Kirkut w Jaśliskach wrócił do prawowitych właścicieli


W 2017 roku w końcu doprowadzono sprawę kirkutu w Jaśliskach do finału, przynajmniej jeśli idzie o status prawny działki, na której się on znajduje. Bowiem cmentarz ten został odkupiony przez Żydów, których przodkowie nadal tam spoczywają, mimo że obecnie nie ma żadnych materialnych śladów świadczących o tym w postaci nagrobków zwanych macewami (macebami). Do niedawna na terenie cmentarza właściciel, który stał się nim przez przypadek i niefrasobliość urzędników w czasie ustawy uwłaszczeniowej w 1972 roku, uprawiał tam grządki z warzywami. Macewy z kirkutu zostały usunięte podczas II wojny światowej (1943 rok), kiedy to wszyscy jaśliscy Żydzi zostali spędzeni przez Niemców do dukielskiego getta. Wówczas to dwóch mieszkańców Jaślisk, beszczeszcząc to miejsce (w tym ówczesny wójt), wywieźli macewy i użyli do budowy tamy na potoku Bielcza (Bełcza), która spiętrzając wody miała doprowadzić wodę do młyna. I taka sytuacja trawała przez lata już po wojnie, tama w zasadzie przestała istnieć wobec sił natury skupionych w potoku Bełcza, a o kirkucie mało kto wiedział i nikt się nim interesował pomijając pasjonatów.

Dopiero w 2005/2006 roku nagrobki te, w ilości ponad 30 szt., zostały odnalezione i wydobyte z potoku przez członków Nieformalnej Grupy Kamieniarzy "Magurycz" i obecnie znajdują się złożone w magazynie. Czy wszystkie zostały odnalezione, tego nie można stwierdzić. Pojawiła się więc szansa, że trafią ponownie na swoje miejsce, choć wiadomo, że usytuowanie ich na grobach i przyporządkowanie ich odpowiednim zmarłych będzie niemożliwe. Niemniej jednak sprawa nie była taka prosta, bowiem samo ich wydobycie to był dopiero początek długiej drogi i walki o ich powrót na kirkut. Pojawiły się bowiem rozbieżności co tego, gdzie mają te macewy się znaleźć po oczyszczeniu i konserwacji. Gmina Dukla stała na stanowisku, że nie może ich postawić na nie swoim terenie, wszak kirkut należał cały czas do prywatnego właściciela. Pojawiły się głosy, żeby je ustawić w formie lapidarium przy kapliczce na tzw. szwedzkim kurhanie, co zostało oprotestowane m.in przez Fundację Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, która uważała, że jedynym właściwym miejscem do ich ustawienia jest cmentarz żydowski. Wówczas Gmina Dukla podjęła starania o wykupienie działki od prywatnego właściciela, ale sprawa utkwiła w martwym punkcie przez okres 12 lat. Dopiero w 2017 roku doprowadzono do uregulowania statusu prawnego, o czym już było wcześniej.

Żydzi mogli się osiedlać w Jaśliskach dopiero od połowy XIX wieku, bowiem Jaśliska od dawna były własnością rzymskokatolickich biskupów przemyskich, którzy nie pozwalali na ich osiedlanie się. Kirkut w Jaśliskach powstał w 1883 roku przy drodze do Lipowca, około 1 km od rynku, między drogą a potokiem Bełcza (GPS: 49o 25' 57.53" i 21o 47' 50.84"). Już pod koniec lat trzydziestych XX wieku w Jaśliskach zamieszkiwało około trzystu Żydów, a wszystkich mieszkańców było wówczas ok. 1000, więc stanowili ok. 30% ogółu mieszkańców. Kres tej społeczności przypadł na okres II wojny światowej, kiedy to część z nich hitlerowcy rozstrzelali na zboczu góry Błudna, w pobliżu Barwinka, natomiast innych wywieziono do obozów pracy.


Poniżej znajduje się film, w którym można zobaczyć m.in. zdjęcia z wydobywania wspomnianych macew z potoku Bełcza.


wróć do archiwum aktualności

stat4u