Kamienie z napisami i symbolami na szczycie Piwane (551 m)

zegar słoneczny, krzyże, ukraiński tryzub...


Jest wiele takich miejsc w Beskidzie Niskim, gdzie na szczytach górskich znajdują się różnego rodzaju wychodnie piaskowca. Są wśród nich też takie wychodnie, które są szczególne i to nie koniecznie ze względu na ciekawą formę ich kształtu, ale ze względu na to, że są na nich powykuwane różne znaki, krzyże, napisy czy inne symbole. Z takimi kamieniami mamy do czynienia właśnie na stokach góry Piwane (551 m) położonej pomiędzy Pstrążnem a Ropicą Górną. Cały masyw Piwanego jest zalesiony (jedynie stoki opadające ku Ropicy są częściowo bezleśne) i niczym szczególnym się nie wyróżnia w krajobrazie BN. Sam wierzchołek Piwane też jest dość kamienisty, ale to nie na nim są te ciekawostki. Wszystkie znajdujące się ciekawe kamienie, o których będzie mowa w tym artykule, są na stoku opadającym ku Ropicy.

Zegar słoneczny...?

Tu i ówdzie możemy znaleźć informacje, że na jednym z kamieni na szczycie Piwane znajduje się zegar słoneczny. Istotnie, jak już go znajdziemy, to na pierwszy rzut oka wykute w kamieniu znaki wyglądają jak tarcza zegara, ale czy na pewno można nazwać to zegarem słonecznym? Gdy widziało się inne zegary słoneczne umiejscowione w naszym regionie (nawet tym szerokorozumianym), to wyglądają one nieco inaczej, posiadają inny układ godzin na tarczy. Nie są one rozłożone dookoła tarczy na całym obwodzie, lecz tylko na części, a to z tej przyczyny, że do działania takich zegarów potrzebne jest słońce, które jak wiadomo przesuwa się na horyzoncie względem ziemi w określony sposób. Niemniej jednak, gdy zagłębimy się mocniej w temat zegarów słonecznych, można doszukać się informacji, że faktycznie istnieją zegary słoneczne z rozmieszczonymi na całym obwodzie godzinami, np. tzw. słoneczne zegary równikowe. Trudno przypuszczać by ktoś kto wykuł zegar na Piwanem, znał dokładnie założenia do poprawnego skonstruowania takiego zegara na tej długości geograficznej. Być może, że dla wypasających tu swoje bydło, czy owce miejscowych Łemków z Ropicy Górnej (wtenczas jeszcze Ruskiej), nie było ważne aby znać dokładną godzinę, ale wystarczył im przybliżony upływ czasu, który poświęcili na pewne zajęcia związane z wypasem. A to jest niewątpliwe i bez możliwości podważenia, że na pewno zegar ten pokazuje jakiś upływ czasu...

Sam zegar ma średnicę ok. 27 cm, pośrodku wyżłobiony jest otwór (pewnie na patyk, który jest formą gnomonu). Ale jest też drugi otwór, a dalej jeszcze trzeci, nieco oddalone od środka, lecz czemu miałyby one służyć, to trudno powiedzieć i czy w ogóle mają one związek z naszym zegarem.

Kamień, na którym wykuto zegar jest dość duży, znajduje się na wys. ok 520 m n.p.m. na stoku opadającym ku Ropicy Górnej. Ale oprócz samego zegara jest na nim wykute wiele więcej, a są to krzyże, daty, sentencje i pojedyncze słowa.

Pierwszą z nich są symbole wiary w postaci krzyży z dwoma belkami, ale i jest też z trzema. Ogólnie jest ich na tym kamieniu co najmniej 6, a największy z nich jest obok zegara, ma ok. 50 cm wysokości. Oprócz krzyży jest ten sentencja związana z Wielką Wojną pisana tzw. cyrylicą (a raczej na jej wzór): "ТУ БИВА ВОИНА АВСТРО-РОСИНСКА 1914/1..." (ta druga liczba, to zapewne miał być lub był rok 1915), co w tłumaczeniu brzmiałoby: "Tu była wojna austro-rosyjska". Są też wykute na tym kamieniu dwie inne daty, tuż niedaleko zegara - 1914 i 1913, ponadto widnieje tam też słowo: "KATPEHA" pod jednym z krzyży, to może być imię Katarzyna, a pod innym krzyżem bardziej już zatarte słowo: BAHI..., być może początek imienia - Wania. Znaleźć można jeszcze inny ciąg liter i choć jeszcze litery są wyraźne w miarę, to mało spójne do odczytania. Na opadającej pionowo ściance tegoż kamienia znajduje się mała wnęka (26x19x,3,5cm), która trudno powiedzieć naprawdę do czego mogła służyć. A. Piecuch1 wywnioskował, że mogli ją wykuć żołnierze rosyjscy podczas I wojny, którzy stacjonowali wtenczas w okopach na tym szczycie w celu umieszczonnia małego obrazu – ikony, a łącząc to z wykutymi krzyżami, mogło to miejsce stanowić dla nich jakąś formę polowego ołtarza. Uważa on ponadto, że napis o wojnie też jest przez nich wykonany.

Zaraz poniżej tego kamienia z zegarem i wnęką, znajduje się drugi głaz, nieco mniejszy, na którym też są wykute różne znaki, ale już współcześniejsze, bo z lat 70. XX wieku, są to data i inicjały: "17 VI 79 - T + S". Ponadto w bliskiej odległości od wspomnianych tu kamieni znajduje się ogrodzone mrowisko, a jest ich w tej okolicy znacznie więcej.

kamien piwane krzyże napisy kamien piwane krzyże napisy kamien piwane krzyże napisy kamien piwane napisy kamienie piwane kamienie piwane kamien piwane krzyże kamien piwane tu była wojna austro-rosyjska kamien piwane kamien piwane zegar piwane mrowisko piwane I wojna

Kamień z krzyżem, inicjałami i datą

W niedalekiej odległości od kamienia z wykutym zegarem, znajduje się inny kamień z wykutymi nań znakami i literami. Będąc przy kamieniu z zegarem, by znaleźć ów kamień należy iść ok. 100 m w kierunku szczytu Piwane, a więc w kierunku południowo-wschodnim. Położony jest na stoku opadającym podobnie jak kamień z zegarem w kierunku na zachód do Ropicy Górnej, na wysokości ok. 530 m n.p.m. Jest to niewielka wychodnia piaskowca, ok. 60-70 cm wystająca nad powierzchnię, której jeden bok jest w miarę płaski i to na nim wykuto krzyż z trzema belkami przez niemal całą jej wysokość. Pomiędzy belką najwyższą, a tą poniżej (zarazem najszerszą) umieszczone są inicjały: "M." po lewej i "O." po prawej stronie krzyża patrząc z perspektywy obserwatora. Poniżej środkowej belki znajduje się dodatkowo rok "1913". Puszczając wodze fantazji, można przypuszczać, że wykuł to ktoś, kto wypasał tu bydło i w przypływie artyzmu, z nudów chciał zostawić po sobie jakiś ślad, choć dla nas obecnie dość anonimowy. A może to miłość do kogoś natchnęła jakiegoś Łemka do wykucia inicjałów swej ukochanej? Trudno powiedzieć i można nadal snuć domysły, ale zapewne kto i w jakiej intencji to zrobił, pewnie nigdy się nie dowiemy.

Kamienie ze znakiem ukraińskiego tryzuba

Na tym samym szczycie, na jego północno-wschodnim stoku można odnaleźć 2 kamienie z wykutymi słowami i datą, a także postacią człowieka i znakiem obecnego godła ukrainy - tryzuba. Jednym z nich jest głaz, pokryty częściowo mchem, na którego płaskiej powierzchni pochylonej pod kątem ok. 45 stopni wyryto słowa: "ХАИ ЖИЄ УКРАІНА" co by znaczyło: "Niech żyje Ukraina". W niedalekiej odległości od niego znajduje się drugi głaz o podobnych gabarytach, na którego jednej ze ścianek o płaskiej powierzchni i podobnym kącie nachylenia co jego sąsiad widnieje data 1933, a obok po prawej duży znak tryzuba (trójzęba), symbol obecnego godła Ukrainy z literą "У" po prawej, oznaczającą zapewne inicjał słowa Україна (Ukraina). Jest jeszcze coś, co wyryto na tym samym kamienu, po lewej stronie na jego boku. Jest to postać osoby w kapeluszu trzymającą w lewej ręce jakiś przedmiot. Czyżby to miała być broń, co miałoby symbolizować Kozaka z muszkietem, a więc znak Hetmanatu (Ukrainy naddnieprzańskiej) z dużego herbu Ukrainy2. Trudno dziś dociec, kto wykuł te znaki i napisy, ale wiadomym jest, że na Łemkowszczyźnie ścierały się w tym czasie różne opcje, w tym sile były wpływy ukraińskie, szerzone m.in. przez duchowieństwo greckokatolickie. Więc być może w tym duchu mieszkańcy poczynili takie znaki.

Jak to wszystko odnaleźć?

ropica górna cerkiew

Wg mnie najlepiej w masyw Piwanego podejść z Ropicy Górnej, gdzie auto można zostawić naprzeciw byłej cerkwi, na parkingu. Następnie udajemy się w kierunku nowszego cmentarza i przed nim skręcamy w lewo drogą w kierunku lasu. Wchodzimy w las, mijamy szlaban i za szlabanem skręcamy na leśną stokówkę w prawo. Po ok. 200 m jest wyraźne rozdwojenie dróg, choć idących niemal w tym samym kierunku. Wybieramy jednak ten pierwszy skręt w lewo, którym od razu wyraźnie się wznosimy. Droga ta doprowadza nas na grzbiet Piwanego i zataczając łuk powoli schodzi w kierunku Pstrążnego. W tym miejscu lub nieco wcześniej trzeba ją opuścić, by grzbietem podchodzić na główny wierzchołek, najpierw bez wyraźnej drogi. W końcu spotykamy wyraźniejszą ścieżkę, która z czasem przekształca się w wyraźniejszą drogę, a która biegnie na główny wierzchołek i dalej. Idąc w tamtym kierunku nie musimy wychodzić na kulminację, bowiem w miejcu gdzie po drodze spotykamy wyróżniającego się wśród innych drzew dość dużego buka (z namalowaną strzałką, bynajmniej nie kierującą do kamienia z zegarem) - ewentualnie nieco wyżej - powinniśmy schodzić na prawo i opadającym wkrótce grzbietem dojść wprost do znajdujących się tam kamieni, a wśród nich tego z zegarem.

ropica górna podejście na piwane

Dla ułatwienia, posługującym się elektroniką podaję GPS: 49o 35' 54.92" i 21o 14' 57.82".

Gdyby ktoś jednak wybrał inny wariant wyjścia na ową górę, to najlepiej dojść na główną kulminację i wtenczas drogą która prowadzi tuż pod nią schodzić w kierunku północnym, po napotkaniu wspomnianego już dość wyróżniającego się swoją wielkością buka musimy opuścić dróżkę i skręcić w lewo. Natomiast jeśli idzie o kamienie nazwane przeze mnie jako tzw. "ukraińskie" to należy ich szukać jeszcze dalej od wspomnianego buka, znajdują się ok. 350 m od głównego wierzchołka Piwanego, na wysokości ok. 530 m n.p.m.

fot. i tekst Dariusz Zając

-----------------------------------

Bibliografia:
1 Halina Gajda , Osobliwy zegar, "Gazeta Gorlicka" - 4 listopada 2008 (dodatek Gazety Krakowskiej).
   Andrzej Piecuch, Szlakiem osobliwości ziemii gorlickiej, jaskiń i miejsc tajemniczych.
2 http://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Ukrainy.


Ostatnia aktualizacja:
14-06-2015 20:55:17

wróć do ciekawostki regionu

stat4u