Szklary - nieistniejąca łemkowska wieś


Szklary (łemk. Шкляри), nieistniejąca obecnie wieś łemkowska, położona była w dolinie potoku Chyżny (gdzieniegdzie pojawia się nazwa Hyżny), który jest prawym dopływem Jasiołki. Przy czym trzeba dodać, że obecnie pod nazwą Szklary funkcjonuje nadal wieś (w zasadzie osiedle, osada), którą utworzono po II wojnie światowej przy drodze Rymanów - Jaśliska w oparciu o powstały tutaj PGR, ale nie ona będzie tematem głównym. Będzie nim natomiast dawna wieś, zamieszkiwana przez Rusinów, późniejszych Łemków, której zabudowania znajdowały się na wschód od wspomnianej drogi i obecnego PGR-u. Administracyjnie wieś położona była na Ziemi Sanockiej w woj. ruskim, obecnie jest w powiecie krośnieńskim w gm. Jaśliska. Tereny dawnej wsi są częściowo zalesione i zakrzaczone (szczególnie tam gdzie ciągnęła się dawna zabudowa) ale dużo tu także terenów otwartych, aż po sam szczyt Bani Szklarskiej (695 m n.p.m.), górującej nad wsią.
Odnośnie nazwy potoku Chyżny, czy też Hyżny, przepływającego przez Szklary, to W. Krukar uważa, że jest to hydronim pochodzący od słowa chyża (tj. chałupa), czyli może oznaczać to potok płynący między domami, więc poprawna jego nazwa powinna brzmieć - Chyżny (Zob.: W. Krukar, Wybrane nazwy topograficzne na mapach Łemkowszczyzny wschodniej [w:] Magury '92). Dzięki temu samemu autorowi wiemy dziś, że poszczególne części dawnych Szklar miały swoje nazwy. I tak w górnej części była to Harajdiwka, w środkowej Morhoniwka, a część dolna wsi nazywała się Szypakiwka.

Trochę historii...

Kiedy tak naprawdę powstała wieś nie wiadomo, ale zapewne przed 1470 rokiem, choć może nie była jeszcze zorganizowana jako osada. Pierwsza pisana wzmianaka pojawia się właśnie w 1470 roku pod nazwą Sczklary, a dowiadujemy się o tym dzięki sporowi o granice dóbr jaki toczyli biskup przemyski Mikołaj z Błażejowa z dziedzicami Rymanowa. Dokument lokacyjny osada otrzymała dopiero 57 lat później, w 1527 roku dzięki biskupowi Andrzejowi Krzyckiemu, bowiem teren ten należał wówczas do jaśliskiego klucza biskupów przemyskich obrządku łacińskiego. Kniaziem we wsi został Wołoch Fal z pobliskiej Daliowej, a kmiecie uzyskli wolniznę (zwolnienie z konieczności opłat podatkowych) na 24 lata. Sama nazwa wsi wskazywałaby, że wytapiano tutaj szkło, a materiał mógł być pozyskiwany z pobliskiej góry o nazwie Bania Szklarska. Nazwa "bania" dawniej oznaczała kopalnię rud lub kruszców, a wywodzi się z jez. węgierskiego "banya".

Parafię w Szklarach erygowano pod koniec XVI wieku, budując w tym czasie także pierwszą drewnianą cerkiew pw. św. Mikołaja. W drugiej połowie XVIII wieku parochem w Szklarach był Aleksander de Unichow Stebnicki, dzięki któremu mamy dziś opisy ówczesnych cerkwi z dekanatu jaśliskiego, zresztą właśnie on sprawował równocześnie urząd dziekana tegoż. Odnośnie szklarskiej cerkwi napisał m.in., że teren cerkwi był otoczony parkanem, a samą świątynię wieńczyły 3 krzyże. Wewnątrz posiadała oprócz podstawowego wyposażenia także ołtarze boczne oraz pięknej roboty carskie wrota. Parochia w Szklarach istniała do śmierci parocha Iwana Harajewicza (Garajewicza) w 1848 roku (jego nagrobek znajduje się na cmentarzu cerkiewnym), później przeniesiono ją za sprawą Wołodymira Wengrynowicza do Daliowej, co niezbyt spodobało się mieszkańcom i cały czas czynili starania o przywrócenie parafii. Udało się to dopiero w okresie międzywojennym, kiedy to mieszkańcy zagrozili, że przejdą na prawosławie. Wtedy to w 1926 roku, proboszcz z Daliowej powołał na administratora cerkwi w Szklarach ks. Jarosława Szczyrbę, a faktycznie rozdzielenie obu wsi i ustanowienie ponownego probostwa nastapiło 4 lata później. Tak więc po schizmie tylawskiej, która zaczęła się w 1926 roku, Łemkowie ze Szklar pozostali przy greckokatolickiej wierze. W międzyczasie sporu między mieszkańcami Szklar a proboszczem z Daliowej i biskupstwem greckokatolickim w Przemyślu wybudowano tutaj w 1894 roku nową cerkiew pw. św. Mikołaja, po wcześniejszym rozebraniu starej, która była w złym stanie. Ta ostatnia cerkiew została rozebrana w latach 50. XX wieku, obecnie pozostało po niej tylko miejsce zwane cerkwiskiem.

W swej historii Szklary mają także epizod związany z konfederatami barskimi, którzy musieli stacjonować w okolicy, wszak prowadził tu od dawien dawna trakt, który zwykle chciał być kontrolowany przez każdą z walczących stron. Bardzo musieli się dać we znaki miejscowej ludności, zapewne za sprawą kontrybucji jakie ponosili z tego faktu. Zachowany w tradycji i pamięci przekaz mówi, że słupowa kapliczka stojąca na Przełęczy Szklarskiej postawiona została na mogile konfederatów, którzy polegli w walce z oddziałami rosyjskimi, więcj o tym tutaj.

Podczas II wojny światowej, w czasie tzw. operacji dukielsko-preszowskiej zginęło 7 mieszkańców wsi, a zabudowa uległa częściowemu spaleniu. Po zakończeniu wojny okolica nadal była niespokojna, bowiem działały tu oddziały UPA, które przyczyniły się do śmierci dwóch mieszkańców Szklar. Natomiast to co najgorsze dla pozostałej przy życiu społeczności wiejskiej miało dopiero nadejść, bowiem w 1946 roku wszyscy oni zostali wysiedleni do Związku Sowieckiego, na teren Ukrainy. Tak zakończyła się historia tej łemkowskiej wsi. Teren opustoszał, domostwa i cerkiew rozebrano, a przyroda zaczęła rządzić w tej dolinie, do czasu, gdy w 1952 roku zawładnął nim PGR. Pobudowano wtenczas budynki PGR-owskie między dawnymi Szklarami a drogą z Jaślisk do Rymanowa, a także budynki mieszkalne dla pracowników i ich rodzin, po drugiej stronie drogi. I tak jest do dziś, obecne Szklary właśnie tutaj istnieją, przy czym sam PGR upadł, a budynki niszczeją.

To co pozostało po wsi...

Do obecnych czasów po dawnej wsi zostało niewiele, szczególnie że do tego przyczyniły się też działania pobliskiego PGR-u. A to co pozostało jest z kolei dość trudne do odnaleziania, głównie w lecie, choć możliwe. Miejscem które należy na pewno znaleźć jest tzw. cerkwisko. To miejsce gdzie stały kolejne szklarskie cerkwie. Jak już wspomniałem, ostatnią z nich wydudowano tu 1894 roku, a rozebrano w latach 50. XX wieku. Nie znamy jej wyglądu, bo nie zachowały się chyba żadne zdjęcia, przynajmniej ja ich nie widziałem. Pozostały po niej tylko fundamenty z łamanego kamienia, które bardzo dobrze widać, najlepiej w okresie wczesnej wiosny. Do cerkwi na pewno była dobudowana zakrystia od północy, bowiem widać jej fundament. Oprócz fundamentów pozostała kamienna chrzcielnica, która stoi obecnie na fundamentach cerkwi, przykryta kamienną płytą. Ale zachowała się też ikona z cerkwi ze Szklar, znajdująca się w Muzeum historycznym w Sanoku, przedstawiająca Matkę Bożą w typie Hodegetrii z 2 poł. XVI w.

Zwykle w takich miejscach pozostają po ludności cmentarze. Nie inaczej jest w Szklarach, bowiem jest ich tutaj aż 3, cerkiewny, przycerkiewny i najmłodszy z nich grzebalny. Cmentarz cerkiewny, to ten wokół dawnej cerkwi. Obecnie znajduje się tutaj jeden nagrobek z piaskowca bez wieńczącego go zapewne nigdyś krzyża żeliwnego. Być może jego połamane żeliwne fragmenty leżą (II.2016) obok chrzcielnicy. Jest to nagrobek parocha Iwana Harajewicza (1781-1848), a także jego żony Ireny. Na cokole inskrypcje na trzech bokach, zarówno w języku ruskim, polskim jak i łacińskim. Inskrypcja w języku polskim znajdująca się po południowej stronie głosi: Janowi i / Irenie z / Goldanów / Haraiewiczom / pomnik stawią / wdzięczne / dzieci. Po łacinie natomiast: Joanni / et Irenae / Haraiewicz / in perpetuam / memoriam, co można przetłumaczyć jako: Ku wiecznej pamięci Jana i Ireny Haraiewicz. Najbogatsza w treść jest inskrypcja pisana cyrylicą znajdująca się od zachodu, bowiem oprócz nazwiska zmarłego, wymieniona jest jego funkcja (Парохъ Шклар и Дальоboi - paroch Szklar i Daliowej) oraz daty urodzenia i śmierci. Ponadto jest też informacja o żonie, że ur. się w marcu 1791, a zmarła w 835 (brak jest cyfry 1, więc zapewne chodzi o rok 1835). Na samym dole napis: Вічнaя Имъ Память - wieczna im pamięć.

Na północ od cerkwiska mieści się cmentarz przycerkiewny, na którym znajdziemy obecnie 4 kamienne nagrobki. Pierwsze dwa, dość blisko siebie stojące, tuż przy cerkwisku. Na obu widać miejsca na tablice inskrypcyjne, których brak. Na jednym znich u dołu jest tylko słabo widoczny już napis pisany cyrylicą: "Fundator Wasyl Turko". Pozostałe dwa nagrobki nieco w głębi, jednen dość niski, jakby brak było górnej części, natomiast drugi wyższy, ale też bez wieńczącego go krzyża, na obu żadnych napisów. Być może jednen z tych nagrobków jest postawiony na grobie miejscowej nauczycielki, bowiem w latach 80. XX wieku i jeszcze na początku 90. na tymże cmentarzu leżała żeliwna tabliczka na której było napisane: TU SPOCZYWA KAZIMIERA STANISŁAWA WĘGROWSKA NAUCZYCIELKA TUTAJSZEJ SZKOŁY LUDOWEJ ZMARŁA PO DŁUGIEJ CIĘŻKIEJ SŁABOŚCI W 19 WIOŚNIE ŻYCIA W DNIU 28 LISTOPADA 1893 ROKU. SPOKÓJ I CZEŚĆ DROGIM JEJ POPIOŁOM o czym można przeczytać w przewodniku Od Komańczy do Krempnej. Tabliczka znajduje się teraz w zbiorach muzeum w Zyndranowej. Nagrobki na cmentarzu cerkiewnym i przycerkiewnym oraz chrzcielnica, w 2004 zostały poddane remontowi z użyciem technik konserwatorskich, a samo cerkwisko zostało uporządkowane poprzez usunięcie m.in. samosiejek i oczyszczenie podmurówki cerkwi przez wolontariuszy z Nieformalnej Grupy Kamieniarzy "Magurycz", obecnie to Stowarzyszenie "Magurycz". Dodać można, że wszystkie te nagrobki były powywracane, a niektóre dodatkowo w kawałkach. Z czasem cerkwisko znowu zarosło samosiejkami. Ponownego jego oczyszczenia, jak i cmentarzy cerkiewnego i przycerkiewnego dokonano 13.08.2016 roku. Wtenczas to grupka 6. osób, w tym 3. z ZK Moszczaniec wycięła samosiejki i odkrzaczyła teren, odsłaniając tym samym fundamenty cerkwi.

Oprócz wspomnianych dwóch cmentarzy, jest w Szklarach jeszcze trzeci (w terminologii "Maguryczów" - grzebalny), na pewno późniejszy, bowiem nie widnieje na mapie katastralnej Szklar z 1851 roku. Znajduje się on na wschód od cerkwiska i cmentarza przycerkiewnego, za niewielkim jarem i jest całkiem sporych rozmiarów. Możemy tam odnaleźć 2 kamienne nagrobki, tzw. krzyż gromadzki i 1 metalowy krzyż oraz ziemne kopczyki, zapewne nad grobami zmarłych. Jeden z tych kamiennych nagrobków jest szczególnie bogato rzeźbiony wśród wszystkich w Szklarach, zwieńczony dodatkowo krzyżem z rzeźbą ukrzyżowanego Chrystusa. Na tablicy inskrypcyjnej można odczytać jeszcze, że pochowany jest po nim Petro A. Swiantko ur. 23.5.1856, a zmarł 19.3.1923. Krzyż gromadzki (to ten niekompletny, bez wieńczącego krzyża) poświęcony jest wszystkim zmarłym mieszkańcom Szklar, dodatkowo widnieje na nim data 1915, więc może to być data założenia tego cmentarza. Jeszcze parę lat temu inskrypcja była lepiej widoczna, obecnie już ciężej odczytać poszczególne litery. One także zostały podane remontowi przez grupę "Magurycz", ale w 2005 roku.

Dawna wieś ciągnęła się od okolic obecnego cerkwiska i cmentarzy w górę wzdłuż potoku. Wędrując w tamtym kierunku co jakiś czas napotkać można miejsca wypłaszczone, wyłożone łamanymi kamieniami, które znaczą miejsce po domostwach. Można znaleźć też dawne piwnice, ale żadna nie zachowała się ze sklepieniem, niektóre natomiast z betonowymi ścianami, nieco zniszczonymi w niektórych przypadkach. Można odszukać też nieliczne studnie. Niedaleko mostku na potoku Chyżny znajduje się miejsce po jakiejś dość dużej budowli, po której pozostały tylko ułożone z łamanego kamienia słupki w trzech rzędach, jakby do montażu na nich elementów ścian, a na środkowych podpór dachu.

W przewodniku z 1987 roku Od Komańczy do Krempnej, o którym wspomniałem wyżej, autorzy napisali, że: obecnie zachowały się na terenie cerkwi: dwa krzyże z jej kopuł (...) ale już w przewodniku tych samych autorów z 1992 roku Od Komańczy do Bartnego wspominają: Niestety, opis dawnej doliny wsi (...) już nieaktualny. (...) Zginęły też krzyże z kopuł cerkwi. Z terenu cerkwiska krzyże na pewno zniknęły, to nie ulega wątpliwości, bo ich tam nie ma. Natomiast udało mi się odnaleźć w dolinie pewien krzyż, który moim skromnym zdaniem jest jednym z tych, które wieńczyły niegdyś cerkiewą kopułę w Szklarach. Jest wysokości ok. 1,20 m, nieco zardzewiały, pogięty, ale jako całość trzyma się dobrze. Posiada dwie poprzeczne belki, a wykonany jest z trzech równoległych płaskowniczków połączonych ze sobą za pomocą niewielkich krążków, niektóre z nich są zakończone w formie ząbków. Najprawdopodobniej wszystkie takie były, ale z upływem czasu i przyrody zostały zatarte. Na poprzecznej dolnej belce znajdują się 2 małe krzyżyki, jeden skierowany w górę, drugi w dół. Wartałoby go oczyścić i zamontować jakoś na stałe w miejscu dawnej cerkwi.

Bania Szklarska - widoki i pomniczek

Gdy odnajdziemy już pozostałości po dawnej wsi, a będziemy mieli jeszcze siły, to warto wdrapać się na położoną nad Szklarami dość wyniosłą górę o nazwie Bania Szklarska (695 m n.p.m.). Roztacza się stamtąd wyśmienita panorama na Beskid Niski, Pogórze Karpackie, ale także na słowackie Karpaty m.in. na pasmo gór Tokajsko-Slańskich ze szczytami Makovica, Simonka, Oblik, Krivy Javor, pasmo Cegrov (góry Czerchowskie) ze swoimi najwyższymi szczytami. Przy sprzyjającej pogodzie, na lewo od Piotrusia (728 m), możemy zobaczyć stąd Tatry, od Sławkowskiego i Gerlachu, przez Łomnicę, Durny, Lodowy, Kołowy szczyt, po szczyty Tatr Bielskich (Płaczliwa Skała i Hawrań) i dalszą część Tatr Wysokich z Wielką Koszystą i Waksmundzkim Wierchem.
Będąc na szczycie, warto wiedzieć, że przy zejściu z kulminacji w kierunku wschodnim, na granicy lasu stoi obelisk poświęcony osobie Jana Pawła II, który wędrując dawno temu po Beskidzie Niskim był także na tym szczycie. Postawiony został w 2005 roku.

Ścieżka historyczno-krajobrazowa: Na węgierskim trakcie

Ścieżka ta nazwę wzięła od prowadzącego tu już od czasów średniowiecznych traktu handlowego, biegnącego od Rymanowa przez Przełęcz Szklarską, Jaśliska na Przełęcz Beskid i dalej na Węgry. Została utworzona przez Zespół Parków Krajobrazowych w Krośnie i prowadzi ze Szklar (przy drodze głównej 887) do Posady Jaśliskiej, gdzie kończy się z kolei przy drodze wojewódzkiej. Zarówno z jednej, jak i z drugiej strony umieszczony tablice informacyjne o niej. NIe jest znakowana w żaden inny sposób, ale też zgubić się nie ma gdzie. Długość ścieżki wynosi niespełna 3 km. Wędrując nią, po drodze mijamy 2 kapliczki. Jedna "U Jana" znana szczególnie z filmu "Wino truskawkowe" pochodząca najprawdopodobniej z XVIII w. a poświęcona św. Janowi Nepomucenowi i druga, bliżej Daliowej, kapliczka "Na Sołtystwie", wzniesiona wg tradycji nad źródełkiem z cudowną wodą. Oprócz kapliczek mamy po drodze wyśmienite widoki na okolice Szklar, Jaślisk w tym Jaśliskiego Parku Krajobrazowego, szczególnie spod kapliczki "U Jana", do której idąc ze Szklar mamy do pokonania 1,9 km.

Jak tu dotrzeć

Do dawnej wsi można dostać się na kilka sposobów, przy czym trzeba wiedzieć, że dostępność jest nieco ograniczona. Np. ciężko dostać się tam jest od południa (od nowej stokówki) i częściowo od wschodu, bowiem wieś została otoczona siatką, odgraniczającą zadrzewione tereny wsi od odkrytych stoków Bani Szklarskiej. Choć w wielu miejscach słupki potrzymujące siatkę już są poprzewracane, więc przy odrobinie determinacji można przejść. Jeśli ktoś będzie poruszał się samochodem, to może zostawić go na początku ścieżki historyczno-krajobrazowej "Na węgierskim trakcie", tuż przy przystanku autobusowym, który znajduje się po drugiej stronie. Ale nie warto iść do dawnej wsi tą nową utwardzoną drogą w kierunku wschodnim, bo jak pisałem wcześniej, od tamtej drogi teren jest zasiatowany. Lepiej jest iść drogą główną w kierunku przeł. Szklarskiej i Rymanowa 200 m i skręcić w prawo na teren dawnego PGR-u na drogę prowadzącą do stacji uzdatniania wody w Szklarach (440 m). Następnie obejść jej ogrodzenie po prawej stronie, minąć ujęcie wody (po prawej) i zaraz dalej przekroczyć potok Chyżny po nieco uszkodzonych płytach betonowych i już jesteśmy na terenie dawnej wsi.

Drugim sposobem jest dojście do wsi od północy. W tym przypadku samochód możemy zostawić w okolicach Przełęczy Szklarskiej, gdzieś na poboczu drogi. Przy czym do dawnej wsi prowadzi dobra i wyraźna droga, ale nie ta bliżej słupowej kapliczki na przełęczy, lecz ta nieco niżej (270 m) w kierunku Jaślisk. Nią dochodzimy po 500 m do betonowego mostku nad potokiem Chyżny, gdzie znajduje się też stary szlaban, ale nie zamykany chyba. W tym miejscu ta dobra droga po przekroczeniu mostku skręca na lewo, natomiast my, by dojść starą drogą przez wieś musimy w tym miejscu zejść z niej i iść na wprost. Niestety na początku stara droga w zasadzie nie jest widoczna, szczególnie jak przyroda się rozwinie do życia. Ale później już jest wyraźniejsza i nią dojść można w okolice dawnego centrum wsi, gdzie znajdowała się cerkiew i cmentarze. Miejscami zalegają na niej połamane gałęzie, a w okresie letnim trawa może sięgać wyżej pasa. Można też dojść do wsi ze szczytu Bani Szklarskiej, przy czym trzeba się już trochę orientować w terenie, w którą część lasu wejść, a trudno to opisać niestety :).

opracowanie: Dariusz Zając

Fot. Bożena Jurkowska, Dariusz Zając

-----------------------------------

Bibliografia:
A. Bata, Jaśliska. Dzieje miasteczka i okolic, Krosno 2014
W. Grzesik, T. Traczyk, Od Komańczy do Krempnej, Warszawa 1987
W. Grzesik, T. Traczyk, Beskid Niski. Od Komańczy do Bartnego, Wyd. Stanisław Kryciński, Warszawa 1992.
A. Potocki, W dolinie górnego Wisłoka i od Rymanowa do Jaślisk i Dukli, Wyd. Apla, Krosno 2003.
Z. Szanter, Opis Dekanatu Jaśliskiego sporządzony w 1761 roku przez księdza dziekana Aleksandra de Unichow Stebnickiego, parocha w Szklarach [w:] Sztuka cerkiewna w diecezji przemyskiej, red. J. Giemza, A. Stepan, Łańcut 1999
J. Czajkowski, Studia nad Łemkowszczyzną, MBL, Sanok 1999.
Informacje własne.


Ostatnia aktualizacja:
15-08-2016 12:05:16

wróć do strony głównej nieistniejących wsi

stat4u