Lipna - nieistniejąca łemkowska wieś


Lipna (łemk. Липна), nieistniejąca obecnie wieś łemkowska, położona była w dolinie potoku Lipna (lewego dopływu Wisłoki) zbierającego swe wody z licznych potoków spływających z okolicznych wzgórz otaczających dawną wieś. A tymi wzgórza są: od południa Łysa Góra (704 m), bezimienny szczyt 641 m i Mały Beskid (631 m), natomiast od północy długie pasmo z kulminacjami Czarna (703 m) oraz bezimienny szczyt 633 m. Administracyjnie teren byłej wsi położony jest w gm. Sękowa w powiecie gorlickim (woj. małopolskie). Była to niewielka obszarowo wieś w porównaniu z innymi łemkowskimi wioskami, ale nie najmniejsza, do XIX wieku określana jako przysiółek pobliskiej miejscowości Czarne, gdzie zresztą znajdowała się parafia.

Trochę historii...

Pierwsza pisana wzmianka o osadzie Lipna pochodzi z 1638 roku, kiedy to król Władysław IV - jak napisano - "zachowuje uczciwych Lipiańskich na sołectwie", więc wynika z tego, że była to wieś królewska. Nieco później, bo w 1665 roku wieś liczyła zaledwie 27 osób i w tym to czasie miała tu stać już cerkiew wybudowana ponoć w 1661 roku - przynajmniej tak napisano na symbolicznych drzwiach chyży i znajdującej się tam tablicy. Na pewno symbol świątyni w Lipnej znajduje się na pierwszej mapie Galicji, tzw. mapie von Miega z lat 1763-1787, na co wskazywałoby, że w tym czasie cerkiew już istniała. W 1795 roku zanotowano tutaj już 175 osób zamieszkujących, z czego widać, że wieś się rozrastała. Wszyscy mieszkańcy byli wyznania greckokatolickiego, a więc w tym czasie wieś musiała być zamieszkana tylko przez Rusinów. W 1884 roku zanotowano we wsi 204 mieszkańców, a rok później, w 1885 roku wybudowano nową drewnianą świątynię pw. Narodzenia Najświętszej Maryji Panny.

Na początku XX wieku, jeszcze przed masową schizmą, na przełomie lat 1911/1912 mieszkańcy Lipnej przeszli z wiary greckokatolickiej na prawosławną, podobnie jak to się stało w innych okolicznych wioskach. Zapewne było to spowodowane obecnością w pobliskim Grabiu parocha prawosławnego Maksyma Sandowycza, obecnego świętego prawosławnego, który propagował wówczas idee dawnej wiary Rusinów. Jednak wiara prawosławna utrzymała się wśród Lipnian tylko kilka lat, po czym wrócono do grekokatolicyzmu.

Końcem XIX wieku pojawił się projekt poprowadzenia nowej linii kolejowej łączącej Jasło z Konieczną i dalej z Bardejowem. Pomysł ten zakładał poprowadzenie jej doliną Wisłoki aż do okolic obecnego hotelu Nadleśnictwa "Woryń" w Radocynie i stąd w dolinę potoku Lipna, a więc na tereny wsi Lipna, nie przechodząc jednak przez całą wieś. Trasa miała prowadzić pomiędzy szczytami Mały Beskid (631 m) i bezimiennego szczytu 641 m i Łysej Góry (701 m). W okresie późniejszym nastąpiły zmiany w projekcie i w Lipnej miała powstać tzw. mijanka, ale bez obsługi ruchu i infrastruktury do załadunków towarów, a na końcowym odcinku z Lipnej do Koniecznej zaprojektowano tunel długości 290 m. Niestety wybuch wojny zniweczył całkowicie te plany i połączenia tego nigdy nie zrealizowano.

W czasie I wojny światowej toczyły się w tej okolicy ciężkie walki, głównie zimą na przełomie 1914/1915 roku. Dowodem na to jest cmentarz z tego okresu położony tuż przy cmentarzu parafialnym, projektu Dušana Jurkoviča, na którym spoczywa 153 żołnierzy (więcej o nim niżej). W okresie międzywojennym w Lipnej funkcjonowała szkoła, jej budynek znajdował się po południowej stronie drogi. Uczył w niej Polak, który w czasie II wojny światowej został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, gdzie zginął.

W 1927 roku nastąpiła ponowna konwersja mieszkańców na wiarę prawosławną, co było pokłosiem wspomnianej już tzw. schizmy tylawskiej, a więc masowego przechodzenia Łemków na wiarę przodków. Jako że konwertyci nie mogli legalnie korzystać ze swojej starej świątyni greckokatolickiej, która pozostała w jurysdykcji tego wyznania, Lipnianie w 1933 roku zdecydowali się na budowę nowej świątyni, przy pomocy metropolity Dionizego, i już w kolejnym roku, w lutym, odbyło się w niej pierwsze nabożeństwo. W międzyczasie przeniesiono z cerkwi greckokatolickiej wyposażenie do nowej świątyni, co spotkało się z ostrą krytyką i oskarżeniem o kradzież mieszkańców przez grekokatolickich księży z Wołowca i Czarnego. Sprawa zakończyła się w sądzie w Krakowie, ale widać Lipnianie musieli udowodnić swoje racje i prawa do tego wyposażenia, skoro sąd umorzył postępowanie w tej sprawie.

Niedługo przed II wojną światową, w 1936 roku odnotowano w Lipnej 136 osób, w tym 130 prawosławnych, 1 katolika obrządu łacińskiego i 4 osoby obrządku żydowskiego. W czasie okupacji niemieckiej nie odnotowano tutaj walk, więc wieś nie ucierpiała. Niemniej jednak w 1945 roku wobec wzmożonej agitacji większość mieszkańców zdecydowała się na dobrowolny wyjazd na sowiecką Ukrainę. Ci co nie dali się namówić wówczas na wyjazd, a były to 3 rodziny, zostali wysiedleni przymusowo w ramach akcji "Wisła" w 1947 roku. I tak zakończyła się można rzec historia tej niewielkiej wsi. Po wysiedlaniach dolina powoli zaczęła zarastać i została w czasem zawładnięta przez las. Tylko nielicznie występują tu tereny nieleśne, głównie wzdłuż drogi głównej, którą znacznie poprawiono i umożliwiono przejazd pod pewnymi warunkami, z którymi można zapoznać się tutaj. Swego czasu prowadzony był tu wypał węgla drzewnego (gdzieś do 2008 roku), ale obecnie po retortach nie ma śladu, przy czym drzewo pozyskiwane jest cały czas, ale już do innych celów.

To co pozostało po wsi...


Po dawnej wsi, pozostało dość sporo materialnych obiektów i miejsc, które świadczą, że niegdyś tętniło tu życie. Najbardziej uwidaczniającymi się obiektami dla wędrujących turystów są przydrożne krzyże, oprócz nich także te znajdujące się na łąkach, czy schowane obecnie w lesie. Takich obiektów w Lipnej jest obecnie 8 sztuk, 3 z nich znajdują się bezpośrednio przy drodze głównej. Idąc od strony Radocyny pierwszy krzyż, znajduje się bezpośrednio przy drodze, jest trójramienny, fundowany przez Sidora Haszczyca w 1909 roku, a wykonany przez W. Graconia. Został wyremontowany w 2015 roku przez grupkę osób pod kierownictwem Szymona Modrzejewskiego, a pieniądze na ten cel pochodziły ze zbiórki na spotkaniu Miłośników BN w Zdyni w 2014 roku. Przed remontem krzyż był połamany. Kolejne 2 krzyże są ukryte w lesie znajdującym się już za odejściem ścieżki do cmentarza nr 45 i cmentarza parafialnego. Jeden z nich można wypatrzeć przy drodze odchodzącej na północ od drogi głównej, jest to dość bogato zdobiony krzyż żeliwny typu łacińskiego z tabliczką inskrypcyją, na której widnieje imię i nazwisko fundatora oraz data: Wasylij Galieczko 1.9.1864. Krzyż ten jest osadzony na piaskowcowym cokole, na którego licu wykuto trójramienny krzyż oraz co ciekawe, inną datę niż na krzyżu żeliwnym: 1894. Natomiast drugi z tych krzyży jest głębiej w lesie, dość ciężki do odnalezienia. Można zauważyć, że nie jest kompletny, to w zasadzie sam postument choć rozbudowany, bez wieńczącego go krzyża. Inskrypcja w dolnej części cokołu już zatarta jest, widać tylko pojedyncze litery, podobnie jak i płaskorzeźba powyżej, której w zasadzie już nie widać wcale.

Kolejny obiekt znajdziemy dalej w kierunku zachodnim, a znajduje się w okolicy symbolicznych drzwi. Jest to sam cokół piaskowcowy z matalowym prętem obok, który zapewne był wzmocnienem daszku nieistniejącego dziś krzyża. Nieco wyżej, też oddalony od drogi głównej, na łące stoi kolejny obiekt, cały z piaskowca, gdzie na cokole znajduje się płaskorzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem, a wieńczy go trójramienny krzyż z postacią ukrzyżowanego Chrystusa. Wykonawcą jest W. Serwoński, a datowany jest na 1924 rok. Idąc w górę dawnej wsi, kolejny obiekt znajduje się przy drodze, jest również wykonany przez W. Serwońskiego. Na kamiennym cokole wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem, a wieńczący go krzyż ma charakterystyczną wnękę na płaskorzeźbę Chrystusa, której jednak brak. 7 krzyż znajdziemy jeszcze wyżej, niedaleko miejsca, gdzie szlak zielony LP odchodzi na prawo na szczyt Czarna (703 m). To piaskowcowy obiekt ze złamanym krzyżem i zacierającą się już inskrypcją w dolnej części cokołu. Elementy złamanego krzyża leżą obok cokołu. Ostatni, ósmy krzyż w dawnej wsi znajduje się nieopodal 7. obiektu, a stoi dokładnie w miejscu, gdzie wspomniany wcześniej szlak skręca na prawo. Do niedawna krzyż wieńczący był połamany, leżał przy cokole, obecnie jest po remoncie. Na cokole inskrypcja mówiąca o tym, że fundatorami krzyża są: Iwan Pelesz oraz Iwan i Rozalia Żuraw, a datowany jest na rok 1927.

Kolejnym obiektem po dawnej wsi jest cmentarz parafialny, oddalony od drogi głównej ok. 150 m. Aby do niego dojść, trzeba za mostkiem (idąc od Radocyny), którym przekracza się potok Lipna, skręcić w prawo w wydeptaną ścieżkę, często zarośniętą niestety i mało widoczną. Stoi tu zniszczony już drogowskaz kierujący, tu też skręca szlak cmentarny do cmentarza z I wojny światowej, ale oznacznie też ledwo widoczne. Podchodząc do cmentarza parafialnego po drodze tuż przed nim mijamy jedno z dwóch cerkwisk w Lipnej, czyli miejsce po cerkwi prawosławnej, ale o tym niżej. Wyżej cerkwiska wchodzimy na cmentarz, niczym nie ogrodzony. Na cmentarzu odnajdziemy 8 nagrobków, w tym 3 z nich uszkodzone. Najliczniejszą grupę stanowią nagrobki piaskowcowe, w tym 4 wykonane przez gorlickiego kamieniarza W. Serwońskiego, łatwo je rozpoznać, bowiem 3 z nich na krzyżu mają wnękę z płaskorzeźbą Chrystusa i czaszką z piszczelami poniżej, natomiast czwarty jest nieco inny, i jako jedyny ma połamany krzyż, leżący u podnóża cokołu. To nagrobek Jana i Pelagii Pelesz fundacji Rozali i Jana Żuraw z 1930 roku. Jeden z nagrobków jest z dwóch różnych materiałów, bowiem piaskowcowy cokół z datą 1892 zwieńczony jest żeliwnym krzyżem z tabliczką inskrypcyjną, niestety treść się nie zachowała. Ponadto na cmentarzu tym znajduje się nagrobek Grzegorza Pelesza, w postaci płyty z granitu z wyrytym wschodnim krzyżem i datami 1884-1907.


Nad cmentarzem parafialnym mieści się cmentarz z I wojny światowej nr 45 projektu Dušana Jurkoviča z okręgu cmentarnego nr I - Żmigród. Założony jest na planie prostokąta, z trzech stron otoczony drewnianymi sztachetami, natomiast od strony północnej kamiennym murem. Tuż przy ścianie północnej stoi centralny krzyż drewniany w kamiennym cokole, na którego licu znajduje się inskrypcja w języku niemieckim: Der Krieg Reisst Nieder - Der Krieg Baut Auf, co można przetłumaczyć jako: Wojna burzy - wojna buduje. Pochowano tutaj 153 żołnierzy, w 3 grobach zbiorowych i 22 pojedynczych, w tym 54 Austriaków (głównie Czesi i Słoweńcy) i 99 Rosjan. 24 żołnierzy austriackich znamy z imienia i nazwiska a także z przynależności wojskowej. Cmentarz ten został wyremontowany w 1998 roku staraniem Koła Łowieckiego "Dzik", niestety niezgodnie z pierwotnym wyglądem, dziś wymaga ponownego generalnego remontu, bowiem drewniane ogrodzenie, bramka wejściowa i krzyże są w stanie agonalnym. Do czerwca 2015 roku w lesie, ok. 200 m na zachód od cmentarza, można było odnaleźć dawny element tego obiektu w postaci kamiennego kubicznego krzyża, będącego częścią ściany północnej, które stosował w swych dziełach Jurkovič. Krzyż ten został zarejestowany na fotografiach Jana Majewskiego z 1987 roku, na zrujnowanym wtenczas cmentarzu, więc musiał być jego częścią. Obejrzeć te i inne fotografie można w jego albumie "Cmentarze z I wojny światowej w Beskidzie Niskim i na Pogórzu" wydanym w 2015 roku lub dzięki uprzejmości autora poniżej. Dzięki staraniom wspomnianego autora albumu owy krzyż kubiczny przetransportowaliśmy 19.08.2015 roku z powrotem na teren cmentarza i ustawiliśmy obok krzyża centralnego.


W okolicy wspomnianych wyżej cmentarzy, jak już wspomniałem, do odnalezienia są miejsca po cerkwiach lipniańskich, bo są to dwa cerkwiska. Czytając różne strony i blogi o tym regionie, opisujące Lipną, widać zakłopotanie opisujących w związku z tym, ile jest cerkwisk, gdzie one są i które jest które. Nie pomaga w ich lokalizacji także uważany za najlepszy przewodnik krajoznawczy o Łemkowszczyźnie Beskid Niski. Od Komańczy do Wysowej, w którym też niezbyt precyzyjnie podano lokalizację pisząc o cerkwi prawosławnej, że: "Świątynia stała na placu obok cerkwi greckokatolickiej".
Przy cmentarzu parafialnym, poniżej niego, znajduje się cerkwisko po prawosławnej świątyni wybudowanej w latach 1933-1934 po przejściu Lipnian z wiary greckokatolickiej na wiarę swych przodków. Oprócz postawionego tam drewnianego krzyża typu wschodniego (obecnie dość solidnego, wcześniej był z brzozowych belek), stojącego w miejscu prezbiterium, widać wyraźnie zarys fundamentów dawnej cerkwi. Po niej nie zachowały się żadne zdjęcia, przynajmnniej nie wypłynęły one na światło dzienne.

Natomiast cerkwisko po cerkwi greckokatolickiej znajduje się ok. 60-80 m (w zależności od którego miejsca się mierzy) na wschód od cerkwiska prawosławnego. Jest tam wyraźne wypłaszczenie terenu, na którym odnaleźć możemy fragmenty fundamentów cerkwi, a także krzyż z kopuły cerkiewnej oparty o buka, oraz widoczne są fragmenty blach kopuły. To w tym miejscu stała cerkiew greckokatolicka pw. Narodzenia Przeczystej Bogurodzicy wybudowana w 1885 roku, którą możemy oglądać na archiwalnych zdjęciach. Widać na tym archiwalnym zdjęciu także drzewo stojące na cerkwisku do dziś. Została ona rozebrana ponoć przez WOP w 1955 roku, a materiał wykorzystano na budowę stajni w Jasionce. W 1958 roku w ramach przeprowadzonej inwentaryzacji cerkwi na Łemkowynie pod opisem Lipnej zanotowano: Drzewo z budowy zostało sprzedane 2 lata temu. Z resztek ozdób można zauważyć, że przeważał tu ornamet winnej latorośli. Pozostały szczątki dachu krytego gontem, oraz kopuł. Oba cerkwiska i cmentarze świetnie widać przy zastosowaniu nowoczesnej techniki fotogrametrii udostępnianym przez Geoportal.

Na samym końcu dawnej wsi, w kierunku Zdyni, odnaleźć możemy przydrożną i zarazem jedyną kapliczkę dawnej wsi. To kapliczka typu domkowego, zbudowana z łamanego kamienia, zwieńczona drewnianym dachem krytym gontem. Została wyremontowana w 1993 roku przez pracowników Nadleśnictwa Gorlice i myśliwych z Koła Łowieckiego "Dzik" w Gorlicach, o czym informuje tabliczka zamieszczona na przedniej ścianie. Wewnątrz, we wnęce wisi drewniany krzyż z ukrzyżowanym Chrystusem.

Natomiast na początku wsi, idąc od Radocyny, pierwszym napotkanym obiektem sakralnym, jest znajdująca się na niewielkiej skarpie po lewej stronie kamienna figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, stojąca na wysokim postumencie, otoczona metalowym płotkiem, ponadto figura jest zadaszona. Obie postacie na głowach posiadają korony, a figury są pomalowane, choć obecnie kolory już nieco wyblakły. Figura została wyremontowana w 1994 roku przez myśliwych z Koła Łowieckiego "Dzik" w Gorlicach.

Oprócz wspomnianych wyżej miejsc i obiektów, w Lipnej można odnaleźć jeszcze piwnice, studnie, czy miejsca po dawnych chyżach schowane obecnie w lesie. Oprócz nich wędrując przez dawną wieś spotkamy na polance, tuż przy drodze, symboliczne drzwi łemkowskiej chyży z numeren 15, na których wisi tablica informacyjna o Lipnej. Oprócz tego jest schemat rozmieszczenia obiektów budowlanych w dawnej wsi oraz 2 zdjęcia, w tym jedno z cerkwią greckokatolicką.

Szlaki turystyczne

Przez dawną wieś prowadzą w zasadzie dwa szlaki. Jednym z nich jest szlak Lasów Państwowych im. J. Jaworeckiego na trasie: Radocyna - Czarne - Lipna - Konieczna - Radocyna + odgałęzienie do jeziorka osuwiskowego i przez przełęcz Długie i nieistniejącą wieś Długie do Radocyny. Szlak ten do Lipnej prowadzi z Czarnego przez szczyt Czarne (704 m), natomiast z przeciwnej strony prowadzi od drogi z Koniecznej do Radocyny przez wzgórze o wys. 641 m, wychodząc nieopodal figury Matki Bożej z Dzieciątkiem. Drugi szlak, to szlak dojściowy (spacerowy biało-czarny) do cmentarza z I wojny światowej nr 45, zaczynający się przy schronisku Nadleśnictwa "Woryń".

Jak tu dotrzeć?

Poruszając się samochodem do Lipnej w zasadzie można dotrzeć z dwóch stron. Można to zrobić drogą szutrową od strony Zdyni, przejeżdżając nieopodal terenów gdzie odbywa się Łemkowska Watra. Z drugiej strony w dolinę dawnej wsi można wjechać od strony Radocyny, gdzie znajduje się schronisko "Woryń". Droga ta - obecnie dobrze utwardzona szutrówka - jest udostępniana dla ogółu przez Lasy Państwowe, jednak pod pewnymi warunkami, o którch można przeczytać - tutaj. Ponadto rowerem i pieszo można dostać się tu dzięki szlakom turystycznym, czy to z Jasionki i Czarnego, czy z Koniecznej i Radocyny.

opracowanie: Dariusz Zając

Fot. Jan Majewski, Dariusz Zając

-----------------------------------

Bibliografia:
J. Czajkowski, Studia nad Łemkowszczyzną, MBL, Sanok 1999.
W. Grzesik, T. Traczyk, Beskid Niski. Od Komańczy do Bartnego, Wyd. Stanisław Kryciński, Warszawa 1992.
T. Machowski, G. Nycz, W dolinie Wisłoka. Koleją z Jasła do Rzeszowa, Wyd. Eurosprinter, Rybnik 2014.
D. Nowak, Losy cerkwi na Łemkowynie w XX wieku.
A. Stachowiak, Chrystus z łemkowskiego krzyża, Gorlice 2009.
Tablica informacyjna na symbolicznych drzwiach w Lipnej
Informacje własne.


Ostatnia aktualizacja:
03-12-2016 00:11:09

wróć do strony głównej nieistniejących wsi

stat4u