Przełom Wisłoka od Mymonia do Beska


Jest w Polsce kilka znanych przełomów rzek, o których wiedzą chyba wszyscy, z najbardziej znanym z nich - pienińskim przełomem Dunajca. Nasz region też może poszczycić się ciekawym przełomem rzecznym, gdzie jedna z głównych rzek regionu - Wisłok, przeciska się wąskim korytem pomiędzy wysokimi ścianami skalnymi do ok. 60 m wysokości, na odcinku od okolic Wisłoka Wielkiego (Beskid Niski) aż do Beska (Kotlina Jasielsko-Krośnieńska), z małymi przerwami. Tu skupimy się na ostatnim odcinku tego przełomu. Co prawda ostatni odcinek przełomu ciągnie się z Beska aż do zapory wodnej w Sieniawie (4 km), ale odcinek z Mymonia do Sieniawy jest mniej dostępny dla turysty, więc skupimy się tutaj głównie na odcinku od Mymonia do Beska.

Rzeka Wisłok


Jako że głównym "bohaterem" jest tu rzeka, kilka słów na jej temat. Wisłok zbiera swe wody z kilku cieków wodnych wypływających ze wschodnich stoków Kanasiówki (831 m) - przez okolicznych Łemków góra zwana była Babą lub Hrabiną - jak i ze stoków Wielkiego Bukowca (848 m), w obu przypadkach tuż spod głównego grzbietu karpackiego. Za faktyczne źródło uznaje się jednak ciek wodny znajdujący się pod szczytem Wielkiego Bukowca (tak jest zaznaczony na mapie Okolice Komańczy i Woli Michowej przez Wojciecha Krukara), choć źródełko spod Kanasiówki jest położone wyżej. Przepływając przez Beskid Niski od okolic Wisłoka Wielkiego tworzy malownicze przełomy. W górnym odcinku są to głównie okolice Rudawki Rymanowskiej, gdzie mamy do czynienia z największą odkrywką łupków menilitowych w polskich Karpatach zwaną ścianą Olzy. Później, nieco niżej, Wisłok został przegrodzony zaporą wodną, gdzie zalano wodami sieniawską część przełomu i dopiero za zaporą mamy widoczną dalszą jego część, która kończy się na pograniczu Pogórza Bukowskiego i Kotliny Jasielsko-Krośnieńskiej (Doły Jasielsko-Sanockie). Dalej, wypływając ze wspomianych Dołów, toczy swe wody przez Pogórze Karpackie tworząc ciekawy przełom za Frysztakiem w Pułankach zwany Bramą Frysztacką, rozdzielając przy okazji Pogórze Strzyżowskie od Dynowskiego. Przepływając przez Rzeszów, trafia na kolejną sztuczną zaporę i utworzony przez nią zalew. Za Rzeszowem wpływa w Pradolinę Podkarpacką, przy okazji skręcając na wschód, później na północ, by po 220 km zasilić wody Sanu w okolicach miejscowości Dębno, niedaleko Leżajska.

Przełom Wisłoka

Jeśli idzie o przełom rzeki, to ma on charakter regresyjny lub inaczej zwany jest przełomem kaptażowym (kaptaż = przeciągnięcie rzeki). A to dlatego, że powstał w wyniku erozji wstecznej potoku wpływającego od południa w Kotlinę Jasielsko-Krośnieńską (dokładniej w Kotlinę Beską), gdzie obecnie znajduje się miejscowość Besko. W rejonie obecnej miejscowości Mymoń ów potok - zwany Czernisławką, Czemyślanką* - podmywając cały czas pas wzgórz oddzielających go od Wisłoka, doprowadził do kaptażu jego wód. Wisłok wówczas płynął z obecnej Sieniawy w kierunku Rymanowa i dalej tak, jak obecnie rzeka Tabor (obrazuje to szkic znajdujący się poniżej), natomiast Czernisławka płynęła tak, jak obecnie Wisłok. Obrazując to prościej, doszło do przejęcia wód Wisłoka przez Czernisławkę i odtąd wody obu potoków płynęły razem, ale dawnym korytem Czernisławki. Później płynąc już nowym korytem, Wisłok nieustannie pogłębiał je i dzięki temu możemy dziś oglądać ten przełom rzeczny. Nasilenie erozji - zdaniem W. Koperowej - wynikało także z ruchów obniżających w Kotlinie Beskiej, kiedy to u schyłku ostatniego zlodowacenia powstało jezioro, o czym świadczyć ma warstwa kredy jeziornej na głębokości 11 m, stwierdzona w przysiółu Zapowiedź (ok. 1 km na wschód od Beska).


Według A. Wójcika do powstania tego przełomu doszło ok. 132-115 tysięcy lat temu, w czasie interglacjału (okres międzylodowcowy) eemskiego. Wisłok w czasie zlodowacenia Wisły, miał płynąć już obecnym korytem przez przełom. Choć jest też inna wersja, mianowicie że przełom powstał 80 tys. lat temu i jako jedyny w Polsce pochodzi ze schyłku plejstocenu, a więc z epoki lodowcowej. Stoki przełomu odsłaniają nam utwory fliszowe płaszczowiny śląskiej i są warstwami przejściowymi, leżącymi naprzemiennie pomiędzy warstwami menilitowymi a krośnieńskimi. Występują tu także wartwy krośnieńskie dolne, a wszystko razem tworzy to tzw. flisz karpacki, czyli naprzemian ułożone wartwy piaskowca i łupka. Oprócz ścian zbudowanych z fliszu karpackiego, licznie możemy tu spotkać progi skalne wystające z dna rzeki oraz progi tworzące niewielkie kaskady, zwane szypotami. Pomiędzy progami skalnymi znajdują się formy erozji wgłębnej w postaci mis i kociołków eworsyjnych (to zagłębienia w dnie rzeki po minięciu progu skalnego). Ściany przełomu są porośnięte różnorodną roślinnością, w tym karłowatymi drzewami i krzewami. Spotkać możemy tu m.in. kłokoczkę południową.

Opisywana wyżej zmiana biegu rzeki, nie była ostatnią, Wisłok bowiem później w swej historii zmieniał swoje koryto jeszcze conajmniej dwukrotnie. Pierwszy znany przypadek to początek XV wieku (1402r.), kiedy to zapewne w wyniku wielkiej powodzi rzeka zmieniła swoje koryto poprzez łożysko pobliskiego potoku, przybliżając się w kierunku Zarszyna i wpadając następnie do potoku Pielnica (obecnie to prawy dopływ tej rzeki). Zmiana ta stała się nawet przyczyną wieloletniego sporu między właścicielami dóbr beskich i zarszyńskich, bowiem zmieniła się wówczas granica rozdzielająca te dobra na korzyść właścicieli Beska. Ponowna zmiana biegu Wisłoka nastąpiła pod koniec XVIII wieku i zapewne także w wyniku powodzi jaka nawiedziła region (w 1774 zanotowano wielką powódź), rzeka powróciła wówczas do swojego dawnego koryta i tak płynie do obecnej chwili.

Warto jeszcze dodać, że w latach 1971 do 1978 wybudowano na Wisłoku betonową zaporę w miejscowości Sieniawa, powyżej Mymonia, choć pierwotnie planowano zrobić to w Besku, więc wody zalały by większą część przełomu. Zapora ma długość o długości 174 metrów, wysokości 38 m, a jej korona ma 9,5 m i prowadzi przez nią droga wojewódzka nr 889 relacji Sieniawa - Szczawne. Przez jej wybudowanie w tym miejscu została zalana sieniawska część przełomu Wisłoka, jego fragmenty możemy zobaczyć stając na koronie zapory i patrząc na północ, gdzie rzeka płynie w głębokim jarze pomiędzy wysokimi ścianami skalnymi.

Jak tu trafić?

Z dotarciem tutaj nie ma większego kłopotu. Kto porusza się samochodem, to jadąc drogą krajową nr 28 z Krosna do Sanoka przejeżdża przez miejscowość Besko. Żeby odwiedzić opisywane wyżej miejsce, najlepiej zostawić samochód właśnie w tej miejscowości, np. na parkingu przy Urzędzie Gminy. Stąd należy udać się tak, jak prowadzi zielony szlak PTTK z Beska na Kanasiówkę, który przechodzi właśnie obok wspomnianej atrakcji przyrodniczo-geologicznej. Po wyjściu z jaru na drogę asfaltową, szlak zielony skręca na prawo, my natomiast skręcamy w tym miejscu w lewo i zmierzamy w górę, tym razem nad skałki i płynący Wisłok, które widzieliśmy z dołu. Po drodze spotkamy tablicę informacyjną o Przełomie Wisłoka i widok na ów przełom. Tuż po jej minięciu można podejść jeszcze w lewo przez łąkę, stamtąd jeszcze lepsze widoki znad samych skałek. Ale trzeba uważać, bo barierek nie ma żadnych, a przepaść w dolinę rzeki znaczna. Po powrocie do drogi skręcamy na lewo i wracamy do Beska. Całą trasę zaznaczyłem na mapce obok.

Inne ciekawostki Beska


Będąc w Besku, oprócz przełomu Wisłoka możemy odwiedzić jeszcze inne miejsca, którymi szczyci się ta miejscowość, a które to mogą zainteresować turystę krajoznawcę. Na pewno warto zajrzeć do drewnianego kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, na którego budowę zgodę 14 stycznia 1755 r. wydał król August III, przychylając się tym samym do prośby starosty sanockiego Jerzego Wandalina Mniszcha z Dukli (więcej tutaj). W obejściu kościoła stoi zabytkowa parawanowa dzwonnica z 1841 roku oraz spichlerz plebański. Niedaleko kościoła jest dawny park podworski, a w jego dawnym murze stoi kapliczka św. Floriana z zegarem słonecznym. Na cmentarz parafialny, założony 250 lat temu, wchodzi się przez ciekawą bramę, co prawda zabytkowych nagrobków jest tu znikoma ilość, ale jest pomnik poświęcony poległym mieszkańcom w okresie I i II wojny światowej, a obok cmentarz z okresu I wojny światowej. Niedaleko Urzędu Gminy, na wzgórzu, mieści się dawny cmentarz greckokatolicki i miejsce, gdzie stała beska drewniana cerkiew pw. Narodzenia Bogurodzicy, zbudowana w 1881 r. (wyglądała tak: fot).

Maszerując wzdłuż rzeki szlakiem zielonym, jej przełomowym już odcinkiem, po drodze mijamy jeszcze jedną ciekawostkę Beska. Jest nią dawny tartak wodny zbudowany najprawdopodobniej tuż przed II wojną światową, w 1938 roku (są też źródła, które podają rok 1908). W niekórych źródłach można przeczytać, że to był młyn wodny, a nawet, że łączył on w sobie te dwie funkcje. Aby mógł pracować, na Wisłoku utorzono sztuczną przegrodę (będziemy ją mijać po drodze) spiętrzającą wody rzeki i z jej okolic poprowadzono oddzielnym kanałem szerokości ok. 2 m wodę do jego napędu. Dziś obiekt nie jest już używany, ale woda wciąż płynie wspomnianym kanałem, wpływając do niego z boku, a wypływając z przodu w formie wodospadu. Niegdyś przy wylocie wody z obiektu leżało jeszcze koło napędzające, obecnie go nie ma. Ciekawostą związaną z młynem, ale także z samym przełomem rzecznym jest to, że mimo akcji rozgrywającej się w Bieszczadach, właśnie tutaj kręcono w 1968 roku część scen do filmu "Wilcze echa" z Bruno O'Ya jako głównym bohaterem wcielającym się w rolę chorążego Piotra Słotwiny.

Ciekawostką nie związaną z Beskiem, ale z Mymoniem, jest znajdujące się blisko miejsca w którym będziemy przechodzić tzw. Zamczysko. Znajduje się ono tylko 300 m od miejsca, gdzie Wisłok przepływa zakolem przez jar. Eksperci twierdzą, że w tym miejscu ulokowały się w różnych okresach 3 obiekty. Pierwsze z nich miało być osadą kultury łużyckiej, a miało to miejsce około 1000 lat temu (późna epoka brązu i wczesna żelaza). Drugim obiektem był wczesnośredniowieczny słowiański gród obronny z umocnieniami drewniano-ziemnymi datowany na XVIII-X wiek. Ostatnim obiektem miał tu być niewielki zamek rycerski z umocnieniami kamienno-ziemnymi z około XIV-XV wieku.

opracowanie: Dariusz Zając


* Zdaniem W. Krukara, nazwa potoku wymianiana m.in. na mapach jako Czernisławka została przekształcona i powinna brzmieć Czemyślanka. [Zob. W. Krukar, Bukowica i wokół Bukowicy, Płaj 50/2015]

fot. Bożena Jurkowska, Dariusz Zając


-----------------------------------

Bibliografia:
Andrzej Potocki, W dolinie górnego Wisłoka i od Rymanowa do Jaślisk i Dukli, Wyd. Apla, 2003.
Antoni Wójcik, Czwartorzęd zachodniej części Dołów Jasielsko-Sanockich (polskie Karpaty Zewnętrzne), PIG, 2003.
Wanda Koperowa, Późnoglacjalna i holoceńska historia roślinności wschodniej częśći Dołów Jasielsko-Sanockich, Acta paleobotanica,    Kraków 1970.
Informacje z tablic umiejscowionych w terenie
Informacje własne


Ostatnia aktualizacja:
08-08-2016 21:44:34

wróć do ciekawostek regionu

stat4u