśmy tam 17 razy, przejechaliśmy z Jasła na miejsce (gdzie najbliżej można było dojechać) i z powrotem około 2100 km. W pracach przy cmentarzu, w przeciągu tych 10 lat uczestniczyło - w mniejszym lub większym stopniu - 29 osób + pies :). Zaznaczyć trzeba, że w ciągu tych 10 lat wszystkie prace (zarówno przygotowawcze w domu, jak i w terenie), materiały, wyżywienie i przejazdy nie były sponsorowane przez nikogo, były finansowane tylko i wyłącznie przez członków grupy uczestniczących w pracach. Jedynie materiały w postaci żerdzi ogrodzeniowych i słupki zostały przygotowane i dostarczone na cmentarz przez Leśnictwo Wola Niżna, za co dziękujemy, jak i za owocną współpracę przez ten okres.

  • Prace porządkowe w 2014 roku

  • Mogiła Honweda z I wojny światowej w Zyndranowej


    gin jasło mogiła honweda zyndranowa

    W 2004 roku, podczas gdy trwały jeszcze prace na cmentarzu na Kamieniu nad Jaśliskami, nasi koledzy z nieformalnej grupy G.I.N. zdobyli informację o pewnym zdarzeniu do jakiego miało dojść podczas I wojny światowej w Zyndranowej, w której stacjonowali wówczas węgierscy honwedzi. A informacja ta ujrzała światło dzienne przez zupełny przypadek i została skojarzona z tym, co odkryto przy kopaniu otworów pod słupy w Zyndranowej. Dokopano się wtenczas do szkieletu, któremu - jak się później okazało - brakowało głowy. Nikt wówczas nie wiedział czyj to szkielet, a nade wszystko dlaczego nie jest kompletny. Dopiero po wielu latach od tamtych wydarzeń skojarzono pewne fakty i obecnie choć częściowo wiadomo czyj to może być szkielet i dlaczego akurat jest bez głowy. Aby się zapoznać z całą tą historią i późniejszymi pracami, które doprowadziły do upamiętnienia tego miejsca przez nas, trzeba wejść pod wskazany link: Mogiła Honweda w Zyndranowej. Tam też znajduje się więcej zdjęć.

    mapa zyndranowa

    A gdzie można znaleźć ową mogiłę? Położona jest pomiędzy potokiem Panna, a główną drogą prowadzącą przez tą nadgraniczną wieś. Aby najbliżej niej podjechać samochodem, trzeba jadąc przez wieś, minąć muzeum i cerkiew i jechać dalej. Po przejechaniu ok. 520 m od cerkwi, trzeba patrzeć na lewo, gdzie odchodzi w dół na lewo droga w dolinę potoku Panna. Tu trzeba zostawić samochód i podejść tą drogą 60 m, a następnie skręcić w prawo i iść dalej drogą, która zakręca przez potok do stojącego w oddali domu. W tym miejscu należy ją opuścić i iść na wprost ok. 30 m gdzie po prawej spotkamy mogiłę.

    Gdyby ktoś był w muzeum w Zyndranowej, to można się też przespacerować do mogiły Honweda, ale nie drogą główną, lecz biegnącą równolegle do niej, prowadzącą nad potokiem Panna. Trzeba wejść (idąc od muzeum) w drogę na lewo między muzeum a cerkwią, tak jak prowadzi szlak zielony na Ostrą i opuściwszy szlak (który skręca później na lewo) iść dalej tą drogą obok zagrody żydowskiej po lewej i cerkwi po prawej aż do samego końca. W miejscu, w którym droga przekracza potok Panna biegnąc do znajdującego się tam gospodarstwa, należy iść nadal na wprost ok. 30 m i po prawej ujrzymy mogiłę.
    Dane GPS mogiły: N 49º 25' 52" i E 21º 42' 57".

    G.I.N Jasło

    stat4u