Spłonął drewniany kościół w Libuszy


W nocy 2 lutego 2016 roku, w święto Matki Bożej Gromnicznej, spłonął drewniany kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w miejscowości Libusza w gminie Biecz. Walka z ogniem - którą prowadziło ok. 150 strażaków - trwała do godzin rannych. Niestety świątyni nie udało się uratować, ogień strawił znaczną część obiektu, po którym pozostał szkielet wieży z kruchtą, północna ściana i przylegająca do niej zakrystia. Pozostała część obiektu uległa całkowitemu zniszczeniu, a ta część która nie spaliła się całkowicie, nadpalona leży poskładna wokół świątyni. Policja nie wyklucza umyślnego podpalenia, które jest brane pod uwagę na równi z drugą przyczyną - zwarciem instalacji elektrycznej.

Sprawa jest tym bardziej smutna, że kościół ten był pieczołowicie odbudowywany od 1996 roku po wcześniejszym pożarze z 1986 roku. O perypetiach związanych z tą odbudową można przeczytać na stronie parafii Libusza. A do podpalenia w 1986 roku - zabytkowego wówczas późnogotyckiego XVI-wiecznego kościoła - doszło w tej miejscowości niemalże równe 30 lat temu (14/15.02.1986r.). Uczynił to, jak się później okazało, chory psychicznie mężczyzna, który do podpalenia posłużył się wiązankami z pobliskiego cmentarza parafialnego, podlewając je pod kościołem benzyną i podpalając. Wówczas zabytkowa świątynia spłonęła prawie w całości, zachowała się tylko zakrystia i fragmenty ścian. Tak to wyglądało po tamtym pożarze: fot. Spłonęło wówczas całe zabytkowe wyposażenie, w tym bogato zdobiony XVII-wieczny ołtarz główny w formie tryptyku, ołtarze boczne (również XVII w.) i cenna polichromia figuralno-ornamentalna sufitu oraz ścian. Kilka zdjęć wnętrza świątyni można obejrzeć także na stronie parafii: fot.

Obecny kościół był w zasadzie na ukończeniu po wspomnianym pożarze z 1986 roku, przynajmniej jeśli idzie o wygląd zewnętrzny. Przygotowywano się do układania posadzki wewnątrz świątyni oraz do odtworzenia polichromii figuralno-ornamentalnej na wzór tej, kóra powstała tuż po budowie kościoła początkiem XVI wieku. A był to naprawdę jeden z ładniejszych kościołów drewnianych na naszym terenie, ale można zaryzykować tezę, że także w Polsce. Był również obiektem tematycznego Szlaku Architektury Drewnianej województwa małopolskiego. W archiwum NAC zachowało się zdjęcie z okresu międzywonennego tego kościoła: fot.


Co stanie się teraz z tym obiektem, a w zasadzie tym co po nim pozostało, jeszcze nie wiadomo, nie zapadała bowiem żadna decyzja w tej sprawie.


Poniżej można obejrzeć więcej zdjęć z odbudowywanego kościoła po pożarze z 1986 roku.

Tu natomiast więcej zdjęć po pożarze z 2 lutego 2016 roku. Kto chciałby obejrzeć ten smutny widok, jak kościół płonie może zrobić to naciskając ten link: Pożar kościoła w Libuszy 1 lub ten: Pożar kościoła w Libuszy 2

wróć do archiwum aktualności

stat4u