Wodospady i kaskady w dolinie potoku Wołosiec nad Dragaszowem


Wodospady i kaskady o których tu mowa, występują w dolinie potoku Wołosiec, który zbiera swoje wody ze szczytów Kornuta (677 m), Zawiersza (669 m), Dziamera, a także z Ostrej Góry (759 m) i Holi (660 m). Główne źródła potoku znajdują się pod grzbietem dwuwierzchołkowej Dziamery (756 m i 747 m), na wysokości ok. 700 m n.p.m. Nieco poniżej źródeł potok płynie już w dość głębokim V-kształtnym wąwozie, który rozszerza się bliżej ujścia. W Dragaszowie wody Wołośca po ok. 4 km od źródła wpadają z lewej strony do potoku Bartnianka, od tego miejsca zmieniającym swą nazwę na Sękówka, która w Gorlicach wpada do Ropy. Można spotkać się też ze stwierdzeniem, że Sękówka zaczyna się nieco wyżej, w okolicach osuwiska Czartoryja, po przejęciu prawobrzeżnego potoku spływającego spod Kornutów w paśmie Magury Wątkowskiej*. Na wspomnianym 4-kilometrowym odcinku od źródła do ujścia w Dragaszowie, wody Wołośca pokonują ok. 300 m różnicy poziomów, więc jest to duży spadek terenu.

Wspominając o samych wodospadach i kaskadach, to najciekawsze z nich znajdują się akurat nie na głównym potoku Wołosiec, ale na jego dopływach, bądź to prawych, bądź lewych. Oprócz wodospadów i kaskad, w okolicy tej znajdziemy też wiele ciekawych wychodni piaskowca, mniejszych i większych. Wzdłuż potoku Wołosiec prowadzi dobrze utwardzona szutrowa droga leśna, która wyprowadza nas na przełęcz między Ostrą Górą a Dziamerą, a więc poruszanie się w tej okolicy jest bardzo przyjazne, także dla turystów na rowerach. Na przełęczy utworzono coś w rodzaju miejsca biwakowego, jest tam zadaszona wiata, miejsca na ognisko, stoły i ławy, nie ma nigdzie zakazu użytkowania, więc najwyraźniej jest to obiekt ogólnodostępny.

Sam przysiółek Dragaszów (swego czasu także Dragonów lub Wólka Dragonów), to niegdyś samodzielna niewielka wieś łemkowska w powiecie bieckim, ale od końca XIX wieku do teraz jest przysiółkiem Ropicy Górnej. Nazwa wsi (łem. Dragosiw) najprawdopodobniej pochodzi od rumuńskiego imienia Dragosz, będącego tam skrótem od Dragomir lub Dragosław. Wieś była wymieniana jako szlachecka, w XVIII wieku należała do Stadnickich, później do rodziny Siemieńskich, kiedy to Wilhelm Siemieński po I rozbiorze kupił z rąk austriackich duże włości w tej okolicy i podarował m.in. Dragaszów swojemu synowi Stanisławowi. Końcem XIX wieku w Dragaszowie stał dwór rodziny Walewskich, właścicieli pobliskiej wsi Bartne. Po dawnych łemkowskich mieszkańcach ostał się przydrożny krzyż typu łacińskiego, ale na cokole wykuty jest krzyż trójramienny i data 1898.

Najciekawsze wodospady w dolinie Wołośca znajdują się na jego ostatnim lewobrzeżnym dopływie, czyli idąc od Dragaszowa, to pierwszy potok spływający z prawej strony, ze stoków góry Kornuta (677 m). Aby do nich dotrzeć należy zaraz za dużym placem zrywkowym, jeszcze przed przekroczeniem wspomnianego potoku, skręcić w prawo w las. Prowadzi tam stara leśna droga, obecnie nieużywna już, a wznosząca się dość stromo. Zanim dojedziemy do wodospadów, po prawej stronie pojawiają się ciekawe wychodnie skalne, niektóre porośnięte mchami. Powyżej kolejna grupa wychodni, zarówno po prawej, jak i po lewej, na stoku opadającym w wawóz potoku. Mijając te wychodnie, nieco wyżej musimy uważać, bo właśnie w głębokim wąwozie po lewej znajduje się pierwszy z naszych wodospadów. Zejście do niego wymaga ostrożności i dobrego obuwia, bowiem można zjechać na samo dno, a i przez gąszcz młodych drzewek trzeba się przedrzeć, zanim staniemy na skraju wąwozu. Wspomniany wodospad ma ok. 3,5 m wysokości, a w miejscu progu, z którego spada woda, widać odsłonięte ławice piaskowca, na których rosną różnego rodzaju rośliny. Można spotkać tam niewielkie paprocie, śledzienicę skrętnolistną oraz mchy. Poniżej wodospadu znajdują się jeszcze niewielkie kaskady.


Jeśli odnaleźliśmy ten pierwszy wodospad, to 2 pozostałe są już w zasięgu wzroku, ale żeby się do nich dostać, czeka nas wdrapanie się na któryś ze stomych stoków wąwozu i przejście w górę potoku. Około 40 m od progu pierwszego wodospadu, znajduje się drugi z nich, a w zasadzie można by rzec, że to kaskada jest. Ma około 1,5 metra wysokości, a wody potoku spływają po odsłoniętej niewielkiej ławicy piaskowca. W tle tej kaskady pojawia się kolejny wodospad. Ten ma wysokość ponad 4 metry i w jego przypadku próg skalny i ławica piaskowca, z którego spada woda, jest odsłonięta w większym stopniu. Na samym progu rośnie dość pokaźnych rozmiarów drzewo. Oczywiście najbardziej efektownie wodospady te wyglądają wtenczas, gdy potoki niosą ze sobą większe ilości wody, co ma miejsce zazwyczaj przy wiosennych roztopach (czasem i w zimie możemy je spotkać) lub w czasie po obfitych opadach deszczu. Wyżej tych 2 miejsc z wodospadami na tym dopływie Wołośca żadnych kaskad, czy wodospadów już nie ma. Więc mozna wrócić do drogi głównej w dolinie Wołośca.

Idąc dalej drogą szutrową doliną w górę Wołośca, po prawej ponownie pojawia się kolejny dopływ. Idąc w górę tego dopływu możemy tam również spotkać ciekawe kaskady, nazywane przeze mnie ślizgaczami. A to dlatego, że woda po prostu ześlizguje się po pochyło ustawionej ławicy piaskowca przegradzającej potok. Jest kilka miejsc w górnej jego części godnych uwagi, ale przy założeniu, że jest trochę wody w płynących potokach, w przeciwnym razie nie warto się tam wspinać, bo zobaczymy tylko odsłonięte piaskowce. Potok ten także płynie w dość głębokim V-kształtnym wąwozie, więc poruszanie się wzdłuż niego nastręcza nieco trudności. W dolnej jego części, niedaleko drogi głównej w dolinie także możemy spotkać ciekawe wychodnie piaskowca i również dość dużych rozmiarów i ciekawych kształtów.

Maszerując w górę doliny, także na głównym potoku Wołosiec możemy co jakiś czas usłyszeć szmer wody przeciskającej się pomiędzy skałami. Często podejście w te miejsca są utrudnione bowiem brzeg zarośnięty jest roślinnością i krzakami, więc trzeba się nieco namęczyć, by się przedostać przez to. Najciekawsze chyba miejsce znajduje się tuż przy tym, jak potok Wołosiec spływający z prawej strony naszej drogi przedostaje się na lewą jej stronę. Poniżej tego przeskoku (znajduje się tu mostek) można pokusić się o odnalezienie kaskad. Natomiast idąc dalej w głąb doliny dochodzimy w końcu do miejsca, gdzie potok po chwilowym oddaleniu się od drogi ponownie się do niej zbliża. W miejscu tym mamy do czynienia z ciekawą kaskadą widoczną dobrze z drogi, po prawej. Ale znacznie ciekawszy obiekt znajduje się po drugiej stronie, kiedy staniemy na mostku i zobaczymy na lewo. Bowiem na prawym dopływie Wołośca znajduje się bardzo ciekawy wodospad spadający z progu skalnego ok. 3 metrową kaskadą, u góry na wylocie węższą, a rozszerzającą się ku dole. Wąwóz tego potoku od drogi do progu jest głęboko wcięty, więc przedostanie się poza próg wodospadu wymaga nielada wyczynu. Co prawda nie ma tam po co iść, bowiem najładniejszy widok na wodospad jest właśnie od strony drogi lub z któregoś ze stoków otaczających wąwóz, do którego spada woda.

Jak tu trafić?

Jak wspomniano wyżej, aby móc odszukać kaskady na potoku Wołosiec i jego dopływach, najlepiej udać się do Ropicy Górnej i przysiółka Dragaszów, w gminie Sękowa. Kto porusza się samochodem, to z drogi wojewódzkiej 997 należy w Ropicy Górnej skręcić w kierunku miejscowości Bartne. Jedziemy ok. 1,2 km i przed pierwszymi domami przysiółka skręcamy w prawo w boczną dróżkę. Mijamy samotny krzyż łemkowski, później domostwa i po 600 m od wjazdu na tę drogę dojeżdżamy do szlabanu, przy wylocie doliny Wołośca. Przed szlabanem, po lewej stronie jest miejsce, w którym da się zaparkować samochód, nie blokując wjazdu w głąb doliny. Dalej już pozostają nam nogi lub jak kto woli rower, choć z rowerem poszukiwanie wodospadów może być nieco uciążliwe. Oczywiście można tu dostać się w każdy inny sposób, jeśli ktoś czuje się na siłach w poruszaniu się po terenie bez szlaków i utwardzonych dróg. Tu inwencja jest nieograniczona.

opracowanie i fot. Dariusz Zając

-----------------------------------

* Zob. A. Piecuch, Nad Sękówką, Gorlice 1998. Informacje o Dragaszowie pochodzą także z tej książki.


Ostatnia aktualizacja:
15-09-2017 12:13:54

wróć do strony głównej z wodospadami

stat4u