Wodospad na Podzamczu k. Jasła


Wspomniany wodospad mieści się geograficznie na opadających ku Wisłoce południowych stokach Pogórza Strzyżowskiego, a konkretnie tzw. Garbu Warzyckiego (Wzgórza nad Warzycami), ciągnącego się od doliny Wisłoki w okolicach Krajowic do rzeki Wisłok w okolicach Przybówki. Natomiast administracyjnie, mimo że jest położony niedaleko ulicy Podzamcze w Jaśle, to teren leśny na północ należy już do gminy Kołaczyce. Wodospad położony jest niedaleko wzgórza, gdzie niegdyś istniało grodzisko średniowieczne, a później na jego miejscu wybudowano zamek z kamienia, a nazywano go Golesz (więcej o tym). Źródła potoku, na którym jest wodospad, znajdują się pomiędzy wzgórzem zamkowym na południu, a grzbietem Garbu Warzyckiego na północy. Po minięciu progu skalnego, gdzie występuje wodospad, jego wody przepływają przez jasielskie osiedle Podzamcze i wpływają do Wisłoki, a w zasadzie do starorzecza, czyli tam, gdzie dawnej Wisłoka płynęła, bo obecnie płynie nieco dalej. Starsi mieszkańcy Jasła i okolicy pamiętają zapewne, że nieopodal mieściła się znana restauracja "Podzamcze", po której został budynek (do sprzedania, jakby ktoś chciał kupić). Natomiast na placu obok sprzedawano lane piwo z dużej beczki, po której zostały jeszcze pozostałości w terenie. Wodospad mieści się w dolince znajdującej się za wspomnianą, nieistniejącą restauracją.

W miejscu tym, gdzie znajduje się próg skalny, z którego spada woda, widać ciekawe odsłonięte ławice piaskowca ciężkowickiego należącego do skał płaszczowiny śląskiej, z której zbudowany jest ten teren. Oprócz widocznego piaskowca, utworzyła się tu niewielka półka, a pod nią jakby grota i z tej właśnie półki spada woda i dalej potok płynie już spokojnie. Wysokość spadu wody to ok. 2,5 m, przy czym najefektowniej jest odwiedzić wodospad na wiosnę, gdy topnieją śniegi, a co za tym idzie dużo wody płynie w potoku. Po większych opadach też można to uczynić, bowiem efekt jest podobny, bowiem w czasie suszy woda ledwo przelewa się przez próg. Warto też wybrać się tu zimową porą, kiedy wodospad przekształca się w sporych rozmiarów lodospad, zarówno w części pionowej, jak i już w poziomej. Ale też nie każdej zimy jest tak efektowny, wszystko zależy od temperatury i ilości opadów poprzedzających zimę.

Komu chciałoby się wdrapać po dość stromym stoku na próg, z którego spływa woda tworząca wodospad, to zobaczy jeszcze jeden wodospad. Jest to malutki wodospadzik, ale o tyle ciekawy, że potok wyżłobił sobie otwór w piaskowcu, więc przez krótki odcinek płynie w skale i wypływa z niej małym otworem. Później płynąc obok wychodni piaskowca dopływa już do progu, który tworzy właściwy wodospad.

W 2005 roku członkowie Speleoklubu Beskidzkiego zinwentaryzowali dwie małe jaskinie, nazwane przez nich "Mokrymi Izdebkami". Obie położone są w obrębie wychodni piaskowca gdzie występuje nasz wodospad. Jedna Mokra Izdebka (nr I ) położona jest w dolnej części skałki, pod okazałym okapem wychodni piaskowca, o długości 10 m. Oprócz widocznej erozji, widać tu też obrywy skalne. Wyżej, nad progiem wodospadu znajduje się Mokra Izdebka II, o długości 9 m.

Będąc w okolicy, jesli ktoś jest zapalonym krajoznawcą, to na zachód od wodospadu znajduje się wspomniane wzgórze zamkowe, a obok niego ciekawe wychodnie piaskowaca ciężkowickiego. Niedaleko wodospadu można podejść do mogiły zamordowanych w 1942 roku Żydów, z Kołaczyc i Brzostku. Mogiła znajduje się na przeciwległym stoku doliny, na prawo od wspomnianego placu zrywkowego. Gdybyśmy poszli dalej drogą prowadzącą do mogiły, aż na grzbiet Garbu Warzyckiego, to niedaleko krzyżówki leśnych dróg, można podejść na prawo do jednego z kurhanów sprzed 4300 lat, który jest grobowcem ludności kultury ceramiki sznurowej. Jest też w okolicy cmentarz z I wojny światowej, jeszcze bardziej na zachód od wzgórza zamkowego. Więcej o tych ciekawostach można przeczytać tutaj.

Jak tu trafić?

Żeby trafić do wodospadu na Podzamczu, trzeba znaleźć się na drodze krajowej nr 73 w okolicach Jasła. Wyjeżdżając już z Jasła ul. 17-stycznia w kierunku Pilzna, za zakrętem przy restauracji "Pod studzienką", gdzie znajudje się przystanek ZMKS, w prawo odbija droga miejska o nazwie Podzamcze (dawniej tędy prowadziła główna droga wjazdowa do Jasła) i nią jedziemy jeszcze ok. 1,3 km, najpierw w górę, później w dół i raz jeszcze w górę, po czym zjeżdżając mijamy po prawej plac zrywkowy. Po jego minięciu lekko obniżając się przecinamy potok spływający ze wzgórz po prawej i zaraz za nim po prawej znajduje się wspomniana nieczynna restauracja. Kto porusza się samochodem, to właśnie na parkingu przy niej można go zostawić i stamtąd udać się wydeptaną ścieżką w dolinę potoku. Jadąc od Pilzna, na ulicę Podzamcze wjeżdżamy w lewo na wysokości miejsca, gdzie Inspekcja Transpotru Drogowego dokonuje kontroli pojazdów, mając tam zatoczkę i po 500 metrach dojeżdżamy na wspomniany parking.

opracowanie i fot. Dariusz Zając


Ostatnia aktualizacja:
29-04-2017 22:31:10

wróć do strony głównej z wodospadami

stat4u